Forsal logo

Wiadomo, gdzie jest najdroższe paliwo w całej Europie. "Rząd nic z tym nie robi"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
37 minut temu
Wiadomo, gdzie jest najdroższe paliwo w całej Europie. "Rząd nic z tym nie robi"
Wiadomo, gdzie jest najdroższe paliwo w całej Europie. "Rząd nic z tym nie robi"/Shutterstock
2,9 euro za litr diesla – taką cenę na stacjach benzynowych płacą już kierowcy na północy Finlandii. Według „Iltalehti” olej napędowy jest obecnie w tym kraju najdroższy w całej UE, a w Helsinkach litr kosztuje średnio niemal 2,5 euro. Fiński dziennik wskazuje, że mimo rekordowych cen rząd nie zdecydował się na działania mające je ograniczyć.

Finowie domagają się działań od rządu

Opozycja i branża transportowa domaga się od rządu działań łagodzących wzrost cen. W mediach społecznościowych ludzie przyłączają się do zaplanowanej na początek października akcji protestacyjnej „Nie tankuj”, której celem jest bojkot stacji benzynowych.

Przy takich cenach przeciętnego pracownika przestaje być stać na dojazd autem do pracy – argumentują politycy partii „Centrum” (KESK), domagając się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu premiera Petteriego Orpo.

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w rynek

Według minister finansów Riikki Purry drogie paliwa to konsekwencja wysokich cen ropy na rynkach co wynika z przedłużającego się konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie oraz zamknięcia rynku rosyjskiego. – Obniżka podatków i opłat (wpływających znacząco na ostateczną cenę dla konsumenta) nie jest jednak obecnie możliwa, ponieważ Finlandia boryka się problemami finansów publicznych i została w tym roku objęta przez Komisję Europejską dyscyplinującą procedurą nadmiernego deficytu – mówiła szefowa resortu finansów podczas wystąpienia w parlamencie w ub. tygodniu. Kilka miesięcy temu przekonywała również, że jakakolwiek interwencja rządu nie przyniosłaby i tak odczuwalnej ulgi.

Wpływ podatków na ceny paliw

– To nie sytuacja geopolityczna, ale przede wszystkim poziom opodatkowania wpływa najbardziej na ostateczną cenę paliwa. Jednak gdy cena ropy naftowej spada, wysokie stałe składniki podatkowe powodują, że cena płacona przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa nie spada proporcjonalnie – analizuje „Iltalehti". Gazeta podkreśliła, że w Szwecji, dzięki rządowi i obniżce podatków oraz opłaty paliwowe różnica w cenach na granicy szwedzko-fińskiej w 2026 r. wynosiła nawet 60-80 centów za litr.

Z Helsinek Przemysław Molik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiadomo, gdzie jest najdroższe paliwo w całej Europie. "Rząd nic z tym nie robi" »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj