Forsal logo

Waloryzacja progów podatkowych o inflację. Oto maksymalna korzyść dla podatników

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
39 minut temu
Waloryzacja progów podatkowych o inflację. Oto maksymalna korzyść dla podatników
Waloryzacja progów podatkowych o inflację. Oto maksymalna korzyść dla podatników/Shutterstock
Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zmiany w skali podatkowej PIT. 690 zł rocznie, czyli ok. 58 zł miesięcznie, tyle może wynieść maksymalna korzyść waloryzacji progów podatkowych o wskaźnik inflacji w 2028 r. dla niektórych podatników - ocenił dla PAP prof. SGH Marcin Jamroży.

Zmiany w skali podatkowej PIT. Waloryzacja progów jest ekonomicznie uzasadniona

W czwartek Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zmiany w skali podatkowej PIT. Jednocześnie izba niższa wprowadziła do niej dwie poprawki. Jedna z nich zakłada automatyczną waloryzację progów podatkowych o wskaźnik inflacji, co ma wejść w życie od roku 2028. 

Dr hab. Marcin Jamroży, prof. SGH ocenił dla PAP, że waloryzacja progów podatkowych jest ekonomicznie uzasadnionym mechanizmem ochrony podatników przed tzw. zimną progresją. Chodzi o wzrost efektywnego obciążenia podatkowego wskutek nominalnego wzrostu dochodów, któremu nie musi towarzyszyć poprawa realnej siły nabywczej.

Budżet nieco straci

Wskazał, że z perspektywy finansów publicznych waloryzacja oznacza dodatkowe zmniejszenie wpływów PIT. Jamroży zwrócił uwagę na szacunki wiceministra finansów Jarosława Nenemana, zgodnie z którymi waloryzacja w 2028 r. uszczupliłaby budżet o 3,8 mld zł. „Kumulacyjny charakter waloryzacji przemawia za narastaniem jej skutków względem zamrożonej skali. Wysokość ubytku dochodów zależy w szczególności od inflacji oraz poziomu i rozkładu dochodów podatników” - podkreślił ekspert.

Wyjaśnił, że waloryzacja progów to przede wszystkim ochrona przed sytuacją, w której pracownik dostaje podwyżkę wyrównującą wzrost cen, a mimo to część jego dochodu zaczyna być opodatkowana wyższą stawką. Dodał, że tzw. przeciętny Kowalski, którego podstawa opodatkowania nie przekracza 130 tys. zł rocznie, bezpośrednio na tym nie zyska.

Zasady waloryzacji

Wskazał, że zgodnie z poprawką, waloryzacja na 2028 r. ma zależeć od średniorocznej inflacji za 2026 r. „Przy wskaźniku 2,5 proc. dla 2026 r. progi wzrosłyby do 133 250 zł i 153 750 zł. Podatnik z podstawą opodatkowania 133 250 zł zaoszczędziłby na przesunięciu progów około 390 zł rocznie, czyli ok. 33 zł miesięcznie. Maksymalna korzyść wyniosłaby około 690 zł rocznie, czyli ok. 58 zł miesięcznie i dotyczyłaby osób z podstawą opodatkowania wynoszącą co najmniej 153 750 zł. To korzyści z samej waloryzacji, dodatkowe wobec zmiany skali przewidzianej na 2027 r.” - poinformował Jamroży.

Druga poprawka dotyczy stawek CIT

Druga, przyjęta przez Sejm poprawka, wykreśliła z ustawy podwyżkę stawki CIT z 19 do 22 proc. dla największych firm, o przychodach przekraczających 50 mln euro.

Zdaniem profesora, wykreślenie podwyżki CIT wyraźnie osłabia finansowanie zmian w skali podatkowej. Zauważył, że zgodnie z oceną skutków regulacji ustawy, podwyżka miała przynieść finansom publicznym ok. 6,24 mld zł w 2027 r. i ok. 8 mld zł w 2028 r. „Była to największa pojedyncza pozycja po stronie dodatkowych dochodów pakietu, odpowiadająca mniej więcej połowie środków, które miały sfinansować obniżkę PIT dla dużej grupy podatników” - zauważył Jamroży.

Jak dodał, bez niej pakiet przestaje się bilansować. Według OSR miał on dawać saldo dodatnie: ok. 2,6 mld zł w 2027 r. i ok. 4,9 mld zł w 2028 r. „Zbilansowanie reformy wymagałoby więc ograniczenia wydatków, nowych dochodów albo zmiany zakresu rozwiązań. W skali całego deficytu budżetu państwa na 2027 r. (281,2 mld zł) ubytek z CIT to niespełna 2,5 proc. Jest więc istotny dla bilansu pakietu, ale sam raczej nie zmieni oceny złego stanu finansów publicznych” - zaznaczył ekspert.

Bez podwyżki CIT saldo pakietu zmian jest na minusie

Jamroży wskazał, że po odjęciu dochodów, które miała przynieść podwyżka CIT, saldo całego pakietu staje się ujemne i wynosi ok. 3,6 mld zł na minusie w 2027 r. i ok. 3,1 mld zł na minusie w 2028 r., jeszcze przed uwzględnieniem kosztu waloryzacji progów. „To orientacyjne przeliczenie danych z pierwotnej OSR. Zakłada ono, że pozostałe elementy pakietu w kształcie uchwalonym przez Sejm, wraz z szacowanymi skutkami, nie zmieniają się. Pokazuje saldo pakietu po usunięciu podwyżki CIT, a nie koszt samej zmiany skali PIT, który wynosi ok. 10,2 mld zł w 2027 r. i 11,8 mld zł w 2028 r.” - zastrzegł.

Wpływ zmian podatkowych na rating Polski

Profesor uważa ponadto, że samo wykreślenie podwyżki CIT dla największych firm raczej nie doprowadzi do obniżki ratingu Polski. Przypomniał, że według komunikatów agencji obecne oceny to: Moody’s A3 z perspektywą stabilną, S&P A− z perspektywą stabilną oraz Fitch A− z perspektywą negatywną. „Agencje oceniają przede wszystkim całą ścieżkę deficytu i zadłużenia oraz wiarygodność działań służących ich ograniczeniu. W mojej ocenie kluczowe będzie to, czy rząd przedstawi wiarygodny sposób pokrycia tego ubytku, czy zastąpi go innymi dochodami lub oszczędnościami” - stwierdził ekspert.

Uchwalona w czwartek ustawa podnosi próg podatkowy w PIT ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, wprowadza drugi próg w wysokości 150 tys. zł oraz nową, 24-proc. stawkę dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. 

W celu sfinansowania tych zmian rząd zamierzał zmienić inne przepisy. Przewidziano: podwyżkę daniny solidarnościowej (z 4 do 5 proc.) oraz zmiany w stosowaniu ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (np. niższy limit przychodów warunkujących możliwość wyboru tej formy opodatkowania wynoszący 250 tys. euro wobec obecnych 2 mln euro oraz dodatkowa 17-proc. stawka dla przychodów przekraczających 300 tys. euro). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj