Forsal logo

Jeden błędny znak w numerze VIN nie musi przekreślać rejestracji auta

polski dowód rejestracyjny samochodu osobowego
Starosta cofnął rejestrację auta po 4 latach przez jeden znak. Czy błędny VIN przekreśla rejestrację?/Shutterstock
WSA w Olsztynie uchylił 22 września 2026 r. decyzję starosty, który po czterech latach cofnął rejestrację samochodu sprowadzonego z zagranicy przez jeden błędny znak w numerze VIN. Sąd uznał, że przed wznowieniem postępowania trzeba ustalić, czy to zwykła pomyłka w dokumentach, czy celowa ingerencja w numer. Wyrok jest nieprawomocny, a sprawa wraca do starosty.

Ważne

SKRÓT

  • WSA w Olsztynie uchylił 22 września 2026 r. decyzję starosty o odmowie rejestracji auta sprowadzonego z Hiszpanii (II SA/Ol 494/26). Wyrok jest nieprawomocny.
  • Powodem był jeden błędny znak w numerze VIN w dokumentach, wykryty na badaniu technicznym 1 października 2025 r.
  • Właściciel miał opinię rzeczoznawcy: nikt nie ingerował w numer, to pomyłka w dokumencie. Sąd wytknął staroście, że nie odniósł się do tej opinii.
  • Sprawa wraca do starosty. Sąd nie rozstrzygał, jak sprostować błąd w dokumentach pojazdu.

Starosta cofnął rejestrację auta po 4 latach przez jeden znak. Czy błędny VIN przekreśla rejestrację samochodu z zagranicy?

Cztery lata po rejestracji auta starosta zauważył, że jeden znak w numerze VIN się nie zgadza. Unieważnił dowód rejestracyjny, znak legalizacyjny i tablice, a rejestracji odmówił. Właściciel miał opinię rzeczoznawcy: nikt nie ingerował w numer, to pomyłka w zapisie. Sąd uchylił decyzję, bo urząd nie odniósł się do tej opinii i nie ustalił, skąd wzięła się rozbieżność.

Sąd zwrócił uwagę na różnicę, która dla właścicieli aut ma duże znaczenie: zwykła omyłka w dokumentach to nie to samo co celowe fałszowanie lub usuwanie oznaczeń pojazdu. Wyrok nie kończy jednak sprawy. Starosta musi teraz ocenić opinię rzeczoznawcy. Do sądu poszedł nie właściciel, lecz Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jeden błędny znak w VIN i decyzja po czterech latach: jak starosta cofnął rejestrację auta z Hiszpanii?

Auto sprowadzono z Hiszpanii i po raz pierwszy zarejestrowano w Polsce w 2019 r. Obecny właściciel kupił je w 2021 r. od osoby prywatnej, a 20 grudnia 2021 r. starosta zarejestrował pojazd na jego wniosek. Od 2019 r. żaden diagnosta nie wykazał rozbieżności, co przyznał sam starosta.

Zmieniło się to 1 października 2025 r. Podczas badania technicznego diagnosta stwierdził, że numer VIN w dowodzie rejestracyjnym różni się od numeru na aucie. Niezgodność dotyczyła jednej pozycji numeru.

Chronologia sprawy błędnego numeru VIN:

  • 2019 - Auto z Hiszpanii zarejestrowano w Polsce po raz pierwszy;
  • 20.12.2021 - Starosta rejestruje auto na obecnego właściciela;
  • 01.10.2025 - Badanie techniczne: VIN w dowodzie różni się od numeru na aucie;
  • 26.11.2025 - Starosta wznawia z urzędu postępowanie;
  • 16.12.2025 - Starosta uchyla decyzję z 2021 r. i odmawia rejestracji;
  • 10.06.2026 - Skarga RPO do sądu;
  • 22.09.2026 - WSA uchyla decyzję starosty.

Kupujący powinien sprawdzić VIN: starosta unieważnił tablice, chociaż właściciel pokazał opinię rzeczoznawcy

Właściciel zlecił ekspertyzę. Rzeczoznawca stwierdził, że nie było ingerencji w pole numerowe pojazdu, a rozbieżność to pomyłka w zapisie jednej pozycji numeru w dokumentach.

Starosta uznał jednak, że dane o VIN w dokumentach przedstawionych przy rejestracji były nieprawdziwe. Wskazał, że w hiszpańskim dowodzie i przy badaniu technicznym przed pierwszą rejestracją w Polsce widniał inny numer niż fabryczny. Dodał, że VIN znajdował się na przedniej szybie, więc kupujący powinien go sprawdzić przed zakupem. Dokumenty, jego zdaniem, muszą być prawdziwe nie tylko formalnie, ale też zgodne ze stanem faktycznym. 16 grudnia 2025 r. uchylił decyzję z 2021 r., odmówił rejestracji i unieważnił dowód rejestracyjny, znak legalizacyjny oraz tablice.

RPO zaskarżył decyzję: urząd nie wykazał, że błąd istniał w dniu rejestracji

Właściciel zwrócił się do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Gdańsku. RPO zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów o wznowieniu postępowania i Prawa o ruchu drogowym. Według skargi niezgodność wyszła na jaw dopiero po czterech latach, a organ nie wykazał, że istniała już w dniu rejestracji w 2021 r.

RPO argumentował też, że starosta sam zakwestionował treść dokumentów, choć wcześniejsza rejestracja pojazdu nadal funkcjonowała w obrocie prawnym. Jego zdaniem narusza to zasadę trwałości decyzji ostatecznych. Sąd uznał skargę za dopuszczalną i terminową. RPO nie musiał wcześniej wyczerpywać środków zaskarżenia, bo nie brał udziału w postępowaniu, a na skargę ma sześć miesięcy od doręczenia decyzji stronie.

Pomyłka to nie fałszerstwo: sąd wytknął staroście, że nie odniósł się do opinii rzeczoznawcy

Sąd przypomniał, że wznowienie postępowania to wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych. Podstawą może być "nowa okoliczność", czyli zdarzenie, które istniało w dniu wydania decyzji, a organ o nim nie wiedział. Zdaniem WSA uznanie, że wyszła na jaw taka okoliczność, było "co najmniej przedwczesne". Starosta wspomniał o opinii rzeczoznawcy, ale w żaden sposób się do niej nie odniósł. Samo stwierdzenie, że opinię złożono, to za mało, bo nie wiadomo, czy uznał ją za wiarygodną.

"Nie można bowiem utożsamiać sytuacji, w której błędny numer VIN w dokumentach został wpisany na skutek zwykłej pomyłki, czy błędu z sytuacją, gdy jest to wynikiem świadomego działania w celu zniszczenia lub sfałszowania numeru." - fragment z uzasadnienia wyroku WSA w Olsztynie, II SA/Ol 494/26.

Ważne

Sąd dodał, że jeśli pojazd nabyto legalnie, nie ma podstaw do odmowy rejestracji tylko dlatego, że numer VIN w dokumentach z powodu pomyłki wpisano błędnie. Jego zdaniem brak pozytywnej weryfikacji dokumentów, o którym mówi art. 73 ust. 1e Prawa o ruchu drogowym, oznacza sytuację wynikającą z celowego działania, a nie ze zwykłego błędu.

Sprawa wraca do starosty: czego wyrok WSA w Olsztynie nie rozstrzyga i nie kończy?

Starosta ma ocenić rzetelność opinii technicznej, a w razie potrzeby zweryfikować ją własnymi ustaleniami. Potem musi ponownie rozpoznać sprawę. Sąd nie stwierdził więc, że rozbieżność na pewno była pomyłką.

Nie wskazał też, w jakim trybie sprostować błąd w dokumentach pojazdu. Kontrolował wyłącznie decyzję wydaną po wznowieniu postępowania. Wyrok z 22 września 2026 r. jest nieprawomocny.

Błąd w VIN po latach od rejestracji: co z tej sprawy wynika dla właścicieli aut?

Jeśli jesteś właścicielem auta, możesz z tej sprawy wyciągnąć następujące wnioski dla siebie:

  • Rozbieżność w numerze VIN wykryta na badaniu technicznym może uruchomić postępowanie z urzędu, nawet po czterech latach od rejestracji pojazdu w kraju.
  • Dla sądu liczyła się przyczyna: omyłka w dokumentach i celowa ingerencja w numer to dwie różne sytuacje.
  • Opinia rzeczoznawcy o braku ingerencji miała znaczenie. Urząd musi się do niej odnieść i ocenić jej wiarygodność.
  • Zdaniem WSA legalnie nabyty pojazd nie powinien tracić rejestracji wyłącznie z powodu pomyłki w zapisie numeru.
  • Wyrok jest nieprawomocny i dotyczy jednej sprawy, więc nie gwarantuje takiego samego wyniku w innych.

Błędny numer VIN w dokumentach wykryty po latach od rejestracji - pytania i odpowiedzi (FAQ):

Czy błąd w numerze VIN w dowodzie rejestracyjnym uniemożliwia rejestrację auta?

Według WSA w Olsztynie sama rozbieżność wynikająca z omyłki w dokumentach nie może być podstawą odmowy rejestracji, jeśli pojazd nabyto legalnie. Urząd musi jednak ustalić przyczynę niezgodności. Wyrok jest nieprawomocny i dotyczy jednej sprawy.

Czy starosta może wznowić postępowanie rejestracyjne po latach?

Tylko w ściśle określonych przypadkach, np. gdy wyjdą na jaw istotne nowe okoliczności, które istniały w dniu wydania decyzji i były nieznane organowi. Tu starosta zrobił to po czterech latach, ale sąd uznał, że przyjęcie takiej okoliczności było przedwczesne.

Jaką rolę odegrała opinia rzeczoznawcy?

Wynikało z niej, że nie było ingerencji w oznaczenia pojazdu, a rozbieżność to pomyłka w zapisie jednej pozycji numeru. Starosta się do niej nie odniósł, i to był jeden z powodów uchylenia decyzji.

Co dalej ze sprawą?

Starosta ma ocenić rzetelność opinii, ewentualnie zweryfikować ją własnymi ustaleniami i ponownie rozpoznać sprawę. Wyrok nie jest prawomocny.

Czy sąd wskazał, jak sprostować numer VIN w dokumentach?

Nie. Sąd kontrolował tylko decyzję wydaną po wznowieniu postępowania i zaznaczył, że nie wypowiada się o trybie sprostowania pomyłki.

Kto pomógł właścicielowi auta?

Zwrócił się do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO w Gdańsku. RPO po analizie sprawy zaskarżył decyzję starosty do WSA.

Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
T. Piwowarski
Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj