Upadłość BB Trade Estonia OÜ, spółki prowadzącej giełdę Zondacrypto, sprawia, że jej klienci muszą dochodzić swoich roszczeń w postępowaniu upadłościowym. Termin na zgłoszenie wierzytelności syndykowi imija 27 października 2027 r. W poniższym wywiadzie radca prawny tłumaczy jak prawidłowo zgłosić roszczenie, jakie dowody zbierać oraz jakich błędów unikać.
Upadłość BB Trade Estonia OÜ, a kryptowaluty
Forsal.pl: Co dokładnie oznacza upadłość BB Trade Estonia OÜ dla klientów Zondacrypto i co dzieje się z ich środkami?
Damian Przybyłowski: 27 sierpnia 2026 r. Sąd Rejonowy Harju w Tallinnie (Harju Maakohus) ogłosił upadłość BB Trade Estonia OÜ, spółki prowadzącej giełdę Zondacrypto. Dla klientów oznacza to jedną zasadniczą zmianę: przestali być klientami giełdy, a stali się jej wierzycielami. Nie ma już drogi do wypłaty z konta ani reklamacji u operatora. Majątkiem spółki zarządza syndyk, mec. Margus Lentsius, i to on będzie go odzyskiwał, spieniężał i dzielił między wierzycieli, proporcjonalnie do uznanych roszczeń.
Co do samych środków: syndyk nie dysponuje dziś kryptowalutami klientów, według jego informacji portfele spółki są puste. Prowadzi działania dotyczące ok. 1,4 mln euro zajętych na rachunku bankowym. Polska prokuratura informowała o zabezpieczeniu ok. 150 mln zł, a w księgach spółki figurują pożyczki dla podmiotów powiązanych na ok. 75 mln euro, których ściągalność syndyk dopiero oceni. Ile z tego trafi do masy upadłości, okaże się w kolejnych miesiącach.
27 października 2026 r. mija termin zgłoszenia wierzytelności
Dlaczego 27 października jest tak ważną datą i co może oznaczać przekroczenie tego terminu?
DP: To ostatni dzień dwumiesięcznego terminu na zgłoszenie wierzytelności, liczonego od obwieszczenia o upadłości w estońskim dzienniku urzędowym. Zgłoszenie musi do syndyka dotrzeć do tego dnia. Syndyk przyjmuje zgłoszenia wyłącznie mailowo.
Po terminie roszczenie nie przepada, ale trafia do niższej kategorii. Takie wierzytelności, nawet jeśli zostaną uznane, są zaspokajane dopiero po wszystkich zgłoszonych w terminie. W postępowaniu, w którym majątek najpewniej nie pokryje wszystkich roszczeń, oznacza to w praktyce brak wypłaty. Prawo estońskie pozwala wnosić o przywrócenie terminu, ale tylko z ważnej przyczyny i tylko do chwili, gdy syndyk złoży listę wierzycieli w sądzie. Nie radzę na to liczyć.
Zondacrypto: jak prawidłowo zgłosić wierzytelność?
Jak prawidłowo zgłosić wierzytelność i jakie dokumenty należy przygotować?
DP: Zgłoszenie wysyła się e-mailem bezpośrednio do syndyka, na adres haldur@lentsius.ee. Syndyk sugeruje temat: „Proof of Claim - BB Trade Estonia OÜ - imię i nazwisko wierzyciela”. Można to zrobić samodzielnie albo przez pełnomocnika, estoński prawnik nie jest potrzebny. Pismo składa się po angielsku lub estońsku. Polskie dokumenty dołącza się w oryginale razem z tłumaczeniem, przy czym syndyk nie wymaga tłumaczenia przysięgłego. Unijny formularz standardowy jest dobrowolny, ale kiedy go nie stosujemy i tak należy zachować wszystkie wymagania formalne.
W praktyce warto przygotować komplet, na który składają się:
- podpisane pismo zgłoszeniowe, opatrzone podpisem kwalifikowanym albo podpisane odręcznie i zeskanowane,
- dokumenty potwierdzające, że konto należało do wierzyciela, na przykład korespondencja z giełdą z loginem albo adresem e-mail konta,
- dokumenty pokazujące wysokość roszczenia: zrzuty salda, historia transakcji, potwierdzenia wpłat i niezrealizowanych wypłat,
- tłumaczenia tych dokumentów na angielski, dołączone razem z oryginałami,
- pełnomocnictwo, jeżeli zgłoszenie składa pełnomocnik.
Po wysłaniu warto zachować kopię wiadomości z załącznikami i poprosić syndyka o potwierdzenie odbioru.
Najczęstsze błędy poszkodowanych
Jakie błędy poszkodowani najczęściej mogą popełnić przy zgłaszaniu roszczeń?
DP: Z danych biura syndyka według stanu na 29 września wynika, że spośród blisko 5 000 zgłoszeń ponad 1 350 było początkowo niekompletnych, a ok. 900 nadal wymagało uzupełnienia. Najczęściej powtarzały się cztery problemy: zwykły e-mail bez wymaganego formularza (nie musi to być formularz unijny, ale musi to być załącznik do maila w postaci pisma/pdf podpisanego podpisem kwalifikowanym lub skan z podpisem odręcznym), niezałączanie dokumentów, brak podpisu, nieczytelne załączniki PDF oraz brak danych, z których da się wyliczyć kwotę roszczenia.
Z naszej praktyki dodam kolejne: podanie wyłącznie liczby bitcoinów lub innych kryptowalut bez przeliczenia na euro, podwójne liczenie straty (żądanie zwrotu kryptowaluty i jednocześnie pieniędzy wydanych na jej zakup) oraz dopisywanie roszczeń, których syndyk w upadłości nie uzna, na przykład zadośćuczynienia za stres. Zdarza się też podpisywanie dokumentu profilem zaufanym, którego estoński syndyk nie akceptuje.
Dowody, które warto zabezpieczyć
Jakie dowody i dokumenty warto zabezpieczyć już teraz?
DP: Platforma jest niedostępna od kwietnia 2026 r., więc nowych wyciągów nikt już nie pobierze. Trzeba zabezpieczyć to, co każdy ma u siebie, zanim coś zostanie skasowane:
- zrzuty ekranu salda i portfela, najlepiej z datą i nazwą konta,
- pobrane wcześniej historie transakcji,
- e-maile od giełdy: potwierdzenia wpłat, wypłat, zleceń, weryfikacji konta i informację o blokadzie środków,
- potwierdzenia niezrealizowanych zleceń wypłaty,
- wyciągi bankowe z przelewami na giełdę i z giełdy,
- identyfikatory transakcji (TxID) i adresy portfeli przy przelewach kryptowalut,
- korespondencję z obsługą klienta.
Brak zrzutów ekranu nie powinien nikogo powstrzymać przed zgłoszeniem. Prokuratura zabezpieczyła bazę danych giełdy, a syndyk zapowiedział, że w takich przypadkach porówna oświadczenia wierzycieli z tymi danymi. Obecnie czekamy na ustalenie zasad przekazania tej bazy prze prokuraturę.
Dlaczego samo zgłoszenie sprawy do prokuratury nie wystarczy, aby zostać uwzględnionym w postępowaniu upadłościowym?
DP: To dwa odrębne postępowania z różnymi celami. Prokuratura ustala, czy doszło do przestępstwa i kto za nie odpowiada. Majątek spółki dzieli natomiast estoński syndyk, wyłącznie między tych, którzy zgłosili mu swoje wierzytelności. Prokuratura nie przekazuje syndykowi zawiadomień, a status pokrzywdzonego w śledztwie nie czyni nikogo wierzycielem w upadłości. Prokuratura Krajowa przypomniała o tym wprost w komunikacie z 15 września.
Dotyczy to także dowodów. To, co ktoś złożył w prokuraturze, trzeba ponownie dołączyć do zgłoszenia u syndyka.
Czy uda się odzyskać pieniądze?
Czy i w jakim zakresie poszkodowani mogą realnie liczyć na odzyskanie swoich pieniędzy?
DP: Nikt dziś uczciwie nie poda procentu. Zależy to od tego, ile majątku syndyk faktycznie ściągnie do masy upadłości, a pełniejszy obraz będzie najwcześniej w listopadzie. Na dziś wiadomo o ok. 1,4 mln euro zajętych na rachunku bankowym, o zabezpieczeniu ok. 150 mln zł przez polską prokuraturę oraz o pożyczkach na ok. 75 mln euro wykazanych w księgach spółki. Syndyk zapowiedział przyjazd do Polski, a rozmowy z polskimi instytucjami mają dotyczyć właśnie tego, czy zabezpieczony majątek może zasilić masę upadłości.
Najbliższym punktem odniesienia jest estońska upadłość giełdy CoinLoan, w której wierzyciele odzyskali ok. 51% roszczeń. To nie jest prognoza dla Zondacrypto, bo każdy majątek jest inny. Pewne jest jedno: kto nie zgłosi się w terminie, nie weźmie udziału w podziale, niezależnie od wyniku.
Czego nie robić?
Na pytanie dotyczące utrudnień w dochodzeniu środków oraz czego nie robić, ekspert wskazał następujące elementy:
- Zostawianie zgłoszenia na ostatnie dni.
- Ignorowanie korespondencji z Estonii. Wiadomości od syndyka mogą trafić do spamu, a brak odpowiedzi na wezwanie może zablokować uznanie roszczenia.
- Przekazywanie komukolwiek haseł, kodów BLIK, danych do bankowości, profilu zaufanego albo zdalnego dostępu do komputera. Do zgłoszenia nic z tego nie jest potrzebne.
- Płacenie za „odblokowanie” środków albo za gwarantowany zwrot. Osoby oferujące pomoc warto sprawdzić w rejestrach adwokatów, radców prawnych lub doradców restrukturyzacyjnych.
- Zawyżanie kwoty i dopisywanie kosztów, których nie da się wykazać. Zawyżone zgłoszenie łatwiej zakwestionować.
- Poprzestanie na wniosku o wyłączenie kryptowalut z masy. Syndyk otrzymał 539 takich wniosków, ale na tym etapie w masie nie ma kryptowalut. Zwykłe zgłoszenie wierzytelności trzeba złożyć niezależnie.
Zgłoszenia wierzytelności: trzy najważniejsze kroki
Ekspert zapytany o to, co każdy poszkodowany powinien zrobić w najbliższych dniach, wskazał trzy najważniejsze kroki.
- Zebrać dowody w jednym folderze i ustalić skład portfela: jakie aktywa i w jakiej ilości były na koncie.
- Przygotować zgłoszenie według wytycznych syndyka, podpisać je podpisem kwalifikowanym albo odręcznie (skan) i wysłać na haldur@lentsius.ee, najlepiej kilka dni przed 27 października.
- Do końca postępowania regularnie sprawdzać skrzynkę, łącznie z folderem spam, i odpowiadać na każde wezwanie syndyka w wyznaczonym terminie.
Można to zrobić samodzielnie, przez dowolnego pełnomocnika albo z naszą pomocą w ramach inicjatywy ZondaOdzyskaj.pl. Decyzję trzeba jednak podjąć teraz, a nie w ostatnim tygodniu.
Damian Przybyłowski - radca prawny, licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i aktywny syndyk w Polsce. Przewodniczący Komitetu Wierzycieli wybrany do składu komitetu 17.09.2026 podczas pierwszego zgromadzenie wierzycieli w Tallinie. Reprezentuje inicjatywę Zondaodzyskaj.pl prowadzoną przez Krajowe Centrum Obsługi Długów sp. z o.o., którego jest prezesem.
Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej. Stopień doktora uzyskała na podstawie rozprawy pt. "Koncepcja systemu bezpieczeństwa socjalnego Polski z uwzględnieniem zjawiska prekariatu", poświęconej wyzwaniom współczesnej polityki społecznej i rynku pracy. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących polityki rodzinnej, rynku pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego.

