Wall Street: lekkie ochłodzenie po silnych wzrostach

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
3 stycznia 2013, 22:48
Po wczorajszej euforii z powodu porozumienia ws. klifu fiskalnego, inwestorzy z nowojorskiego parkietu zgubili swój optymizm. Przyszedł czas na realną ocenę politycznych kompromisów.

Dziś amerykańska giełda rozpoczęła sesję od niewielkich spadków indeksów, choć momentami udawało się wyprowadzić indeksy na plusy.

"Po publikacji protokołu (minutes) z grudniowego posiedzenia Fed (konkretnie komisji FOMC) główne indeksy szybko znalazły się pod kreską. W trakcie posiedzenia zdecydowano o zastąpieniu wygasającego programu Operation Twist poprzez zwiększenie skali skupowanych aktywów w ramach programu QE. Uwagę inwestorów zwróciło zdanie, że kilku członków komitetu uważa, że skup aktywów powinien być ograniczony lub wstrzymany jeszcze przed końcem 2013 r." - komentuje przebieg sesji Tomasz Smolarek, doradca inwestycyjny Noble Funds TFI.

S&P500 ostatecznie zakończył handel spadkiem o 0.21 proc. Nasdaq spadł o 0.38 proc., a Dow Jones o 0.16 proc.

"Po wczorajszej euforycznej sesji w związku z osiągniętym kompromisem w sprawie klifu fiskalnego, dziś więcej już mówiło się o tym, co nie zostało jeszcze załatwione. Chodzi oczywiście o konieczność podniesienia maksymalnego pułapu długu publicznego, który został osiągnięty na koniec 2012 i o coraz bardziej potrzebną reformę wydatków. Zastosowanie nadzwyczajnych środków pozwoli na finansowanie się rządu do końca lutego, dlatego ten termin to kolejna kluczowa data dla rynków i amerykańskich polityków" - twierdzi analityk.

Według Smolarka, w ramach osiągniętego ostatnio kompromisu dogadano się w dość dużym stopniu, co do kwestii podatków, ale główny problem leży w zbyt dużych i ciągle rosnących wydatkach (a od 2014 rosnących jeszcze szybciej). "Tu nie ustalono praktycznie nic i to będzie główny element batalii politycznej w najbliższych miesiącach, bo rozbieżności pomiędzy obiema partiami są oczywiście spore. Stawką będzie zgoda na wyższy pułap długu publicznego (by rząd nie stracił płynności), która ostatecznie będzie dana, ale po sporych politycznych przepychankach" - komentuje analityk.

Dane makro były dziś mieszane, przy czym te najważniejsze były dla byków. Raport ADP za grudzień zaskoczył bardzo pozytywnie. Według niego w grudniu zatrudnienie w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosło o 215 tys., podczas gdy oczekiwano 133 tys. Dodatkowo dane za listopad zrewidowano w górę do 148 tys. z 118 tys. Wynik ADP rozbudził oczekiwania co do jutrzejszych danych o zmianie zatrudnienia w raporcie Departamentu Pracy - podsumowuje w komentarzu Noble Funds.

Dane makro i wyniki spółek

Liczba planowanych zwolnień wg raportu Challengera wyniosła 32.6 tys., co jest wynikiem lepszym niż 57 tys. w listopadzie i też bardzo niskim, patrząc na dane historyczne. Liczba nowych wniosków o zasiłki wzrosła w ubiegłym tygodniu do 372 tys. z 362 tys. (zrewidowane z 350 tys.). Prognozowano 363 tys. Dane z dziewięciu stanów ze względu na okres świąteczny były szacowane, nie opierały się na faktycznie złożonych wnioskach i dlatego w przyszłym tygodniu mogą one ulec widocznej rewizji. Dane z końcówki grudnia i początku nowego roku są mniej wiarygodne, więc ważniejszy jest wtedy trend na średniej 4-tygodniowej. Ta pozostała na poziomie 360 tys. Wyłączając okres po huraganie Sandy, w 2012 obserwowaliśmy tu w miarę stabilny trend, w okolicach 370-375 tys. "Wynik 360 tys. na koniec roku nie oznacza istotnej poprawy. Można stwierdzić, że po solidnych spadkach liczby wniosków w 2011 roku, w 2012 poziom wniosków utkwił na dobre przy poziomach obecnie notowanych".

Dziś swoje miesięczne wyniki dotyczące sprzedaży publikowały sieci detaliczne oraz producenci samochodów. Dane z sieci były mieszane, nie wskazywały na jakiś szczególnie dobry trend w wydatkach konsumentów w grudniu, ale łączny wynik był zgodny z prognozami. Spółki, które rozczarowały mocno dziś traciły (kurs Limited, właściciel Victoria’s Secret, spadł o 5.6 proc.), ale doceniano też pozytywne zaskoczenia (Ross Stores zyskał 8 proc., Gap 2.3 proc.). Z kolei amerykańscy producenci aut pobili prognozy rynkowe i prawdopodobnie cały rynek osiągnął dobry wynik w grudniu (nie ma jeszcze ostatecznych danych). Dzięki temu Ford zyskał dziś 2 proc., a General Motors 2.4 proc.

INDEKSY W AMERYCE - 3.01.2013
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
USA
DOW JONES INDUS. AVG13391,36-21,19-0,16%
DOW JONES COMP. AVG4548,474,960,11%
S&P 100662,33-1,54-0,23%
S&P 5001459,37-3,05-0,21%
NASDAQ COMPOSITE3100,57-11,70-0,38%
NASDAQ INDUSTRIAL2672,312,560,1%
NASDAQ 1002732,26-14,22-0,52%
RUSSELL 1000808,63-1,21-0,15%
RUSSELL 2000872,60-0,82-0,09%
Kanada
S&P/TSX COMPOSITE12470,44-70,33-0,56%
S&P/TSX12828,87-67,84-0,53%
S&P/TSX 60715,37-3,25-0,45%
Meksyk
IPC44370,6466,470,15%
IMC30584,75-1,65-0,28%
Argentyna
MERVAL2975,2422,370,76%
Brazylia
BOVESPA63312,46762,361,22%
IBrX22761,82314,481,4%
Tematy: giełda
Źródło: Noble Funds
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj