Forsal logo

Aż 100 kilometrów nowej drogi. Na budowie znaleziono przedwojenny bruk

Budowa S10
Budowa S10/Materiały prasowe
Gigantyczny plac budowy na północnym zachodzie Polski. Aż 100 kilometrów nowej S10 ma być gotowe do 2028 roku. Na budowie znaleziono tez przedwojenny bruk, będący śladem po historycznej trasie. Kiedy Szczecin zostanie połączony z centrum kraju?

Aż 100 km nowej drogi

Budowa szybkiej trasy S10 między Szczecinem a Wałczym rozpoczęła się wiosną. To brakujęce połączenie tego portowego miasta z centurm kraju, a w przyszłości takżę z Warszawą. Jak podaje GDDKiA, od grudnia do czerwca uzyskano pozwolenia na budowę łącznie ponad stu kilometrów trasy.

„Widać już rosnące nasypy i budowane wiadukty. Rośnie estakada na północ od Wapnicy na odcinku Suchań – Recz, czyli najdłuższy obiekt na całej budowanej S10 Szczecin – Wałcz. Mierzy 382 m długości, będzie miała osiem przęseł i zapewni również możliwość migracji zwierząt. Estakada powstanie metodą nasuwania podłużnego” – podają drogowcy.

Największy plac budowy w Polsce

Najszybciej budowa rozpoczęła się na odcinkach Stargard Wschód – Suchań (13,8 km) oraz Suchań – Recz (19,6 km). W następnych miesiącach wykonawcy zaczęli też pracować w następujących miejscach:

  • Szczecin Kijewo – Zdunowo (4,43 km)
  • Recz – Cybowo (15,68 km)
  • Cybowo – Łowicz Wałecki (16,09 km)
  • Łowicz Wałecki – Piecnik (14,8 km)
  • Piecnik – Wałcz Zachód (16 km).

W sumie to 100,4 km, z czego aż 96 km to odcinki położone obok siebie. Drogowcy informują, że jest to najdłuższy plac budowy w Polsce, a zarazem rzadka sytuacja, w której tak długi fragment ważnej drogi jest budowany jednocześnie.

Na Szosie Stargardzkiej w Szczecinie, podczas budowy, znaleziono przedwojenny bruk. W tym miejscu droga przechodziła od lat. Dopiero w latach 70. dobudowano drugą jezdnię - wtedy po prostu "nałożono" kolejną warstwę nawierzchni.

Całość ma zostać otwarta w 2028 roku. Najbardziej zaawansowany jest obecnie odcinek Stargard – Suchań oraz Szczecin - Wałcz.

Kiedy całą droga ekspresowa S10?

Pierwotnie S10 miała kończyć się na węźle z A1 w okolicy Torunia. Później drogę wydłużono – przez Płock – w stronę Warszawy. To jednak pieśń przyszłości. Wcześniej, w 2028 roku, gotowy ma być odcinek Bydgoszcz – Toruń.

Problem pojawi się na zachodzie, ponieważ brakuje ważnego fragmentu łączącego Piłę z Bydgoszczą. Pierwszy odcinek (podzielony na dwa zadania) ma być gotowy dopiero w 2031 roku. Z drugim (Piła – Wyrzysk, 28 km) jest problem, ponieważ drogowcy nie uzyskali decyzji środowiskowej. To obszar chroniony związany z lęgiem ptaków. Jeżeli uda się rozwiązać ten problem, droga byłaby gotowa dopiero w 2032 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora103 miliardy złotych na infrastrukturę. Rząd przyjął budżet »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj