Forsal logo

Dorota Niedziółka: Polska po skoku rozwojowym musi nauczyć się współpracy. Menedżera nie da się wykształcić bez biznesu

52 minut temu
Uczelnia ekonomiczna nie może być samotną wyspą, a biznes – jeśli chce przetrwać geopolityczne, technologiczne i demograficzne turbulencje – musi uczyć się razem z nauką – mówiła dr hab. Dorota Niedziółka, prof. SGH, prorektor ds. rozwoju, w studiu DGP i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

SGH jako „drzwi obrotowe” między nauką a gospodarką

Dorota Niedziółka przypomniała, że SGH obchodzi 120-lecie i od początku swego istnienia jest miejscem, w którym teoria nie rywalizuje z praktyką, lecz ją wzmacnia. Nieprzypadkowo to stąd wyszły kadry współtworzące zręby polskiej transformacji ustrojowej i gospodarczej, stąd wywodzą się współtwórcy rynku kapitałowego (na czele z GPW), reformatorzy i menedżerowie zmieniający polską gospodarkę.

– Pytanie o to, co ważniejsze: teoria czy praktyka, u nas nigdy nie wywoływało napięć, bo obie te sfery są ze sobą ściśle powiązane – zastrzegła prof. SGH. W dzisiejszych czasach relacja między biznesem a nauką musi być szyta na miarę: przez wspólne projekty, raporty wpływu, prognozy i strategie pomagające firmom odnaleźć się w szybko zmieniającym się w świecie, w realiach wojny za wschodnią granicą, napięć globalnych i rewolucji technologicznej – podkreśliła prorektor SGH.

Menedżera nie da się  wykształcić bez biznesu

Czy w czasach tak silnego oddziaływania na biznes (i nie tylko) takich obszarów, jak geopolityka, sztuczna inteligencja, transformacja energetyczna i zmiany pokoleniowe można jeszcze kształcić menedżera wyłącznie w sali wykładowej? Odpowiedź Doroty Niedziółki jest jednoznaczna: współpraca uczelni z biznesem jest absolutnie konieczna i musi zaczynać się wcześnie. Praktyki, staże, mentoring i rady programowe z udziałem firm to nie dodatki, lecz rdzeń studiów.

Profesor zwróciła uwagę, że zmienia się również mentoring. W świecie aplikacji, algorytmów i cyfrowych narzędzi młodzi mogą wiele nauczyć starszych. Równocześnie starsi mogą się efektywnie dzielić z młodymi swoim doświadczeniem. Firmy powinny umieć tworzyć przestrzeń dla tak rozumianego mentoringu, a uczelnia może i powinna być dla nich wsparciem.

SGH jest jednocześnie uniwersytetem i szkołą biznesu. Ma przygotowywać zarówno następców w firmach rodzinnych, jak i twórców startupów myślących globalnie. Absolwent nie ma wychodzić z uczelni z prostą instrukcją „jak”, lecz z umiejętnością przewidywania, analizy ryzyka i układania scenariuszy, czyli współkreowania współczesnego świata.

Polska po skoku rozwojowym musi nauczyć się współpracy

Czy wypracowany przez SGH i część innych uczelni model współpracy nauki, biznesu i administracji da się skalować na całą Polskę? Prof. Niedziółka przypomniała, że jesteśmy dziś 20. gospodarką świata, krajem po ogromnym skoku rozwojowym, który mimo kryzysów i wojny za granicą udowodnił inwestorom swoją elastyczność, a zarazem wyjątkową odporność.

Kolejny etap rozwoju wymaga jednak czegoś trudniejszego: intensywnej współpracy wielu środowisk. SGH testuje ją w konsorcjach z AGH, Uniwersytetem Wrocławskim i w rozmowach z Uniwersytetem Gdańskim nad Międzyuczelnianą Akademią Klimatu. Sens jest prosty: ekonomia, technologia i klimat coraz częściej spotykają się w jednym projekcie, a wartość rodzi się na styku kompetencji z różnych dziedzin.

Wielki apetyt na życie, ale też wielkie ambicje, by zostawić trwały ślad

Najbardziej optymistycznie zabrzmiała wszelako diagnoza młodego pokolenia. Prorektor SGH odrzuciła opowieść o studentach, którzy mieliby „przejeść” dorobek starszych. Widzi w nich raczej sztafetę: pierwsze pokolenie startujące z lepszej pozycji, lepiej wyposażone językowo, cyfrowo i mentalnie. – Mają wielki apetyt na życie i większość będzie chciała zostawić po sobie trwały ślad – mówiła Dorota Niedziółka.

To puenta ważna nie tylko dla SGH. Jeśli Polska ma wykonać kolejny skok, nie wystarczy wspominać transformacji, giełdy i pierwszych milionów zarobionych na łóżkach polowych. Trzeba stworzyć młodym warunki, w których ich energia, technologia i ambicja spotkają się z doświadczeniem biznesu oraz spokojem akademickiej analizy. Właśnie o takim ekosystemie mówiła w Karpaczu prorektor ds. rozwoju SGH Dorota Niedziółka.

Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia całej rozmowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj