Choć ogólna aktywność zawodowa Polek jest wysoka i wynosi 84 proc., narodziny dziecka zdecydowanie zmieniają ich pozycję na rynku pracy. Jak wynika z raportu „Polki i przedsiębiorczość 2025”, aż 20 proc. kobiet po urlopie rodzicielskim nie wraca do pracy u tego samego pracodawcy.
Aktywność zawodowa matek w Polsce. Nawet co trzecia pozostaje bez zatrudnienia
Wskaźnik aktywności zawodowej matek dzieci w wieku 1-3 lata spada do 58-62 proc. Kobiety w Polsce po urodzeniu dziecka zmagają się z systemowym dylematem „wszystko albo nic” i aż co trzecia matka dziecka do 9. roku życia pozostaje bez zatrudnienia (to dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 2023 roku, a więc jeszcze sprzed startu programu „Aktywny Rodzic”).
Jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest strukturalny brak możliwości korzystania z elastycznych form zatrudnienia, w tym pracy w niepełnym wymiarze godzin. Podczas gdy w Unii Europejskiej z pracy na pół etatu korzysta średnio niemal co trzecia pracująca matka, a w krajach takich jak Austria, Holandia czy Niemcy odsetek ten wynosi około lub ponad 2/3, w Polsce na takie rozwiązanie może pozwolić sobie zaledwie 7 proc. pracujących matek.
Kwestia godzenia różnych ról życiowych z aktywnością zawodową oraz tworzenia bardziej elastycznego rynku pracy jest jednym z tematów poruszanych w ramach kampanii społecznej „Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu”. Kampania zwraca uwagę na potrzebę dostrzegania kompetencji i potencjału osób, które z różnych powodów mogą napotykać bariery w dostępie do zatrudnienia.
Czy powrót do pracy po urlopie rodzicielskim musi oznaczać zawodowy restart?
Powrót z urlopu rodzicielskiego to moment, w którym rodzice, szczególnie mamy, szukają możliwości godzenia opieki nad dziećmi z pracą i większej elastyczności. Często kończy się to zwrotem ku własnemu biznesowi, zmianą pracodawcy lub rezygnacją z własnej kariery. Dziś ten problem dodatkowo potęgują błyskawiczne zmiany technologiczne, w tym rozwój sztucznej inteligencji.
Przykład
Osoby wracające do pracy po urlopie rodzicielskim mierzą się ze szkodliwym przekonaniem o „przespaniu” kluczowych zmian i koniecznością nadrabiania kompetencji w wolnym czasie, którego przecież nie mają.
Przerwy opiekuńcze czy długotrwałe zwolnienia lekarskie będą naturalną częścią coraz dłuższych karier zawodowych, które nie muszą przebiegać w sposób liniowy. Jak wskazuje raport „Matki jako test rezyliencji rynku pracy”, aby powrót stał się płynną kontynuacją, a nie był momentem, w którym pracownik odchodzi od pracodawcy, potrzebne są zmiany systemowe oraz kulturowe, m.in.:
- ustrukturyzowany re-onboarding: łagodne i stopniowe wdrożenie w obowiązki zamiast oczekiwania pełnej wydajności od pierwszego dnia,
- reskilling uwzględniony w czasie pracy: dostęp do krótkich form nauki w godzinach pracy, co chroni deficytowy czas prywatny rodziców.
- normalizacja nieliniowości kariery: normalizacja przerw opiekuńczych, które nie mogą skutkować karą finansową w postaci niższych zarobków, a w konsekwencji niższej emerytury czy brakiem awansu.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.

