Internet rzeczy. Tu też czai się zagrożenie
Opublikowany w poniedziałek raport NASK „Urządzenia IoT w domu. Jak korzystać z nich bezpiecznie?” poświęcony jest bezpieczeństwu inteligentnych urządzeń domowych. Chodzi o sprzęty wyposażone w technologie umożliwiające m.in. zdalne sterowanie, komunikację z innymi urządzeniami oraz automatyzację codziennych czynności. Przykładem może być podłączony do internetu inteligentny czajnik, który można zdalnie uruchomić i ustawić wybraną temperaturę wody.
Jak wyjaśnił NASK, tzw. internet rzeczy (IoT) to sieć połączonych ze sobą urządzeń, które mogą gromadzić dane, wymieniać informacje i współpracować za pośrednictwem internetu lub innych sieci komunikacyjnych. Rozwiązania te pozwalają m.in. automatyzować codzienne czynności, zdalnie sterować sprzętami oraz tworzyć zintegrowane systemy inteligentnego domu.
Przywołane w raporcie dane wskazują, że pod koniec 2025 r. 21,1 mld urządzeń na świecie było podłączonych do sieci urządzeń IoT. Według prognoz wartość ta ma wzrosnąć do 39 mld w ciągu 5 lat, a za 10 lat przekroczyć 50 mld.
Łatwy cel cyberataków
Autorzy raportu zwracają uwagę, że nieodpowiednio zabezpieczone urządzenia mogą stać się łatwym celem cyberataków. „Bezpieczeństwo domowych urządzeń IoT to przede wszystkim ochrona nas jako użytkowników. Korzystanie z technologii wymaga odpowiedzialnego podejścia. To nasze zachowania i decyzje stanowią pierwszą linię obrony przed zagrożeniami” – zaznaczyła w materiale prasowym NASK współautorka poradnika, starsza specjalistka ds. edukacyjno-informacyjnych Katarzyna Grabowska.
Co mogą zrobić cyberprzestępcy?
Wśród zagrożeń wyróżniono w raporcie przejęcie urządzenia (np. przechwytywanie obrazu z kamery), ujawnienie rozkładu mieszkania (np. mapa zapisana przez robot sprzątający) oraz dostęp do danych użytkownika (np. pliki na komputerze).
Jak można się zabezpieczyć?
Zdaniem Anny Felkner, współautorki raportu oraz dyrektorki Pionu Badań i Systemów Cyberbezpieczeństwa w NASK bezpieczeństwo inteligentnego domu zaczyna się jeszcze przed zakupem urządzenia. „Warto sprawdzić, jakie dane będzie ono gromadzić, czy producent zapewnia aktualizacje i jak reaguje na wykryte podatności” - zauważyła ekspertka.
Chodzi o to, aby przed zakupem sprawdzić czy dane urządzenie nie zawiera podatności. Jednym ze sposobów - jak czytamy w raporcie - jest sprawdzenie urządzenia w ogólnodostępnej bazie Common Vulnerabilities and Exposures (CVE). Innymi sposobem może być również sprawdzenie opinii użytkowników korzystających wcześniej z danego urządzenia oraz sprawdzenie w instrukcji obsługi sprzętu kwestii związanych z bezpieczeństwem.
Autorzy raportu zalecili również sprawdzenie informacji związanych z aktualizacjami, wsparciem oraz potencjalnym serwisem urządzenia.
Zmiana ustawień sieci Wi-Fi
Z raportu wynika, że przed podłączeniem urządzenia ważna jest również zmiana ustawień sieci Wi-Fi. Chodzi m.in. o zmianę nazwy i hasła, sprawdzenie standardu zabezpieczeń (np. korzystanie protokołu WPA3), a także separację sieci (oddzielenie urządzeń IoT od komputerów i telefonów).
Z kolei w momencie pozbywania się urządzeń eksperci radzą aby wykonać reset fabryczny urządzenia, usunąć go z konta producenta, a także usunąć go z sieci domowej oraz innych aplikacji do których zostało ono dodane.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
