Forsal logo

Namierzą teraz wszystkich, którzy robią błędy przy segregacji odpadów albo je podrzucają. Rusza specjalny system. Śmieci przestają być anonimowe. Będą srogie kary?

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
15 minut temu
Namierzą teraz wszystkich, którzy robią błędy przy segregacji odpadów albo je podrzucają
Namierzą teraz wszystkich, którzy robią błędy przy segregacji odpadów albo je podrzucają/Shutterstock
Nieprawidłowa segregacja, podrzucanie śmieci przez ludzi spoza osiedla i trudności z ustaleniem, kto odpowiada za bałagan przy kontenerach. Z tym już koniec? Problem mają rozwiązać inteligentne pojemniki wyposażone w czipy, elektroniczne identyfikatory i czujniki zapełnienia. Po zastosowaniu takich innowacyjnych rozwiązań w Baranowie, ciągu miesiąca pojawiło się blisko 800 nowych deklaracji odpadowych. Teraz inteligentne śmietniki trafią do Bielska-Białej.

Czy nowoczesna technologia pomoże rozwiązać problemy, z którymi od lat zmagają się mieszkańcy bloków i zarządcy nieruchomości? Chodzi między innymi o nieprawidłową segregację, podrzucanie śmieci przez osoby spoza osiedla i trudności z ustaleniem, kto odpowiada za bałagan przy kontenerach. Jednym z pomysłów na uporządkowanie tej sytuacji są inteligentne pojemniki na odpady.

Jak donosi Portal Samorządowy” powołujący się na bielsko.info, propozycję przetestowania takiego rozwiązania w Bielsku-Białej przedstawił radny Roman Matyja. Pomysł zakłada przeprowadzenie pilotażu na jednym z osiedli z zabudową wielorodzinną. Dopiero po sprawdzeniu, jak system działa w praktyce, można byłoby ocenić czy warto rozszerzyć go na kolejne części miasta.

Inteligentne pojemniki nie są już wyłącznie futurystyczną wizją. Jak podkreśla bielsko.info, podobne rozwiązania funkcjonują lub są testowane w niektórych polskich miastach. Wykorzystują elektroniczne systemy identyfikacji użytkowników oraz czujniki monitorujące poziom zapełnienia kontenerów. Pozwala to zbierać informacje zarówno o ilości gromadzonych odpadów, jak i o sposobie korzystania z pojemników.

Dla samorządów może to oznaczać nowe możliwości kontrolowania systemu gospodarki odpadami. Dla mieszkańców — potencjalnie mniej przepełnionych kontenerów, sprawniejszy odbiór śmieci i większą kontrolę nad tym, kto korzysta z osiedlowych wiat.

segr

Na czym polega działanie takiego systemu? W praktyce mieszkaniec nie wyrzucałby odpadów do ogólnodostępnego kontenera bez żadnej kontroli. Aby otworzyć pojemnik, musiałby skorzystać z indywidualnej karty, aplikacji lub innego identyfikatora. System rejestrowałby użycie kontenera, a dodatkowe czujniki przekazywałyby informacje o stopniu jego zapełnienia.

Dzięki temu można byłoby sprawdzić, jak często pojemniki są wykorzystywane i jak szybko wypełniają się poszczególne kontenery. To z kolei ułatwiłoby planowanie odbioru odpadów. Zamiast opierać harmonogram wyłącznie na z góry ustalonej częstotliwości wywozu, samorząd mógłby lepiej dopasowywać go do rzeczywistych potrzeb.

Znaczenie ma również możliwość identyfikacji użytkowników. Jeżeli system pozwala powiązać korzystanie z pojemnika z konkretnym lokalem, może dostarczać danych przydatnych do analizowania problemów z segregacją. Trzeba jednak pamiętać, że samo zarejestrowanie otwarcia kontenera nie oznacza jeszcze automatycznie, że system potrafi ustalić, czy konkretne odpady zostały prawidłowo posegregowane. Zakres kontroli zależy od zastosowanej technologii i sposobu jej wdrożenia.

Takie rozwiązanie może być szczególnie przydatne na osiedlach wielorodzinnych. W budynkach, w których z jednej wiaty korzystają dziesiątki lub setki mieszkańców, ustalenie źródła problemów bywa znacznie trudniejsze niż w przypadku domów jednorodzinnych. Gdy przy kontenerach pojawiają się odpady niewłaściwego rodzaju albo śmieci pozostawione poza pojemnikami, często trudno wskazać, kto odpowiada za sytuację.

Dokładniejsze dane mogłyby pomóc samorządowi lepiej organizować odbiór odpadów, analizować koszty i sprawdzać, jak mieszkańcy korzystają z infrastruktury. Nie oznacza to jednak, że samo zamontowanie inteligentnych pojemników automatycznie rozwiąże wszystkie problemy z segregacją.

Czy w Bielsku-Białej rzeczywiście pojawią się inteligentne śmietniki?

Na razie nie ma jeszcze decyzji o wdrożeniu systemu — zaznacza bielsko.info. Przedstawiona propozycja wymaga dalszej analizy, a miasto musi odpowiedzieć na pytania dotyczące możliwości przeprowadzenia pilotażu, jego kosztów i ewentualnych źródeł finansowania. Dopiero po sprawdzeniu tych kwestii będzie można ocenić, czy inwestycja ma uzasadnienie i czy inteligentne pojemniki mogłyby pojawić się w Bielsku-Białej na większą skalę.

Koszty nie są przy tym jedynym zagadnieniem. Wdrożenie systemu wymaga również ustalenia zasad korzystania z pojemników, sposobu identyfikacji mieszkańców oraz reguł przetwarzania gromadzonych danych. Ważne będzie także to, jak nowe rozwiązanie wpłynie na codzienne funkcjonowanie osiedli i czy okaże się wygodne dla użytkowników.

Pilotaż miałby więc pozwolić sprawdzić nie tylko samą technologię, lecz także jej praktyczną przydatność. Dopiero wyniki takiego testu mogłyby stanowić podstawę do podjęcia decyzji o ewentualnym rozszerzeniu projektu.

Koniec z anonimowym wyrzucaniem śmieci? Ostrołęka szykuje własny system

Bielsko-Biała nie jest jedynym samorządem, który szuka sposobu na lepszą kontrolę nad odpadami, pisze portalsamorzadowy.pl. Inne miasta i gminy również próbują uszczelnić system, w którym nie zawsze łatwo ustalić, kto wyrzuca śmieci i czy prawidłowo je segreguje.

Tej jesieni w Ostrołęce przygotowywany jest pilotaż rozwiązania, które ma ograniczyć anonimowe wyrzucanie odpadów w zabudowie wielorodzinnej. W tym przypadku pomysł opiera się na indywidualnym oznaczaniu worków ze śmieciami. Każdy worek miałby otrzymać specjalny kod przypisany do konkretnego lokalu. Dzięki temu można byłoby ustalić, z którego mieszkania pochodzą odpady, a następnie sprawdzić, czy mieszkańcy prawidłowo wywiązują się z obowiązku segregacji.

To jednak nie wszystko. Projekt zakłada również identyfikację osób korzystających z wiat śmietnikowych. W przyszłości mogłoby to umożliwić bardziej indywidualne rozliczanie mieszkańców z obowiązków związanych z gospodarką odpadami.

Takie rozwiązanie rodzi jednak pytania o ochronę prywatności. Samorząd podkreśla, że system musi zapewniać bezpieczeństwo danych osobowych i uniemożliwiać dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Technologia ma zatem ułatwiać kontrolę, ale jednocześnie musi być stosowana z poszanowaniem obowiązujących przepisów. Jeżeli pilotaż przyniesie oczekiwane rezultaty, Ostrołęka zyska narzędzie pozwalające dokładniej analizować sposób korzystania z systemu odbioru odpadów. Podobnie jak w Bielsku-Białej, kluczowe będzie jednak sprawdzenie, jak takie rozwiązanie działa w praktyce.

Zamontowali czipy na pojemnikach. W Baranowie w miesiąc pojawiło się blisko 800 deklaracji

Jest też przykład, który pokazuje, że nowoczesne technologie mogą przynieść samorządom wymierne efekty. W mazowieckiej gminie Baranów zamontowano czipy na pojemnikach na odpady. Umożliwiają one przypisanie konkretnego kosza do określonej nieruchomości i monitorowanie odbioru śmieci. Rezultat okazał się zauważalny. W ciągu zaledwie miesiąca złożono blisko 800 nowych deklaracji odpadowych.

Tak duża liczba zgłoszeń pokazuje, jak istotna może być dokładniejsza kontrola nad systemem. Jeżeli z odbioru odpadów korzystają osoby, które nie zostały prawidłowo uwzględnione w deklaracjach, samorząd ma trudności z rzetelnym ustaleniem liczby uczestników systemu i jego kosztów.

Czipy ułatwiają sprawdzanie czy pojemniki są przypisane do konkretnych nieruchomości i czy odbiór odpadów odbywa się zgodnie z przyjętymi zasadami. Dzięki temu gmina może skuteczniej weryfikować, czy mieszkańcy korzystający z systemu zostali do niego prawidłowo zgłoszeni.

Przykład Baranowa pokazuje również, że problem nie musi dotyczyć wyłącznie samej segregacji. Równie ważne jest ustalenie, czy wszystkie osoby korzystające z odbioru odpadów zostały uwzględnione w systemie. Gdy część mieszkańców nie składa wymaganych deklaracji, koszty funkcjonowania gospodarki odpadami mogą być trudniejsze do sprawiedliwego rozliczenia.

Technologia ma pomóc, ale nie rozwiąże wszystkiego

Inteligentne pojemniki, czipy i indywidualne kody to kolejne narzędzia, po które sięgają samorządy w poszukiwaniu skuteczniejszego sposobu zarządzania odpadami. Ich zadaniem jest nie tylko usprawnienie odbioru śmieci, ale także zwiększenie kontroli nad tym, kto korzysta z systemu i czy prawidłowo wywiązuje się ze swoich obowiązków.

Bielsko-Biała dopiero rozważa przeprowadzenie pilotażu, Ostrołęka przygotowuje rozwiązanie oparte na oznaczaniu worków, a przykład Baranowa pokazuje, że czipowanie pojemników może pomóc ujawnić nieruchomości, które nie zostały prawidłowo zgłoszone do systemu.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie te rozwiązania działają w identyczny sposób. Różnią się zakresem zbieranych danych, metodą identyfikacji i możliwościami kontroli. Przed ich wdrożeniem konieczne jest więc ustalenie zarówno kosztów, jak i zasad korzystania z technologii oraz ochrony danych osobowych.

Jedno jest pewne. Samorządy coraz częściej szukają sposobów, by ograniczyć anonimowość w gospodarce odpadami. Jeżeli pilotaże potwierdzą skuteczność nowych rozwiązań, mieszkańcy mogą w przyszłości spotkać się z systemem, w którym korzystanie z osiedlowego śmietnika będzie rejestrowane, a kontrola segregacji stanie się znacznie dokładniejsza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj