Gen. Jarosław Gromadziński, w wywiadzie z Defence 24.pl krytykuje sposób wydawania blisko 180 mld zł pożyczki SAFE. Jego zdaniem Polska, zamiast budować strategiczne zdolności, realizuje szybkie zakupy, żeby tylko zdążyć wydać pieniądze do 2032 roku.
Jego zdaniem, żenujący jest fakt, że wśród pierwszych dużych kontraktów znalazł się zakup hełmów. "Jeżeli ktoś bierze kredyt hipoteczny na budowę domu, to nie zaczyna od kupowania dywaników do łazienki” – stwierdził cytując jeden z komentarzy pod swoim wpisem na X. Dodał jednak potem, że hełmy są potrzebne.
"To nie jest zwyczajny hełm"
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ogłosił wcześniej zakup 300 tysięcy hełmów bojowych HBT-02. To nie jest zwyczajny hełm. To jest hełm z programu Tytan, jeden z najnowocześniejszych na świecie. Właśnie podpisaliśmy umowę na zakup 300 tysięcy takich hełmów dla żołnierzy Wojska Polskiego - mówił Cezary Tomczyk.
Kiedy w 2023 roku przyszliśmy do Ministerstwa Obrony Narodowej, to wciąż kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy miało hełmy stalowe. Ten okres bezpowrotnie minął. Dzisiaj są to hełmy kompozytowe, a to jest kolejne wcielenie hełmu, które dla żołnierzy będzie podstawą wyposażenia - wyjaśnił.
"Jeśli pożyczka SAFE jest brana po to, aby kupić hełmy, to mnie to przeraża" - napisał Jarosław Gromadziński na platformie X. Podkreślił także, że nie krytykuje samego programu SAFE, ale sposób wydawania pieniędzy z programu. Jego zdaniem pieniądze z SAFE powinny być przeznaczone na duże projekty, np. na wzmocnienie obrony przeciwlotniczej.
Generał o tempie podpisania umów
W rozmowie z Defence 24.pl generał dodał, że jego zażenowanie budzi tempo podpisania umów. W zaledwie kilka dni podpisano 50 kontraktów i 12 aneksów na kwotę ponad 122 mld zł. Przypomniał, że w latach 2016–2023 wydano na obronność około 120 mld zł. Wzięliśmy pożyczkę strategiczną, a następnie staramy się ją upchnąć, żeby wszystko, kto zdąży wyprodukować, kupujemy – mówił.
Generał podkreślił, że zakupy w 60 proc. są finansowane kredytem. Obawia się, że po 2032 roku ciężar utrzymania nowego sprzętu spadnie na zwykły budżet państwa. Gromadziński opowiedział się jednocześnie jako zwolennik stworzenia funduszu rozwoju sił zbrojnych, o którym mówił prezydent Nawrocki. Jego zdaniem źródła finansowania powinny zostać poszerzone m.in. o podatek obrotowy od banków czy możliwość przekazania 1,5 proc. podatku.
