Forsal logo

Rosjanie straszą Polską. Powtarza się scenariusz sprzed inwazji na Ukrainę

Rosjanie straszą Polską. Powtarza się scenariusz sprzed inwazji na Ukrainę
Rosjanie straszą Polską. Powtarza się scenariusz sprzed inwazji na Ukrainę/East News
Polskie służby wzmacniają ochronę granicy z obwodem królewieckim w obawie przed rosyjską prowokacją. Tymczasem media powiązane z Kremlem próbują przedstawić działania Warszawy jako przygotowania do ataku na Rosję. Pojawiają się oskarżenia o planowanie prowokacji, a stosowana przez rosyjską propagandę metoda przypomina tę, którą Moskwa wykorzystywała przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.

2 listopada na granicę z obwodem królewieckim skierowano dodatkowe siły. W działania zaangażowano policję, straż graniczną oraz wojsko. W rejonie pojawiła się również jednostka GROM, której zadaniem jest przygotowanie się na ewentualne zagrożenia związane z aktywnością Rosji.

Wzmocnienie zabezpieczenia granicy ma związek z ostrzeżeniami Donalda Tuska dotyczącymi możliwej rosyjskiej prowokacji. Polskie służby mają być przygotowane na różne scenariusze, w tym działania mogące doprowadzić do eskalacji napięcia na granicy.

Rosyjskie media oskarżają Polskę o przygotowywanie prowokacji

Obecność żołnierzy wojsk specjalnych stała się jednak pretekstem do uruchomienia kolejnej kampanii informacyjnej w rosyjskich mediach, które próbują przekonywać, że Polska… sama przygotowuje operację wymierzoną w Rosję.

Pojawiają się sugestie, że polskie władze planują działania ofensywne w pobliżu granicy z obwodem królewieckim. Rosjanie przedstawiają obecność dodatkowych sił jako przygotowania do "operacji specjalnej" na ich terytorium.

Alarm w rosyjskich mediach podniósł ekspert wojskowy Aleksiej Ramm. W jednej ze swoich analiz zwraca uwagę na obecność GROM-u i wprost sugeruje, że polscy żołnierze mogą przygotowywać się do przekroczenia granicy.

"Żołnierze GROM-u będą ćwiczyć potencjalne działania wzdłuż granicy rosyjsko-polskiej, w tym sposoby jej przekroczenia. (…) Czy możliwe, że Warszawa przygotowuje prowokację wzdłuż granicy z obwodem królewieckim? Takiego scenariusza nie można wykluczyć" – pisze Ramm.

Ale to jeszcze nic, bowiem jeszcze dalej idzie rosyjski kanał na Telegramie "Rosja 2.0", który kłamliwie sugeruje, że działania polskich władz mają prowadzić do rozpoczęcia otwartej wojny z Rosją. Taki przekaz wpisuje się w retorykę, w której to państwa NATO są przedstawiane jako strona dążąca do konfrontacji.

Rosja stosowała podobną metodę przed inwazją na Ukrainę

Sposób przedstawiania Polski w rosyjskich mediach przypomina mechanizm propagandowy wykorzystywany przez Moskwę przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Wówczas rosyjski przekaz również koncentrował się na odwracaniu ról agresora i potencjalnej ofiary.

Przed atakiem Kreml wielokrotnie oskarżał Kijów o przygotowywanie działań zbrojnych przeciwko separatystycznym regionom Donbasu. Pojawiały się również doniesienia o rzekomych ukraińskich dywersantach, którzy mieli przenikać na terytorium Rosji. Ukraina była przedstawiana jako państwo stanowiące zagrożenie militarne dla swojego sąsiada.

Narracja ta rozwijała się w czasie, gdy rosyjskie wojska koncentrowały się przy ukraińskich granicach, a Moskwa konsekwentnie zaprzeczała, że planuje inwazję. Ostatecznie oskarżenia o rzekomą agresję ze strony Kijowa stały się jednym z elementów uzasadniania rosyjskiego ataku.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosjanie straszą Polską. Powtarza się scenariusz sprzed inwazji na Ukrainę »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj