Forsal logo

Okupacja Wall Street: sprzątanie parku pretekstem do konfrontacji z demonstrantami?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2011, 04:09
Uczestnicy protestu na Wall Street obawiają się, że w piątek może dojść do konfrontacji z policją. Po zapowiedzianym sprzątaniu Zuccotti Park jego właściciele mają zacząć egzekwować zakazy mogące uniemożliwić kontynuowanie tam demonstracji.

"Myślę, że jest to deptanie naszych konstytucyjnych praw. Mamy wszelkie prawo gromadzić się tutaj pokojowo. Oni zmieniają prawo twierdząc, że nam nie wolno leżeć w parku i nie możemy mieć namiotów, albo śpiworów" - powiedział PAP jeden z uczestników protestu, Lech Szporer.

Demonstranci wezwali za pośrednictwem poczty elektronicznej, aby w piątek o szóstej rano (w południe czasu polskiego), na godzinę przed planowanym rozpoczęciem sprzątania, przyłączyli się do nich na znak solidarności ludzie sympatyzujący z protestem w celu zorganizowania wiecu i zapobieżenia przerwaniu manifestacji.

>>> Czytaj też: Czy ruch Okupuj Wall Street zmieni amerykańską demokrację? [Analiza]

Właściciele parku domagają się, aby po jego wysprzątaniu nie zezwolić m.in. na leżenie na ławkach oraz przynoszenie tam mienia osobistego, w tym namiotów i śpiworów, a to właśnie robią tłumy koczujące w Zuccotti Park na Manhattanie już niemal od miesiąca w proteście przeciw nierównemu rozdziałowi bogactwa. Manifestacje nowojorskie rozszerzyły się na wiele miast amerykańskich, jak też kilka innych krajów.

Jak powiedział Szporer, zaprosił on z przyjaciółmi do Nowego Jorku Lecha Wałęsę.

"Jego zdolności pokazania, że niemożliwe jest możliwe oraz umiejętność mobilizowania masowych strajków związkowców i tworzenia autentycznego, pozbawionego przemocy ruchu jest czymś co nas inspiruje. Zaprosiliśmy go by zademonstrował solidarność z nami, bo jest to prawdziwy ruch solidarnościowy. Powitamy go z otwartymi rękami bo zmienił kompletnie rząd kraju aby zrobić z niego kraj należący do ludzi" - uzupełnił.

Przedstawiciele firmy Brookfield Properties, do której należy Zuccotti Park, przybyli tam pod eskortą policji i powiadomili demonstrujących o zamiarze rutynowego uporządkowania okupowanych przez nich zapuszczonych terenów ponieważ pogorszyły się warunki sanitarne.

>>> Czytaj też: Noblista: Ruch Okupacja Wall Street jest demonizowany

W reakcji na zapowiedź sprzątania, w czwartek podjęli się tego sami protestujący. Czyścili ławki, kamienne chodniki, a nawet przesadzali kwiaty. Wynajęli też specjalnie śmieciarkę.

Kierownictwo Brookfield Properties oświadczyło, że po piątkowym sprzątaniu zachęca wszystkich do odwiedzenia parku, ale zgodnie z przeznaczeniem obiektu.

Według komisarza policji nowojorskiej Raymonda Kelly, jego funkcjonariusze będą obecni podczas czyszczenia by zapewnić, że będzie miało spokojny przebieg.

"Po sprzątaniu, będą mogli wrócić, ale bez narzędzi, sprzętu, śpiworów" - przestrzegł cytowany przez Associated Press Kelly.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj