Forsal logo

Ruszył sezon grzewczy. Ceny węgla, pelletu i drewna w październiku mogą zaskoczyć

Węgiel kamienny, cena węgla, maksymalna cena węgla
Sezon grzewczy 2026/2027 rozpoczęty. Sprawdzamy ceny węgla, pelletu i drewna w październiku/Shutterstock
Początek jesieni to dla milionów Polaków tradycyjny czas ostatecznych przygotowań do zimy.W październiku 2026 roku rynek paliw stałych w Polsce charakteryzuje się jednak dużą nerwowością. Choć oficjalne cenniki państwowych gigantów wydobywczych kuszą stabilizacją, to rzeczywistość na prywatnych składach opału i gwałtownie rosnący popyt na alternatywne źródła ciepła zmuszają właścicieli domów do głębszego sięgnięcia do kieszeni.

Węgiel i ekogroszek: Gigantyczne rozbieżności i widmo braków

Osoby, które odłożyły zakup węgla na październik, muszą zmierzyć się z tzw. rozjazdem cenowym. Różnica między stawkami bezpośrednio u producentów a cenami na komercyjnych składach wynosi nierzadko ponad 1000 zł na tonie.

  • Polska Grupa Górnicza (PGG): Krajowy lider utrzymuje relatywnie niskie ceny, jednak w porównaniu do okresu letniego i tak odnotowano podwyżki. Za tonę węgla typu orzech lub groszek luzem zapłacimy obecnie ok. 1300 zł. Kostka luzem kosztuje od 1350 do 1450 zł/t. Należy jednak pamiętać, że do tych kwot należy doliczyć koszty transportu z Kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW), które mogą podnieść ostateczną cenę o kilkaset złotych.
  • Prywatne składy i markety: Tutaj sytuacja wygląda znacznie gorzej dla portfeli konsumentów. Ceny pospolitego orzecha na składach wahają się od 1800 zł do nawet 2250 zł za tonę (np. za importowany węgiel kolumbijski).
  • Ekogroszek: Za najpopularniejsze paliwo dedykowane do nowoczesnych kotłów retortowych w wersji workowanej lub premium trzeba zapłacić na wolnym rynku od 1800 zł do nawet 2500 zł za tonę.

Dodatkowym problemem staje się logistyka i dostępność surowca. Ze składów w całym kraju zaczynają znikać grube i średnie sortymenty węgla, a eksperci branżowi ostrzegają przed lokalnymi niedoborami, jeśli zima okaże się długa i mroźna.

Pellet drzewny: Rekordowy popyt i ceny dążące do barier

Pellet, promowany w ubiegłych latach jako ekologiczny i stabilny cenowo zamiennik węgla, stał się hitem jesiennych poszukiwań na rynku. W efekcie ogromnego zainteresowania ceny poszybowały w górę.

  • Średnia cena rynkowa pelletu w październiku oscyluje wokół 1950 - 2000 zł za tonę. To potężny skok, biorąc pod uwagę, że jeszcze latem zeszłego roku surowiec ten kosztował średnio poniżej 1300 zł/t.
  • W marketach budowlanych i u certyfikowanych dystrybutorów markowy pellet klasy A1 (np. sosnowy czy dębowy) osiąga ceny od 2200 zł do 2460 zł za paletę.
  • Najtańszą alternatywą pozostaje zakup bezpośrednio u lokalnych producentów i w tartakach, gdzie niecertyfikowane mieszanki (np. z domieszką drewna iglastego) można znaleźć za ok. 1750 zł za tonę (zazwyczaj bez wliczonego kosztu dostawy).

Główną przyczyną tak wysokich cen jest stale rosnąca liczba kotłów na pellet w polskich domach przy jednoczesnym ograniczeniu podaży surowca drzewnego, którego krajowe zasoby są na wyczerpaniu.

Drewno kominkowe i opałowe: Najstabilniejszy wybór

Dla osób posiadających odpowiednie zaplecze magazynowe, tradycyjne drewno pozostaje najbardziej przewidywalną i ekonomiczną opcją. Mediana cen gotowego, pociętego drewna kominkowego na rynku detalicznym wynosi obecnie około 515 zł za metr przestrzenny. Ostateczny koszt zależy oczywiście od gatunku:

  • Gatunki iglaste i miękkie liściaste (sosna, świerk, brzoza) w cennikach Lasów Państwowych można nabyć już za ok. 160-180 zł za metr sześcienny (grubizna).
  • Twarde drewno liściaste (buk, dąb, grab), cechujące się najwyższą kalorycznością, kosztuje w nadleśnictwach powyżej 210 zł/m³, natomiast na prywatnych składach (wysuszone i połupane) cena ta dochodzi do 600-700 zł za metr.

Podsumowanie: Ile kosztuje zimowy zapas?

Wydatki na ogrzewanie w sezonie 2026/2027 będą istotnym obciążeniem dla budżetów domowych. Zakładając średnie sezonowe zużycie na poziomie 4 ton dla przeciętnego domu jednorodzinnego, zakup węgla na wolnym rynku wiąże się z wydatkiem rzędu 7 000 - 9 000 zł. W przypadku pelletu koszt ten wynosi blisko 8 000 zł, z kolei najtańszą (choć wymagającą najwięcej pracy fizycznej) opcją pozostaje ogrzewanie drewnem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRuszył sezon grzewczy. Ceny węgla, pelletu i drewna w październiku mogą zaskoczyć »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj