W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej interpretacjami oraz komentarzami dotyczącymi spotkania przedstawicieli Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych z reprezentantami Fundacji Regional Adventure Trails (RATs), stanowczo prostujemy nieprawdziwe informacje sugerujące, jakoby Lasy Państwowe planowały otwarcie lasów dla pojazdów off-roadowych - napisano w oświadczeniu.
Lasy Państwowe podkreśliły, że nie ma i nie będzie ich zgody na niszczenie ekosystemów leśnych.
"Doskonale zdajemy sobie sprawę z dewastujących skutków przyrodniczych, jakie niesie ze sobą niekontrolowany ruch pojazdów silnikowych w lasach – od płoszenia zwierzyny, przez erozję gleb, aż po niszczenie cennych siedlisk" - dodano.
Ruch pojazdów w lesie
Kwestie dotyczące ruchu pojazdów w lesie reguluje ustawa z 28 września 1991 r. o lasach.
Podstawa prawa
Art. 29. [Ruch pojazdów w lesie]
1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.
1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego.
2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
3. Przepisy ust. 1 oraz art. 26 ust. 2 i 3, a także art. 28, nie dotyczą wykonujących czynności służbowe lub gospodarcze:
1) pracowników nadleśnictw;
2) osób nadzorujących gospodarkę leśną oraz kontrolujących jednostki organizacyjne Lasów Państwowych;
3) osób zwalczających pożary oraz osób prowadzących działania ratownicze i ćwiczenia, w tym podczas działań ratowniczych i ćwiczeń z wykorzystaniem psów ratowniczych;
3a) Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;
4) funkcjonariuszy Straży Granicznej chroniących granicę państwową oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny;
4a) pracowników Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz osób wykonujących badania na zlecenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w związku z realizacją państwowego monitoringu środowiska;
5) osób wykonujących czynności z zakresu gospodarki łowieckiej oraz właścicieli pasiek zlokalizowanych na obszarach leśnych;
6) właścicieli lasów we własnych lasach;
7) osób użytkujących grunty rolne położone wśród lasów;
8) pracowników podmiotów, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1, 2 i 4-8 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2024 r. poz. 1571, z późn. zm.), w związku z wykonywaniem badań naukowych i doświadczeń z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody;
8a) osób biorących udział w kształceniu kadr dla leśnictwa, w związku z prowadzeniem zajęć szkoleniowych;
9) wojewódzkich konserwatorów przyrody oraz pracowników Służb Parków Krajobrazowych;
10) osób sporządzających plany urządzenia lasu, uproszczone plany urządzenia lasu lub inwentaryzację stanu lasu, o której mowa w art. 19 ust. 3.
4. Imprezy sportowe oraz inne imprezy o charakterze masowym organizowane w lesie wymagają zgody właściciela lasu.
Jak przypomniano w oświadczeniu, ruch pojazdami silnikowymi, zaprzęgowymi i motorowerami w lesie jest zabroniony (poza drogami publicznymi i odpowiednio oznakowanymi drogami leśnymi). "Leśnicy w żadnym momencie nie mieli, nie mają i nie będą mieli intencji omijania ani luzowania tych przepisów" - dodano.
Lasy Państwowe nie składały żadnych deklaracji, obietnic ani ustępstw
W oświadczeniu podkreślono, że Lasy Państwowe pozostają instytucją stojącą na straży polskiej przyrody i litery prawa, a wszelkie próby kreowania narracji o „otwieraniu lasów dla off-roadu” są nadinterpretacją faktów i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.
Lasy Państwowe odniosły się także w oświadczeniu do spotkania z fundacją RATs, które odbyło się 21 października.
- Otwartość na rozmowę z każdą grupą: Spotkanie odbyło się na wniosek fundacji RATs. Lasy Państwowe rozmawiają z każdą grupą użytkowników lasu – od harcerzy, biegaczy i przyrodników, po bushcrafterów i miłośników sportów motorowych. Gotowość do wysłuchania drugiej strony to standard profesjonalizmu i elementarny szacunek, a nie składanie deklaracji czy zgoda na postulaty.
- Rozpoznanie skali problemu: Nielegalne wjazdy do lasu na quadach czy motocyklach crossowych (również napędzanych silnikami elektrycznymi) to realne wyzwanie, z którym każdego dnia mierzy się Straż Leśna. Udawanie, że problem nie istnieje, nie rozwiąże go. Zrozumienie motywacji tego środowiska oraz poznanie narzędzi, którymi dysponuje, jest niezbędne w skuteczniejszym przeciwdziałaniu wykroczeniom. Warto zauważyć, że RATs prowadzi rozmowy także z samorządami, rolnikami czy Policją – co w oczywisty sposób nie oznacza, że służby przestaną egzekwować prawo i karać mandatami za jego łamanie.
- Ocena merytoryczna narzędzi: Przedstawiciele fundacji zaprezentowali autorski planer tras GOADV. Doceniliśmy fakt rzetelnego przygotowania merytorycznego do rozmowy oraz samą bazę danych narzędzia, które w założeniu ma wskazywać drogi w pełni legalne i odciągać użytkowników od wjazdów w tereny zabronione. Nie oznacza to jednak akceptacji pomysłu wyznaczania tras off-roadowych na gruntach leśnych zarządzanych przez LP.
- Brak jakichkolwiek wiążących decyzji: Podczas spotkania pracownicy LP nie składali żadnych deklaracji, obietnic ani ustępstw. Zgodnie z procedurą notatka ze spotkania trafi do ścisłego kierownictwa DGLP oraz zostanie poddana analizie pod kątem prawnym i z punktu widzenia Straży Leśnej. Termin do końca roku dotyczy wyłącznie przekazania formalnej odpowiedzi na przedstawione przez fundację materiały - czytamy w oświadczeniu.
Specjalizuje się w tematach z pogranicza bezpieczeństwa, finansów i technologii. Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. na Dziennik.pl i Forsal.pl.

