Forsal logo

Kryzys polityczny we Włoszech: Berlusconi chce zostać ministrem finansów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 kwietnia 2013, 04:21
Komplikuje się tworzenie nowego włoskiego rządu.

Zdeterminowany prezydent Giorgio Napolitano nie wyklucza, że jeśli nie zostanie udzielone wotum zaufania gabinetowi Enrica Letty, któremu w środę powierzył misję jego utworzenia, może dojść do rozwiązania parlamentu i rozpisania nowych wyborów.

Różnice zdań pomiędzy przyszłymi koalicjantami nasiliły się w piątek wieczorem, gdy spodziewano się gotowej listy ministrów i dotyczyły właśnie składu przyszłego rządu. Na wiadomość, że mogliby w nim zasiadać dwaj byli premierzy - Massimo D'Alema i Mario Monti - Silvio Berlusconi zgłosił swoją kandydaturę na szefa resortu finansów. W tej sytuacji prezydent, pod którego auspicjami powstaje nowy rząd, podjął decyzję, by mimo tych różnic nowy gabinet starał się w poniedziałek o wotum zaufania parlamentu. Jeśli go nie otrzyma, sędziwy szef państwa mógłby rozpisać nowe wybory albo nawet podać się do dymisji. Oznaczało by to, że jego ponowny wybór przed tygodniem nie przyczynił się do wyjścia Włoch z poważnego politycznego kryzysu.

>>> Czytaj także: Kryzys polityczny we Włoszech: Enrico Letta nowym premierem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj