KE z apelem do państw członkowskich. Chodzi o dostawy gazu
Z listu komisarza Unii Europejskiej ds. energii i mieszkalnictwa Dana Jørgensena, do którego dotarł portal Euronews, wynika, że Komisja Europejska obawia się nadchodzącej zimy. Unijny komisarz zaapelował w piśmie do rządów państw UE o ograniczenie zapotrzebowania na energię, a tym samym zużycia gazu oraz prądu, wobec „wyjątkowo niskiego” poziomu magazynów.
„Zachęcam do rozważenia podjęcia – lub kontynuowania – działań, które pozwolą utrzymać napływ gazu do magazynów albo ograniczyć popyt na gaz i energię elektryczną tak długo, jak będzie to konieczne” – napisał w liście. W jego ocenie sytuacja nie uległa poprawie od ostatniego, marcowego ostrzeżenia, jakie wystosował do unijnych krajów.
Jørgensen nie posuwa się jednak do wprowadzenia obowiązkowych środków redukcji zużycia. „Dobrowolne, dobrze zaplanowane działania ograniczające popyt sprawdziły się podczas kryzysu energetycznego w 2022 r. i możemy skorzystać z tamtych doświadczeń w obecnej sytuacji” – czytamy w liście.
Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu
Z drugiej jednak strony unijny komisarz zapewnił, że „choć poziom magazynów gazu w UE jest wyjątkowo niski, a sytuacja pozostaje trudna, obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw”. Dlatego też zachęcił państwa, by korzystały z elastyczności unijnych zasad dotyczących magazynowania gazu. Chodzi o to, by przy jednoczesnym podjęciu działań w celu uniknięcia późniejszych zakupów w panice, napełniać magazyny do poziomu 80 proc., zamiast forsować ambitny próg 90 proc.
Zapełnienie magazynów przez państwa członkowskie do 80 proc. powinno wystarczyć, by zapewnić bezpieczeństwo dostaw zimą w obecnych warunkach. Jednocześnie pozwoli rządom rozłożyć zakupy surowca na dłuższy okres.
Dodatkowo, takie działanie nie powinno negatywnie wpłynąć na już napięty rynek. Przypominając, rynkiem energetycznym i surowcowym w tym roku wstrząsnął kolejny szok po tym, jak USA wraz z Izraelem zaatakowały Iran. Ten w odpowiedzi zamknął cieśninę Ormuz, czyli kluczowy szlak transportowy surowców energetycznych z państw Zatoki Perskiej. Zakupy dużych wolumenów gazu przy obecnej niestabilności rynku, mogłoby dodatkowo zwiększyć ceny surowca.
Unijne rezerwy gazu wynoszą 70 proc.
W odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany w 2022 r. przez rosyjską inwazję na Ukrainę i wykorzystywanie dostaw gazu do Europy jako broni Unia podjęła działania, aby zwiększyć rezerwy tego surowca w swoich magazynach. UE nałożyła sobie za cel napełnienie magazynów w 80-90 proc. każdorocznie.
W 2022 r. cel dotyczący napełnienia magazynów w 80 proc. został zrealizowany w sierpniu. W 2023 r. magazyny gazu były wypełnione w ponad 80 proc. od lipca i w ponad 90 proc. od sierpnia. W 2024 r. poziom 90 proc. również został osiągnięty w sierpniu. W 2025 r. poziomy rezerw były niższe i w ciągu całego roku nie dało się osiągnąć zamierzonego 90-procentowego celu. We wrześniu 2026 r. rezerwy wynoszą 70,87 proc.
Większość państw członkowskich UE ma na swoim terytorium magazyny gazu. Zdolności magazynowania w pięciu państwach (Niemcy, Włochy, Francja, Holandia i Austria) łącznie sięgają dwóch trzecich całkowitej zdolności UE.
Zgodnie z rozporządzeniem o magazynowaniu gazu państwa nieposiadające własnych instalacji muszą gromadzić 15 proc. rocznego zużycia gazu w magazynach innych państw członkowskich. W ten sposób zapewniają sobie dostęp do rezerw gazu przechowywanych w innych krajach. Mechanizm ten zwiększa bezpieczeństwo podaży gazu w UE, a jednocześnie pozwala dzielić się kosztami napełnienia magazynów. Państwa członkowskie o mniejszych zdolnościach magazynowania współpracują z państwami mającymi większe magazyny, dzięki czemu gwarantują sobie rezerwy gazu.
Polskie magazyny prawie pełne
Według informacji operatora systemu magazynowania gazu Gas Storage Poland wypełnienie magazynów gazu w Polsce wzrosło do 99 proc. według stanu na 20 września. Tym samym wynosi około 36 TWh. Te dane potwierdza Gas Infrastructure Europe, czyli europejskie stowarzyszenie z siedzibą w Brukseli, które reprezentuje operatorów infrastruktury gazowej. Według danych GIE na 27 sierpnia, Polska zapełnione ma 98,89 proc. magazynów, co daje 36,43 TWh.
Na tle pozostałych państw Unii Europejskiej poziom zapełnienia polskich magazynów gazu prezentuje się bezpiecznie. Obecnie unijne magazyny są wypełnione średnio w 70,87 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 85,4 proc. Z danych Gas Infrastructure Europe wynika, że w magazynach na terenie UE znajduje się obecnie łącznie 801,99 TWh gazu ziemnego.
Cieśnina Ormuz - wąskie gardło międzynarodowej żeglugi
Na obecne wahania na rynku surowcowym ma głównie wpływ sytuacja na Bliskim Wschodzie. Przed wybuchem konfliktu USA-Iran w lutym, około jedna piąta światowego transportu ropy naftowej i gazu ziemnego przechodziła przez cieśninę Ormuz, dostarczając ponad 15 milionów baryłek paliwa na rynki światowe o wartości co najmniej 1,2 miliarda dolarów. Konflikt spowodował zamknięcie i zaminowanie cieśniny i wzrost cen ropy do ponad 100 dolarów za baryłkę. Obecnie przez cieśninę przepływa około 40 proc. z wcześniejszych dostaw.
Cieśnina Ormuz to jedyna droga wodna łącząca Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim leżącym w północnej części Oceanu Indyjskiego. Tym samym to jedyne morskie wyjście z Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu i Iraku na otwarte wody. Wykorzystują ją tankowce transportujące ropę naftową, skroplony gaz ziemny (LNG) i produkty petrochemiczne. Położona jest na wodach terytorialnych trzech państw – Iranu od północy, a Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich od południa. Łączy wyłączne strefy ekonomiczne państw graniczących z Zatoką Perską i Zatoką Omańską.
Cieśnina ma około 90 mil morskich, czyli 167 km długości, a jej szerokość waha się od około 52 mil morskich (97 km) do 20 mil morskich, czyli 33 km w najwęższym miejscu. Ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
