Forsal logo

Węgiel, pellet, drewno, a może pompa ciepła. Ujawnili czym najtaniej ogrzewać teraz dom

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 06:31
Węgiel, pellet, drewno, a może pompa ciepła. Ujawnili czym najtaniej ogrzewać teraz dom
Węgiel, pellet, drewno, a może pompa ciepła. Ujawnili czym najtaniej ogrzewać teraz dom/Shutterstock
Ciągle łaskawa jest tegoroczna jesień, co opóźnia odkręcenie kurka z ciepłem w domach i mieszkaniach. Ale już niebawem temperatura spadnie i ogrzewanie pójdzie w ruch. Bardziej niż jesienne i zimowe chłody potrafią zmrozić rachunki za ogrzewanie. Ile zapłacimy? Polski Alarm Smogowy policzył, ile naprawdę kosztuje ogrzanie przeciętnego domu jednorodzinnego przy aktualnych cenach paliw i energii. Jaki jest wynik?

Już po raz kolejny Polski Alarm Smogowy przeanalizował roczne koszty ogrzewania domu przy wykorzystaniu różnych źródeł ciepła. Najnowsze wyliczenia zostały przygotowane na podstawie monitoringu cen paliw i nośników energii przeprowadzonego na początku września 2026 roku. Sprawdzono po dwa składy opału w każdym województwie, czyli łącznie 32 punkty sprzedaży w całym kraju. Wybrane składy znajdowały się w różnych miejscowościach.

Wybór źródła ciepła powinien być poprzedzony analizą potrzeb konkretnego budynku

Pod lupę trafił pellet, gaz ziemny, olej opałowy, węgiel, a także różne rodzaje pomp ciepła. Koszty ogrzewania oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej policzono dla domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych o średnim standardzie ocieplenia, przy założeniu zużycia ciepła na poziomie 120 kilowatogodzin na metr kwadratowy powierzchni rocznie. W analizowanym budynku mieszka czteroosobowa rodzina.

Aktywiście stowarzyszenia zwracają przy tym uwagę, że wybór źródła ciepła powinien być poprzedzony analizą potrzeb konkretnego budynku. -Warto pamiętać, by wybór źródła ciepła do naszego domu był dobrze przemyślany i dokonany po konsultacjach z rzetelnym ekodoradcą, instalatorem albo audytorem energetycznym. Tylko w takim przypadku możemy uniknąć cenowych niespodzianek - podkreśla Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Pellet mocno podrożał. Roczny rachunek przekracza 12 tys. zł

Najdroższym z analizowanych sposobów ogrzewania pozostaje olej opałowy. W jego przypadku roczny koszt wynosi 14 880 zł. To jednak rozwiązanie stosunkowo mało popularne. Po wyłączeniu oleju opałowego najwyższe rachunki dotyczą obecnie ogrzewania pelletem.

Jak wynika z raportu, to przede wszystkim konsekwencja gwałtownego wzrostu cen tego paliwa. W ciągu roku pellet podrożał aż o 52 proc. Przy cenach odnotowanych na początku września ogrzewanie analizowanego domu pelletem oznacza wydatek sięgający 12 852 zł rocznie. Znacznie niższy jest koszt ogrzewania gazem ziemnym. W tym przypadku roczny rachunek oszacowano na 8676 zł.

Jeszcze korzystniej w zestawieniu wypadają pompy ciepła. W zależności od zastosowanego rozwiązania roczny koszt ich eksploatacji wynosi od 4700 do 7189 zł. Najniższy rachunek – 4700 zł rocznie – dotyczy gruntowej pompy ciepła współpracującej z ogrzewaniem podłogowym.

Pompa ciepła może kosztować tysiące złotych mniej niż pellet

Różnica między kosztami eksploatacji poszczególnych źródeł ciepła jest szczególnie widoczna w przypadku pelletu i gruntowej pompy ciepła. - Szokująca jest różnica kosztów ogrzewania pelletowego i pompą ciepła. Gruntowa pompa ciepła z ogrzewaniem podłogowym w typowym domu to koszty niższe od ogrzewania pelletem aż o 8 tysięcy złotych rocznie. Nawet uznawane za drogie ogrzewanie gazowe wygrywa z pelletem o ponad 4 tysiące złotych rocznie – komentuje Piotr Siergiej.

Wyliczenia pokazują więc, że przy przyjętych założeniach dotyczących budynku i cen energii różnica w rocznych kosztach eksploatacji między pelletem a najtańszym w zestawieniu wariantem pompy ciepła sięga kilku tysięcy złotych.

W programie Czyste Powietrze pellet nadal zdecydowanie wygrywa z pompami ciepła

Dane dotyczące zainteresowania poszczególnymi źródłami ciepła w programie „Czyste Powietrze” pokazują jednak zupełnie inny obraz. Mimo wysokich kosztów ogrzewania pelletem to właśnie ten rodzaj źródła ciepła zdecydowanie dominuje wśród składanych wniosków.

W styczniu 81 proc. korzystających z programu wnioskowało o takie źródło ciepła. W lutym było to 78 proc., w marcu 76 proc., a w kwietniu – 79 proc. Kwiecień jest ostatnim miesiącem, dla którego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej udostępnił dane. Pompy ciepła cieszyły się w tym samym okresie znacznie mniejszym zainteresowaniem. Ich udział w składanych wnioskach wynosił od 18 do 23 proc.

Piotr Siergiej zwraca uwagę na rozbieżność między popularnością obu rozwiązań a wyliczeniami dotyczącymi kosztów ich użytkowania - Tak duża różnica kosztów na niekorzyść pelletu nie przełożyła się na razie na spadek popularności tego źródła ciepła w programie Czyste Powietrze. Pokazuje to, jak silnie pokutuje błędna opinia o rzekomo wysokich rachunkach przy ogrzewaniu pompą ciepła, mimo że rzeczywiste koszty mówią co innego”.

Kalkulator pozwala policzyć koszt ogrzewania własnego domu

Polski Alarm Smogowy udostępnił również kalkulator kosztów ogrzewania. Narzędzie pozwala samodzielnie oszacować wydatki związane z ogrzewaniem konkretnego budynku i sprawdzić, jak zmieniają się rachunki w zależności od poziomu ocieplenia oraz wybranego źródła ciepła.

Kalkulator wykorzystuje regularnie aktualizowane ceny nośników energii. Aby otrzymać wyliczenie, wystarczy podać powierzchnię budynku, liczbę osób, które w nim mieszkają, oraz określić jego standard ocieplenia.

Rząd analizuje sytuację na rynku pelletu. Możliwa jest interwencja

Wysokie ceny pelletu stały się również przedmiotem zainteresowania administracji publicznej. Pod koniec sierpnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że za drastycznymi podwyżkami cen stoi zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet. Według UOKiK podaż surowca drzewnego nie nadąża za tym wzrostem zapotrzebowania.

Sytuację na rynku analizuje również rząd. Zarówno Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, jak i Wojciech Balczun, szef Ministerstwa Aktywów Państwowych, przyznają, że rząd przygląda się sytuacji i nie wyklucza podjęcia interwencji.

Na razie nie przesądzono, jak miałaby ona wyglądać. Jednym z możliwych rozwiązań byłyby dopłaty dla gospodarstw domowych wykorzystujących biomasę drzewną do ogrzewania. Innym – zwiększenie krajowej produkcji pelletu. Rozważany może być również większy import tego paliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWęgiel, pellet, drewno, a może pompa ciepła. Ujawnili czym najtaniej ogrzewać teraz dom »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj