W debacie o zapaści ochrony zdrowia stale powraca postulat dosypywania pieniędzy. Jak jednak wskazuje prof. Lewandowska, , sedno problemu tkwi w braku reformy. Ekspertka odeszłaby od przestarzałego modelu opieki.
Polska przoduje w UE pod względem liczby łóżek szpitalnych na mieszkańca. W praktyce stanowi to destymulantę obniżającą naszą pozycję w rankingach. Mamy bowiem głęboką dysproporcję: łóżka fizycznie istnieją, lecz brakuje lekarzy i pielęgniarek.– Sama infrastruktura bez kadr staje się obciążeniem, a nie realną pomocą dla pacjenta – zauważa.
Wzorem skutecznej transformacji może być Szwecja, która ponad dekadę temu wdrożyła głębokie zmiany w służbie zdrowia: zredukowała liczbę łóżek szpitalnych; ma ich dziś cztero- lub pięciokrotnie mniej niż Polska. Zamiast opierać system na szpitalach, Szwedzi postawili na tańsze ambulatoria, gwarantujące szybszy dostęp do leczenia – wskazuje prof. Lewandowska I przypomina, że szwedzkie zmiany wywołały duży opór społeczny i wymagały politycznej odwagi. Dziś jednak Szwecja wypada znakomicie w analizach efektywności. Dla Polski to dowód, że odejście od kosztownego modelu szpitalnego jest w pełni możliwe.
Badaczka opowiada też o raporcie autorstwa ekspertów SGH, w którym stworzono syntetyczny indeks odporności oceniający 27 państw UE na podstawie 16 znormalizowanych wskaźników (skala 0–1). Wyodrębniono cztery filary: zasoby i stabilność operacyjną (waga 40%), dojrzałość cyfrową (waga 25%), zrównoważenie środowiskowe (waga 20%), sprawność funkcjonowania (efekty).
– Odporność to zdolność do reagowania na kryzysy i utrzymania stałości świadczeń. To kluczowe w obecnej sytuacji geopolitycznej – ocenia Małgorzata Lewandowska, dodając, że próg odporności ustalono na poziomie 0,75. Polska wypada słabo i ustępuje „starej Unii”. Zaskakuje jednak filar sprawności funkcjonowania.
– Przy ograniczonych nakładach uzyskujemy wynik 0,48, co pokazuje, że system nieźle zarządza skromnymi środkami. Dystans do czołówki jest jednak wciąż duży – podkreśla ekspertka SGH.
Barierą pozostaje też ustrój finansowy. W Polsce samorządy odpowiadają za jakość opieki, ale środki rozdzielane są centralnie, co zmusza je do ciągłego dopłacania do leczenia. W Szwecji samorządy są finansowo niezależne. Jak mówi ekspertka, przeniesienie tego modelu do Polski wymagałoby głębokich zmian. Nasze regiony są zróżnicowane. Inne warunki ma podwarszawski powiat grodziski, a inne Podlasie czy Lubelszczyzna. Konieczny jest zatem – jak podkreśla Małgorzata Lewandowska – dialog rządu z samorządami oraz „wyjęcie zdrowia” ze sporu politycznego.
Ekspertka przestrzega także przed pułapkami cyfryzacji. Choć poziom e-usług publicznych w Polsce jest wysoki, odsetek osób umiejących z nich korzystać pozostaje stosunkowo niski. Bez edukacji starszych pokoleń technologie pogłębią nierówności. Kolejnym wyzwaniem jest zrównoważenie środowiskowe, które wymagać będzie nakładów na ograniczenie wpływu sektora na ekosystem.