MSWiA podpisało list intencyjny - wprowadzenie Cell Broadcast to kwestia miesięcy
Dokładnie 14 października szef MSWiA, Marcin Kierwiński, podpisał wraz z operatorami sieci komórkowych i dyrektorem RCB podpisał list intencyjny. Jest to de facto początek prac nad wrażaniem nowego systemu ostrzegania ludności przed zagrożeniami o nazwie Cell Broadcast.
W założeniach nowy system ma być skuteczniejszy od dotychczasowych alertów RCB. Ma być to rozwiązanie znacznie szybsze od wysyłania SMS-ów na wszystkie telefony, bo komunikat uruchomić się ma jednocześnie na wszystkich urządzeniach zalogowanych do danej stacji nadawczej. Dzięki temu obywatele mają być informowani o zagrożeniach tylko tam, gdzie realnie jest ryzyko.
Co niezwykle ważne, w przypadku tych alarmów wyciszenie telefonu na niewiele się zda, podobnie zresztą będzie w przypadku zablokowania numeru. Tutaj dostajemy ogólny komunikat, który sprawi, że nasz telefon stanie się małą syreną alarmową.
Planowany start działania nowego systemu ustalony został na wrzesień 2027 roku, a MSWiA przeznaczy na tę inwestycję blisko 100 mln złotych. Środki przekazane będą z programu ochrony ludności i obrony cywilnej.
Podpisujemy porozumienie, które zaowocuje tym, że w ciągu roku system Cell Broadcast zostanie uruchomiony w Polsce. To będzie najszybsze wdrożenie w krajach Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o kraje porównywalne potencjałem i liczbą mieszkańców, powierzchnią geograficzną. Udało nam się napisać najbardziej ambitny projekt wdrożenia tego typu rozwiązań w Europie.
- Marcin Kierwiński
Według branży telekomunikacyjnej wdrożenie będzie kosztować od 52 do 108 mln złotych. Równolegle przygotowywana jest dedykowana aplikacja ostrzegawcza RCB, która ma zadebiutować jeszcze w 2026 roku i w pierwszej kolejności być aktywna na terenie wschodnich województw Polski. W tym przypadku instalacja jej będzie całkowicie dobrowolna.
Cell Broadcast zastąpi alert RCB? Nie, bo państwo stawia na wiele kanałów
W obliczu tych informacji wiele osób zastanawia się, czy to oznacza, że rząd rezygnuje całkowicie z alertów RCB. W tym miejscu trzeba stanowczo powiedzieć, że nie i dotychczasowy system pozostanie aktywny i nadal będzie działać na tych samych zasadach, ale też doczeka się nowej aplikacji.
Marcin Kierwiński zapewnia przy tym, że jest to element strategii, w której sprawny system oceniania łączy w sobie więcej, niż jeden podmiot.
- Ten system cały czas będzie działał, cały czas będzie utrzymywany, bo jesteśmy głęboko przekonani, że sprawny system informowania to system, który składa się przynajmniej z kilku elementów - mówił szef MSWiA.
Trzeba też podkreślić, że wdrożenie tego systemu jest elementem unijnego kodeksu łączności elektronicznej. Zakładał on publicznego systemu ostrzegania, który należało wprowadzić w życie do końca czerwca 2022 roku. W tej kwestii Polska jest więc dość poważnie spóźniona.
Alert RCB a Cell Broadcast - jakie są różnice i dlaczego warto je znać
Na tym etapie wiele osób może zastanawiać się, jakie są realne różnice między Cell Broadcast, a znanym wszystkim alertem RCB. Są one zasadnicze i obejmują nie tylko formę komunikacji, ale także czas wysłania takiego ostrzeżenia.
Alert RCB | Cell Broadcast | |
|---|---|---|
Działanie | SMS wysyłany na każdy numer | Jeden komunikat wysłany z masztu do wszystkich telefonów w zasięgu |
Szybkość | Do 2 godzin na 2 mln osób (założenia) | Do 500 tys. urządzeń w 10 sekund |
Obszar | Powiat | Wskazany obszar np. miasto, region lub cały kraj |
Czy można wyciszyć | Tak, wystarczy wyciszyć powiadomienia | Dźwięki alarmowe będą odtwarzać się mimo wyciszenia |
Czy potrzeba karty SIM | Tak, potrzeba numeru telefonu, a więc karty SIM | Bez SIM i aplikacji |
Co z turystami | Jeśli nie mają polskiego numeru, to nie działa | Działa niezależnie od operatora, pod warunkiem, że jest w zasięgu masztu |
Długość treści | Jak przy zwykłym SMS | Do 1395 znaków |
Różnice są więc ogromne. Jedynym wymogiem jest tutaj tylko telefon, który obsługuję taką technologię. Jest to jednak część standardu obsługi GSM, więc praktycznie każdy telefon jest w stanie go obsłużyć.
Czy nowy system ostrzegania okaże się skuteczniejszy niż RCB? Na ten moment możemy tylko spekulować, ale patrząc na same możliwości, wydaje się, że rzeczywiście informowanie o zagrożeniach będzie znacznie skuteczniejsze.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.
