BIEC: Co czwarta firma zamierza w najbliższym czasie podnieść ceny na swe wyroby

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 sierpnia 2021, 09:26
Sklep budowlany
<p>Sklep</p>/ShutterStock
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2021r. spadł o 0,1 pkt m/m w sierpniu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Wzrost tendencji inflacyjnych wskaźnik sygnalizuje od sierpnia ubiegłego roku. W ostatnich miesiącach uległy one nasileniu i niewielkie są obecnie szanse na szybkie ich wygaszenie. 

"Oczekiwania inflacyjne konsumentów utrzymują się od kilku miesięcy na podwyższonym poziomie. W lipcowych badaniach dla Komisji Europejskiej 90% przedstawicieli polskich gospodarstw domowych uważało, że w najbliższym czasie ceny będą rosły, z czego blisko 1/3 badanych uważa, że będą rosły jeszcze szybciej niż dotychczas. Jednocześnie, nieustająco, od ponad roku nasilają się oczekiwania inflacyjne wyrażane przez przedstawicieli kadry zarządzającej przedsiębiorstw sektora przemysłowego. Obecnie, niemal co czwarta firma zamierza w najbliższym czasie podnieść ceny na swe wyroby. Nasiliła się skłonność do podnoszenia cen we wszystkich branżach oraz bez względu na wielkość przedsiębiorstwa" - czytamy w raporcie. 

Rosnące oczekiwania inflacyjne wśród przedsiębiorców przekładają się na wzrost cen producentów (PPI). Średnioroczny ich wzrost przekroczył w czerwcu 7,2% w skali roku i nic nie zapowiada aby tempo wzrostu cen producentów miało w najbliższym czasie wyhamować, zaznaczono.

"Przyczyn tej sytuacji jest wiele. Jedną z nich jest wzrost cen surowców na światowych rynkach. W ostatnich 12 miesiącach wskaźnik cen surowców publikowanych przez IMF wzrósł o ponad 62%. Najsilniej drożały surowce energetyczne oraz rzadkie metale kolorowe, zaś od jesieni ubiegłego roku obserwujemy również około 35 procentowy wzrost cen surowców żywnościowych" - czytamy także. 

Przedsiębiorcy ponoszą coraz wyższe koszty zatrudnienia pracowników. Rosną koszty związane z utrzymaniem parku maszynowego, zaznaczono. 

"Średni odsetek wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach przemysłowych sięga obecnie 80%, co oznacza wzrost kosztów związanych z ich konserwacją i naprawami. W przypadku zaś tych firm, które zdecydują się na inwestowanie w nowe maszyny i urządzenia, finansując ten zakup kredytem bankowym, poniosą wyższe koszty niż kilka miesięcy temu. Średnie oprocentowanie nowo zaciąganych przez przedsiębiorstwa kredytów bankowych przeznaczanych głównie na cele inwestycyjne wzrosło bowiem w ostatnich czterech miesiącach o 37 punktów bazowych" - podano także. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj