Forsal logo

Aż 20 mln zł za działkę. CPK wypłaca odszkodowania. Ale nie wszystkim

Co z budową CPK?
Co z budową CPK?/Materiały prasowe
Spółka CPK wypłaca milionowe odszkodowania za działki znajdujące się na terenie przyszłego lotniska. Jak podaje, właściciele mogli dostać nawet 20 mln zł, gdyby skorzystali z wcześniejszej oferty. Obecnie trwa drugi etap pozyskiwania gruntów – wywłaszczenia.

Wywłaszczenia pod CPK. Co z gruntem pod lotnisko?

„Przejęcie” gruntów pod budowę wielkich inwestycji to zawsze temat budzący emocje i kontrowersje. Mieszkańcy rzadko kiedy chcą opuścić swoje domy – nawet jeśli słyszą o sporym odszkodowaniu. Tak było przy okazji budowy dróg i linii kolejowych. Podobnie jest w przypadku Centralnego Portu Komunikacyjnego (lub – jak kto woli – Portu Polska).

Największa, obok elektrowni jądrowej, inwestycja w Polsce napotkała w tej kwestii spore problemy. Po pierwsze, administracyjne. Decyzja lokalizacyjna, która umożliwia wywłaszczenia (przymusowe odebranie nieruchomości po wypłacie odszkodowania), została wydana przez wojewodę mazowieckiego 24 lutego 2025 roku. Liczba odwołań i zaskarżeń była tak duża, że decyzja uprawomocniła się dopiero 19 maja 2026 roku. Od tego czasu minęło pięć miesięcy. Co zrobiła spółka CPK?

Zaliczki dla 547 działek. Co to oznacza?

W komunikacie prasowym CPK chwali się, że do początku października wypłacono zaliczki za 547 wywłaszczonych działek, które znalazły się w granicach przyszłego lotniska oraz po jego zachodniej stronie, gdzie ma powstać węzeł komunikacyjny. Właścicielom przekazano 85 proc. ustalonego odszkodowania jeszcze przed zakończeniem postępowania wywłaszczeniowego.

Łącznie wywłaszczeniem objęto 923 działki. Dla wszystkich sporządzono wyceny, a 94 proc. z nich ma już decyzje odszkodowawcze. Dlaczego zaliczek nie wypłacono wszystkim?

Kto nie dostał odszkodowania?

Spółka podaje, że 106 działek ma nieuregulowany stan prawny i „w tych wypadkach wniosek o zaliczkę nie może zostać złożony”. Oznacza to, że o zaliczkę mogą się starać jeszcze właściciele 270 pozostałych działek, którzy albo jeszcze tego nie zrobili, albo nie uzupełnili braków we wnioskach.

Środki – jak podaje spółka – zazwyczaj są przelewane w ciągu siedmiu dni od złożenia kompletnego wniosku. „Wniosek o zaliczkę musi zawierać dane właściciela rachunku bankowego i być podpisany osobiście bądź kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Uzupełnianie brakujących elementów może mieć wpływ na termin wypłaty”.

CPK dodaje, że wypłata nie zamyka drogi do odwołania się od decyzji ustalającej kwotę odszkodowania. Sugeruje to, że część pozostałych właścicieli nie zgadza się z wyceną sporządzoną przez wojewodę.

Ile CPK płaci za działkę?

Trwające obecnie wywłaszczenia to drugi etap pozyskiwania ziemi. Wcześniej, w latach 2023–2025, środki przelewano osobom, które przystąpiły do Programu Dobrowolnych Nabyć (PDN). Zapisało się do niego ok. 76 proc. mieszkańców będących właścicielami nieruchomości. W ten sposób spółka pozyskała 236 z 310 budynków mieszkalnych, za które już zapłaciła. Pozostałe przeszły na własność CPK po uprawomocnieniu się decyzji lokalizacyjnej. Proces ich przejmowania i wypłaty odszkodowań właśnie trwa.

Jak podaje CPK, w ramach Programu Dobrowolnych Nabyć, a więc jeszcze przed wywłaszczeniem, „zaproponowano mieszkańcom ceny znacznie przewyższające wartość rynkową nieruchomości”. A dokładnie:

  • Grunty przeznaczone pod zabudowę usługową: od kilkuset tysięcy do miliona złotych za hektar.
  • Domy „z przełomu wieków”: ok. 1 mln zł.
  • Nowe domy: średnio ok. 2–3 mln zł.
  • Gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 10 hektarów: kilka milionów złotych.
  • Większe gospodarstwo (10–20 ha): kilkanaście milionów złotych.
  • Gospodarstwo o powierzchni ponad 30 ha: ok. 20 mln zł.

„Za największe gospodarstwa proponowano jeszcze więcej, gdyż te poza dużym areałem dysponowały jeszcze rozwiniętym zapleczem produkcyjnym w postaci budynków gospodarczych, dużych obór, silosów itp. W przypadku dużych gospodarstw uwzględniano również ich funkcję gospodarczą – źródło dochodu właściciela i miejsca pracy. Spółka oferowała pomoc przy przenoszeniu działalności, w tym transport zwierząt i ciężkiego sprzętu rolniczego” – podaje CPK.

W ten sposób pozyskano dokładnie 1672 ha ziemi, czyli 65 proc. terenu inwestycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAż 20 mln zł za działkę. CPK wypłaca odszkodowania. Ale nie wszystkim »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj