Czy w 2027 roku czekają nas droższe bilety lotnicze?
Według prognozy Global Business Travel Association (GBTA) i ALTOUR średnie ceny biletów na świecie mają wzrosnąć w 2027 roku o 1,5 proc. Znacznie bardziej pesymistyczny scenariusz przedstawia Michael O’Leary, szef Ryanaira, który ostrzega przed podwyżkami sięgającymi nawet 20 proc. w sezonie letnim.
„Obecne prognozy wskazują, że w 2027 roku możemy zapłacić za bilety lotnicze więcej niż obecnie, choć trudno dziś jednoznacznie określić skalę podwyżek. Największą niewiadomą pozostają ceny paliwa, które stanowią znaczną część kosztów działalności przewoźników. Do tego dochodzą rosnące koszty operacyjne i ograniczona dostępność nowych samolotów. Nie oznacza to jednak, że wszystkie bilety automatycznie podrożeją. Na popularnych trasach, gdzie konkurują ze sobą tanie linie lotnicze, przewoźnicy nadal będą walczyć o pasażerów atrakcyjnymi cenami. Znacznie większej presji cenowej możemy spodziewać się na kierunkach z ograniczoną liczbą połączeń oraz w szczycie sezonu wakacyjnego. Dlatego ostateczny koszt podróży będzie zależał nie tylko od sytuacji na rynku paliw, ale również od konkretnej trasy i terminu wylotu.” - przekazała Marta Ptaszyńska, Head of Sales w AirCashBack
Czy droższe paliwo może przełożyć się na ceny biletów lotniczych?
Jednym z największych wyzwań dla przewoźników pozostają wysokie ceny paliwa lotniczego. Według czerwcowej prognozy IATA globalne wydatki linii na paliwo mogą w 2026 roku sięgnąć 351 mld dolarów, a więc stanowić ponad 31% wszystkich kosztów operacyjnych. Wysokie ceny paliwa mogą utrzymać się również w kolejnym roku, zwłaszcza jeśli napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie nie osłabną.
W tej sytuacji przewoźnicy mogą próbować przenosić część rosnących kosztów na pasażerów, zarówno poprzez ceny samych biletów, jak i opłaty za usługi dodatkowe. Ptaszyńska podkreśliła, że wysokie ceny paliwa są dziś jednym z największych wyzwań dla branży lotniczej.
„Nawet jeśli sytuacja na rynku zacznie się stabilizować, nie oznacza to, że ceny biletów natychmiast spadną. Linie lotnicze często kupują paliwo z dużym wyprzedzeniem, dlatego skutki obecnych podwyżek mogą być odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy. Z perspektywy pasażera oznacza to, że w 2027 roku szczególnie ważne może być wcześniejsze planowanie podróży i porównywanie ofert różnych przewoźników. Trzeba jednak pamiętać, że na cenę biletu wpływa również popyt. Nawet przy wysokich kosztach działalności możemy nadal obserwować promocje, zwłaszcza na trasach, na których linie intensywnie konkurują o klientów.” - dodała.
Odszkodowania za opóźnienia i odwołane loty a ceny biletów lotniczych
Niezależnie od tego, czy bilety lotnicze w 2027 roku podrożeją, czy na wybranych trasach stanieją, pasażerowie nadal będą mogli ubiegać się o odszkodowanie za kwalifikujące się opóźnienia i odwołania lotów.
Niezależnie od tego, czy ceny biletów lotniczych w 2027 roku wzrosną, czy spadną, pasażerowie powinni pamiętać, że cena biletu nie decyduje o wysokości należnego odszkodowania. Dobrym przykładem są promocyjne bilety Ryanaira, które można było kupić nawet za 119 zł. Jeśli taki lot zostanie odwołany lub pasażer dotrze do celu z odpowiednio dużym opóźnieniem, może przysługiwać mu odszkodowanie znacznie przewyższające cenę biletu. Zgodnie z unijnymi przepisami jego wysokość zależy przede wszystkim od długości trasy. Oznacza to, że nawet za lot kupiony za około 100 zł pasażer może otrzymać 250, 400 lub 600 euro odszkodowania, jeśli spełnione zostaną odpowiednie warunki. Oczywiście każdą sytuację należy ocenić indywidualnie, biorąc pod uwagę przyczynę zakłócenia i okoliczności konkretnego lotu. Warto jednak pamiętać, że tańszy bilet w żadnym wypadku nie oznacza mniejszych praw pasażera.” - przekazała Karolina Król, Head of Legal w AirCashBack
Specjalizuje się w tematach z pogranicza bezpieczeństwa, finansów i technologii. Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. na Dziennik.pl i Forsal.pl.

