Skutki zmiany czasu
Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Główny Urząd Miar, każda zmiana czasu – zarówno z letniego na zimowy, jak i z zimowego na letni – wywiera zauważalny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. W październiku, kiedy cofamy zegarki o godzinę do tyłu:
- tracimy dłuższe popołudnia z naturalnym światłem, co przekłada się na mniejszą aktywność na świeżym powietrzu. Tym samym maleje codzienna dawka ruchu, która sprzyja zdrowiu i dobremu nastrojowi. W okresie niedoboru światła słonecznego – charakterystycznym dla jesieni i zimy – zwiększa się również ryzyko tzw. fotodepresji, czyli obniżenia nastroju spowodowanego brakiem słońca;
- zyskujemy jaśniejsze poranki, co można uznać za pozytywny efekt zmiany czasu. Lepsza widoczność w godzinach porannego szczytu, gdy wiele osób dojeżdża do pracy lub szkoły, przekłada się na większe bezpieczeństwo na drogach i mniejszą liczbę kolizji. Jaśniejsze poranki to również mniejsze zapotrzebowanie na sztuczne oświetlenie w szkołach czy biurach oraz możliwość wcześniejszego rozpoczęcia niektórych prac, które wymagają światła dziennego – np. w budownictwie.
Okres bezpośrednio po zmianie czasu – niezależnie od kierunku przesunięcia – może stanowić trudność dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, które funkcjonują w oparciu o stały rytm dnia. Dwukrotne w ciągu roku przesuwanie zegarków nie pozostaje również bez wpływu na zwierzęta domowe i hodowlane. Regularne pory karmienia, spacerów czy udoju krów to dla nich element codziennej rutyny – zmiana tej rutyny, nawet o godzinę, może powodować stres i dezorientację.
Z pełnym wykazem obszarów, w których można się spodziewać skutków stosowania czasu zimowego i letniego, opracowanym przez Główny Urząd Miar, można zapoznać się poniżej:
Pracownicy spędzają w pracy więcej czasu
Zmiana czasu ma również realne konsekwencje dla pracowników i pracodawców. W noc przejścia z czasu letniego na zimowy pracownicy wykonują pracę o godzinę dłużej niż wynika to z obowiązującej normy czasu pracy. W takiej sytuacji przysługuje im dodatkowy czas wolny w danym okresie rozliczeniowym lub wynagrodzenie za nadgodziny – wraz z odpowiednim dodatkiem, jeśli udzielenie czasu wolnego nie jest możliwe.
Dodatek ten wynosi 100% wynagrodzenia, a jego wypłata następuje wraz z pensją za miesiąc, w którym wystąpiła nadgodzina (czyli w tym przypadku – za październik). Jeśli jednak pracodawca zdecyduje się udzielić czasu wolnego w zamian, może to nastąpić na dwa sposoby:
- na wniosek pracownika – w proporcji 1:1 (za każdą przepracowaną godzinę nadliczbową przysługuje jedna godzina wolnego),
- z inicjatywy pracodawcy – w wymiarze o połowę wyższym, czyli 1,5 godziny wolnego za każdą przepracowaną godzinę.
W obu przypadkach czas wolny powinien zostać udzielony najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego.
Dodatkowe koszty czy konieczność organizacyjnych zmian to jednak nie jedyne problemy, z jakimi muszą się mierzyć przedsiębiorcy. Równie istotnym skutkiem zmiany czasu jest spadek wydajności pracowników w okresie adaptacji, który może potrwać nawet kilka tygodni.
Jak wynika z badań cytowanych przez Fundację Republikańską w raporcie na temat zmiany czasu, skutki niedoboru snu i zaburzeń rytmu dobowego są zauważalne już po jednej nocy. W eksperymencie opisanym przez Wagnera, przeprowadzonym na grupie 96 studentów, uczestnicy zostali poproszeni o obejrzenie wykładu przy jednoczesnym monitorowaniu ich zachowania. Każdy z nich mógł korzystać z komputera w trakcie zajęć, a analiza pokazała, że wszyscy to robili – w różnym zakresie.
Badacze sprawdzili również jakość snu uczestników w noc poprzedzającą eksperyment. Okazało się, że osoby, które spały krócej i gorzej, spędzały więcej czasu na przeglądaniu internetu zamiast skupiać się na wykładzie. Brak wypoczynku przekładał się więc bezpośrednio na obniżoną koncentrację i efektywność. Autorzy badań zauważyli, że podobne zjawisko można zaobserwować powszechnie tuż po zmianie czasu – zarówno wśród studentów, jak i pracowników.
Kiedy zmiana czasu na zimowy?
Najbliższa zmiana czasu – z letniego na zimowy – nastąpi w nocy z 25 na 26 października 2026 roku. O godzinie 3:00 przestawimy zegarki na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Zmiana wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 r., które reguluje obowiązywanie czasu letniego w latach 2022–2026.
Na razie wszystko wskazuje, że nie – choć prace w Brukseli i Warszawie przyspieszyły. Jeśli Komisja Europejska i Rada UE dojdą do porozumienia, możliwe, że już w drugiej połowie dekady zmiana czasu przejdzie do historii. Do tego czasu – pozostaje nam co pół roku pamiętać o przestawieniu zegarków.
PAP/Fundacja Republikańska/Główny Urząd Miar
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 10.12.2003 r. o czasie urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2004 r., nr 16, poz. 144)
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
