PFRON może pokryć niemal cały koszt remontu
Dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych może wynieść nawet 95 proc. kosztów inwestycji. Oznacza to, że korzystający ze wsparcia musi pokryć z własnych pieniędzy co najmniej 5 proc. wydatków.
To jednak nie oznacza, że każdy może liczyć na 95 proc. dowolnie wysokiego rachunku. Przepisy określają również maksymalną wysokość pomocy. Limit został powiązany z piętnastokrotnością przeciętnego wynagrodzenia. W praktyce oznacza to kwotę rzędu 140 tys. zł, choć dokładna wartość limitu nie jest stała. Zależy od aktualnego przeciętnego wynagrodzenia i jest przeliczana co kwartał na podstawie danych GUS.
Warto więc pamiętać, że wspomniane 140 tys. zł nie jest kwotą, którą każdy uprawniony otrzyma na konto. To jedynie górna granica możliwego dofinansowania. Ostateczna wysokość pomocy zależy między innymi od zakresu planowanych prac, kosztorysu, rodzaju barier, które mają zostać usunięte, oraz pieniędzy, jakimi w danym roku dysponuje konkretny samorząd. W praktyce przyznawane kwoty są najczęściej znacznie niższe i wynoszą od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Kto może dostać pieniądze na dostosowanie mieszkania?
O dofinansowanie mogą ubiegać się osoby posiadające orzeczenie o znacznym, umiarkowanym albo lekkim stopniu niepełnosprawności. W przypadku dzieci, które nie ukończyły 16 lat, wymagane jest orzeczenie o niepełnosprawności.
Samo orzeczenie nie przesądza jednak jeszcze o przyznaniu pieniędzy. Kluczowe znaczenie ma to, czy osoba rzeczywiście ma problemy z poruszaniem się, które można potwierdzić odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. Co istotne, nie chodzi wyłącznie o schorzenia narządu ruchu oznaczone kodem 05-R. Trudności w poruszaniu się mogą wynikać również z innych problemów zdrowotnych, między innymi neurologicznych, kardiologicznych czy związanych ze wzrokiem.
Fundusz nie finansuje więc remontu tylko dlatego, że składający wniosek ma orzeczenie o niepełnosprawności. Konieczne jest wykazanie, że konkretne rozwiązania w mieszkaniu stanowią d realną barierę i wymagają dostosowania.
Nie wystarczy być właścicielem albo najemcą
Kolejnym warunkiem jest posiadanie odpowiedniego tytułu prawnego do lokalu. Może nim być własność, użytkowanie wieczyste, spółdzielcze prawo do lokalu albo najem. W przypadku mieszkania wynajmowanego, komunalnego lub należącego do kilku osób trzeba jednak zwrócić uwagę na dodatkową kwestię. Jeśli remont ingeruje w lokal, potrzebna może być pisemna zgoda właściciela, spółdzielni, gminy albo wspólnoty. Bez takiej zgody wniosek może nie zostać pozytywnie rozpatrzony.
PFRON nie przewiduje również wsparcia dla osób, które mają zaległości wobec Funduszu. Problemem może być także wcześniejsze zerwanie z własnej winy umowy o dofinansowanie. Jeżeli doszło do tego w ciągu ostatnich trzech lat, kolejny wniosek może zostać odrzucony.
PFRON nie zapłaci za zwykły remont
To bardzo ważne rozróżnienie. Dofinansowanie nie jest przeznaczone na generalne odświeżenie mieszkania ani poprawę jego wyglądu. PFRON finansuje likwidację konkretnych barier architektonicznych. Oznacza to, że znaczenie ma nie tyle sama nazwa wykonywanej pracy, ile jej cel. Każdy element kosztorysu powinien mieć uzasadnienie związane z usunięciem przeszkody, która utrudnia osobie z niepełnosprawnością samodzielne funkcjonowanie.
W łazience dofinansowanie może objąć między innymi zastąpienie tradycyjnej wanny prysznicem bez progu typu walk-in. W ramach inwestycji można również zamontować siedzisko, poręcze i uchwyty, dostosowaną ceramikę sanitarną czy antypoślizgową podłogę. W uzasadnionych przypadkach możliwe jest także poszerzenie drzwi.
W pozostałej części mieszkania wsparcie może dotyczyć na przykład likwidacji progów, wyrównania poziomu podłóg, poszerzenia przejść umożliwiających przejazd wózkiem, zmiany układu ścian działowych czy obniżenia blatów kuchennych. Dofinansowanie może obejmować także rozwiązania znajdujące się na zewnątrz budynku. W grę mogą wchodzić między innymi podjazdy, rampy, podnośniki, platformy czy windy.
Za malowanie i nowe płytki Fundusz nie zapłaci
Nie każda praca remontowa może zostać wpisana do kosztorysu. Jeżeli celem inwestycji jest wyłącznie poprawa wyglądu mieszkania, PFRON nie będzie jej finansował. Dotyczy to między innymi malowania ścian, tapetowania czy wymiany płytek tylko dlatego, że właściciel chce zmienić aranżację wnętrza.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku ozdobnej armatury czy standardowego sprzętu AGD. Zakup lodówki, zmywarki albo kuchenki nie staje się wydatkiem kwalifikowanym tylko dlatego, że w mieszkaniu mieszka osoba z niepełnosprawnością. Każda pozycja powinna być związana z konkretną barierą i jej usunięciem.
Wniosek składa się w swoim powiecie
Program działa w całej Polsce, ale nie oznacza to, że wniosek należy kierować bezpośrednio do centrali PFRON. Dokumenty składa się w jednostce właściwej dla miejsca zamieszkania. Najczęściej będzie to Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. W miastach na prawach powiatu wnioski mogą przyjmować Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej albo Miejskie Ośrodki Pomocy Rodzinie.
Wniosek można złożyć osobiście, wysłać pocztą albo zrobić to elektronicznie za pośrednictwem Systemu Obsługi Wsparcia, czyli SOW. Do elektronicznego złożenia dokumentów można wykorzystać Profil Zaufany albo podpis kwalifikowany. Samo złożenie wniosku jest bezpłatne.
Przed rozpoczęciem procedury warto jednak sprawdzić wymagania obowiązujące w konkretnym powiecie. Samorządy mogą wymagać dodatkowych dokumentów lub załączników, dlatego nie zawsze wystarczy przygotowanie wyłącznie podstawowego formularza.
Nie ma progu dochodowego, ale pieniądze nie trafiają do każdego
W przypadku tego dofinansowania nie obowiązuje formalny próg dochodowy, który automatycznie odbierałby możliwość ubiegania się o pomoc osobom zarabiającym więcej. Dochody mają jednak znaczenie przy ocenie wniosków.
W praktyce pierwszeństwo mogą mieć osoby znajdujące się w trudniejszej sytuacji finansowej, osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, osoby poruszające się na wózkach, dzieci oraz osoby, które wcześniej nie korzystały z podobnej pomocy.
To oznacza, że dwie osoby planujące bardzo podobny remont nie muszą otrzymać takiej samej kwoty. Znaczenie może mieć nie tylko koszt inwestycji, ale także liczba złożonych wniosków i wysokość środków dostępnych w danym powiecie.
Przy planowaniu podjazdu warto również wiedzieć, że zgodnie z Prawem budowlanym pochylnia przeznaczona dla osoby z niepełnosprawnością nie wymaga ani zgłoszenia, ani pozwolenia na budowę.
Największy błąd? Remont rozpoczęty zbyt wcześnie
W całej procedurze jest jedna zasada, o której szczególnie trzeba pamiętać. Nie wolno rozpoczynać prac przed podpisaniem umowy o dofinansowanie. Dotyczy to również kupowania materiałów związanych z inwestycją.
Jeżeli ktoś złoży wniosek, ale jeszcze przed podpisaniem umowy rozpocznie remont albo kupi materiały, PFRON pieniędzy nie zwróci. W takiej sytuacji wydatki poniesione przed zawarciem umowy mogą pozostać wyłącznie po stronie wnioskodawcy.
Dlatego nie warto zamawiać ekipy, kupować wyposażenia czy rozpoczynać przebudowy tylko dlatego, że wniosek został już złożony. Najpierw trzeba przejść całą procedurę i poczekać na zawarcie umowy.
Najpierw dokumenty, potem wniosek i dopiero remont
Procedura wymaga zachowania odpowiedniej kolejności. Na początku trzeba przygotować dokumentację, w tym opis barier, które mają zostać usunięte, kosztorys planowanych prac oraz wymagane załączniki. Następnie składany jest wniosek. Urząd ma 10 dni na wezwanie wnioskodawcy do uzupełnienia ewentualnych braków, a osoba składająca dokumenty ma 30 dni na odpowiedź.
Kolejny etap to rozpatrzenie wniosku. Zwykle zajmuje ono około miesiąca. W niektórych przypadkach urzędnicy mogą również przeprowadzić oględziny mieszkania, aby sprawdzić, jakie bariery rzeczywiście występują i jaki zakres prac jest potrzebny.
Po rozpatrzeniu wniosku informacja o wyniku powinna zostać przekazana w ciągu kolejnych siedmiu dni. Jeżeli decyzja jest pozytywna, przychodzi czas na podpisanie umowy. To właśnie w niej zostaną określone między innymi wysokość przyznanego dofinansowania, termin wykonania prac oraz sposób ich rozliczenia. Dopiero po podpisaniu umowy można bezpiecznie rozpocząć inwestycję.
Każdą zmianę w remoncie trzeba wcześniej uzgodnić
Po rozpoczęciu prac nie warto samodzielnie zmieniać zaakceptowanego planu. Jeżeli zmieni się zakres robót, materiały albo wykonawca, taką zmianę należy wcześniej uzgodnić z odpowiednim urzędem. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy zmiana wpływa na wysokość kosztów albo sposób usunięcia bariery.
Wnioskodawca powinien więc realizować remont zgodnie z zaakceptowanym kosztorysem i warunkami zapisanymi w umowie. Samowolne modyfikacje mogą później utrudnić rozliczenie inwestycji.
Pieniądze są wypłacane dopiero po zakończeniu prac
Dofinansowanie nie działa jak zaliczka wypłacana na początku remontu. Środki są przekazywane po wykonaniu prac, ich odbiorze oraz przedstawieniu dokumentów potwierdzających poniesione wydatki.
Po zakończeniu inwestycji urzędnicy mogą przeprowadzić odbiór techniczny. Wnioskodawca musi również przedstawić imienne faktury lub inne wymagane dokumenty potwierdzające wykonanie i koszt prac. W zależności od zapisów konkretnej umowy pieniądze mogą zostać przekazane na konto osoby, która otrzymała dofinansowanie, albo bezpośrednio wykonawcy. Dlatego przy planowaniu remontu warto pamiętać, że nawet przy przyznanym wsparciu potrzebne mogą być własne środki na pokrycie wydatków do momentu ich rozliczenia.
Dofinansowanie z PFRON może znacząco obniżyć koszt dostosowania mieszkania do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Fundusz może pokryć nawet 95 proc. kosztów, a maksymalny limit sięga kilkunastokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Nie jest to jednak pieniądz przyznawany automatycznie ani forma finansowania dowolnego remontu.
Najważniejsze jest wykazanie konkretnej bariery, prawidłowe przygotowanie kosztorysu i dokumentów, złożenie wniosku we właściwym miejscu, a przede wszystkim — niedokonywanie żadnych prac przed podpisaniem umowy. W tym przypadku pośpiech może być wyjątkowo kosztowny. Nawet jeśli wszystkie pozostałe warunki zostaną spełnione, rozpoczęcie remontu zbyt wcześnie może oznaczać utratę możliwości rozliczenia wydatków z PFRON.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.

