Forsal logo

Sąsiad Polski przerzuca wojsko na granicę. Z Królewca Rosjanie nie wejdą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
56 minut temu
Sąsiad Polski przerzuca wojsko na granicę. Z Królewca Rosjanie nie wejdą
Sąsiad Polski przerzuca wojsko na granicę. Z Królewca Rosjanie nie wejdą/Shutterstock
Litwa wzmacnia ochronę granicy z rosyjskim obwodem królewieckim. Wojsko ma wesprzeć straż graniczną w związku z rosnącymi obawami o bezpieczeństwo po próbie przedostania się przez granicę białorusko-łotewską grupy 20 migrantów, którym miała towarzyszyć uzbrojona eskorta – poinformował szef litewskiego MSW Martynas Katelynas.

"Zwróciłem się do ministra obrony Robertasa Kaunasa o skierowanie litewskich sił zbrojnych do pomocy straży granicznej w ochronie granicy z obwodem królewieckim" – napisał minister spraw wewnętrznych w mediach społecznościowych.

Litwa przerzuca wojsko na granicę z Rosją. Boją się powtórki z Łotwy

Martynas Katelynas podkreślił, że sytuacja na granicy jest obecnie spokojna, a skierowanie żołnierzy ma charakter prewencyjny.

Łotewskie siły zbrojne poinformowały, że na początku tygodnia grupa co najmniej 20 migrantów, prowadzona przez zamaskowanych przewodników, próbowała przekroczyć granicę Łotwy z Białorusią. Uzbrojeni przemytnicy mieli grozić żołnierzom i nakłaniać migrantów do przejścia na terytorium Łotwy.

Kilka godzin później zamaskowane osoby wtargnęły na terytorium Łotwy, uszkodziły rozdzielnicę elektryczną i ukradły kamery monitoringu, po czym wycofały się na Białoruś przed przybyciem funkcjonariuszy straży granicznej.

W ocenie litewskiego ministra spraw wewnętrznych incydent na granicy Łotwy z Białorusią jest kolejną eskalacją sytuacji. Jego zdaniem sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana, dlatego istnieją obawy, że podobne prowokacje mogą wystąpić również na granicy Litwy.

Według litewskiej straży granicznej w ciągu ostatniej doby na granicy Litwy z Białorusią nie odnotowano prób nielegalnego jej przekroczenia. We wtorek łotewscy funkcjonariusze zawrócili 21 migrantów.

Wydają ponad 5 proc. PKB na obronność. Litwa nowym liderem NATO

Litwa jest pierwszym państwem NATO, które przeznacza powyżej 5 proc. PKB na obronność. Dotychczas prym w wydatkach wiodła Polska.

Szef tego resortu Robertas Kaunas przekazał, że w 2026 roku wydatki na wojsko osiągną 5,38 proc. PKB, czyli 4,79 mld euro. W poprzednich latach Litwa przeznaczała na obronność nieco ponad 3 proc. PKB.

Dotychczas Polska była zdecydowanym liderem NATO w tym zakresie, wydając w ostatnim okresie 4,8 proc. swojego PKB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj