Forsal logo

Wall Street reaguje wzrostami po wyborach w USA. Tymczasem Musk traci miliardy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
59 minut temu
Wall Street reaguje wzrostami po wyborach w USA. Tymczasem Musk traci miliardy
Wall Street reaguje wzrostami po wyborach w USA. Tymczasem Musk traci miliardy/Shutterstock
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi wzrostami głównych indeksów. Dow Jones zyskał ponad 1500 punktów, notując najlepszy dzień od 18 miesięcy. To efekt wyborów uzupełniających w USA i zdobycia większości przez Demokratów w obu izbach Kongresu. Jednak nie wszyscy cieszą się z takiego obrotu sprawy. Giełda rośnie, a Elon Musk traci miliardy dolarów.

Dobre nastroje na Wall Street

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 3,03 proc., czyli o 1570 punktów, i wyniósł 53.356,12 pkt. To najlepszy dzień tego indeksu od kwietnia 2025 roku.

S&P 500 na koniec dnia zyskał 1,58 proc. i wyniósł 7.688,62 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 1,44 proc. do 25.736,51 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,50 proc. i wynosi 2.854,65 pkt.

Indeks VIX spada o 19,68 proc., do 16,73 pkt.

W opinii analityków, zdecydowane zwycięstwo Demokratów w wyborach uzupełniających w USA — i akceptacja wyników przez prezydenta Donalda Trumpa — usunęły ryzyko niepewności politycznej wiszącej nad Wall Street.

Demokraci zdominowali obie izby Kongresu

Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, a także odnieśli zwycięstwa w kluczowych wyborach gubernatorskich, takich jak w Teksasie. Demokraci będą teraz kontrolować politykę Trumpa, który wprowadził korzystne dla biznesu obniżki podatków, a jednocześnie dążył do wprowadzenia ceł i wojny z Iranem, która podniosła inflację.

Demokraci przejęli co najmniej siedem senackich mandatów należących dotąd przez Republikanów, zapewniając sobie większość w Senacie. Demokraci przejmą też kontrolę nad Izbą Reprezentantów.

Kandydaci Demokratów wygrali w Karolinie Północnej i Maine oraz uznawanych dotąd za bastiony Republikanów Teksasie, Kansas, Ohio, Karolinie Południowej i Iowa.

Presja na sektor technologiczny

"Zwycięstwo Demokratów w wyborach do Kongresu wywrze presję na sektor technologiczny, może doprowadzić do zaostrzenia regulacji w obszarze sztucznej inteligencji, a także może wyhamować 'dziki zachód' w postaci gwałtownego wzrostu sektora AI, z którym stykamy się na co dzień i który często bierzemy za pewnik” – ocenił Jake Dollarhide, dyrektor generalny Longbow Asset Management.

"Naszym zdaniem znaczenie tych wyborów przypomina bardziej referendum w sprawie AI niż dotyczące Trumpa. Jeśli kwestia sztucznej inteligencji zostanie objęta pewnymi ograniczeniami, wówczas amerykańska gospodarka, inflacja w USA oraz amerykańska polityka pieniężna staną się wysoce niepewne" – powiedział Aidan Yao, starszy strateg inwestycyjny w Amundi Investment Institute.

Prezydent Trump powiedział dziennikowi „The New York Times”, że jest „absolutnie gotowy” zaakceptować wyniki, a dziennikowi „The Wall Street Journal” oświadczył, że on i Republikanie będą współpracować z Demokratami.

Odbicie „było częściowo spowodowane początkowym tonem prezydenta i jego reakcją na wyniki” – powiedział Jay Woods, główny strateg rynkowy w Freedom Capital Markets.

Akcje powiązane z gospodarką, które mogłyby skorzystać na bardziej stabilnym otoczeniu, przewodziły wzrostom. Walmart zyskał 4 proc., podczas gdy Bank of America wzrósł o 3 proc., gdyż inwestorzy szukali akcji spoza sektora technologicznego.

Przed wyborami inwestorzy obawiali się, że zwycięstwo Demokratów może wpłynąć na niektóre obszary rynku, zwłaszcza na akcje związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Musk traci miliardy

Inwestorzy obawiali się, że duże zwycięstwo Demokratów może oznaczać więcej ograniczeń dla centrów danych w całym kraju. W środę obawy nasiliło zwycięstwo Giny Hinojosa, gubernator Teksasu, która zadeklarowała natychmiastowe mogiełdaatorium na budowę kluczowego centrum danych.

Spółki SpaceX i Tesla, kierowane przez Elona Muska, spadły po kilka proc. Miliarder przeznaczył prawie pół miliarda dolarów na kampanie wyborcze Republikanów, w tym dużą część sumy na kandydatów w Teksasie, gdzie liczył na utrzymanie sprzyjającego otoczenia regulacyjnego dla swoich spółek, które mają siedziby w tym stanie.

Akcje spółek z sektora energii odnawialnej oraz opieki zdrowotnej należały do liderów wzrostów. Z kolei spółki z sektora technologii chmurowych, a także operatorzy więzień oraz firmy z branży obronnej, radziły sobie słabiej na tle szerokiego rynku.

Dane makro

W środę inwestorzy otrzymali sporą porcję najnowszych danych makro z amerykańskiej gospodarki.

W firmach w USA w październiku liczba miejsc pracy wzrosła o 86 tys. wobec wzrostu o 86 tys. w poprzednim miesiącu, po korekcie - wynika z raportu prywatnej firmy ADP Research Institute. Analitycy oceniali, że raport ADP wskaże na wzrost miejsc pracy w USA o 67 tys.

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych we wrześniu wyniósł 105 mld USD wobec 105,7 mld USD deficytu miesiąc wcześniej, po korekcie. Analitycy spodziewali się deficytu na poziomie 107,9 mld USD.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze usługowym przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w październiku 56,1 pkt. wobec 58,8 pkt. w poprzednim miesiącu - podano w końcowym wyliczeniu. Wstępnie szacowano 57,9 pkt.

Indeks PMI composite w USA, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w październiku 55,9 pkt. wobec 58,4 pkt. w poprzednim miesiącu - podano w końcowym wyliczeniu. Wstępnie szacowano 57,6 pkt.

Wskaźnik ISM aktywności w usługach w USA w październiku wyniósł 54,5 pkt. wobec 54,9 pkt. w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 54,8 pkt.

W USA zanotowano spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA - indeks wyrównany sezonowo spadł o 1,2 proc. w tygodniu zakończonym 30 października. Poprzednio indeks wzrósł o 3,4 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 0,9 mln baryłek, czyli o 0,2 proc., do 409,8 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 0,2 mln baryłek, czyli o 0,1 proc., do 209 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 3,6 mln baryłek, czyli o 3,5 proc., do 99,3 mln baryłek.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na grudzień zniżkują o 7,59 proc. do 88,79 USD za baryłkę, a grudniowe futures na Brent spadają o 8,03 proc. do 95,26 USD/b.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWall Street reaguje wzrostami po wyborach w USA. Tymczasem Musk traci miliardy »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj