Karol Nawrocki pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym
Około czterdzieści minut po północy przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego pojawił się kordon SOP z prezydentem Karolem Nawrockim. Wraz z nim pod gmachem pojawił się tam także Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego - Zbigniew Karpiński. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Pawła Szefernakera, obaj weszli do budynku.
Wydarzenie to jednak nie było bezproblemowe, bo tuż przed samym wejściem doszło do szarpaniny między Karolem Nawrockim a osobami znajdującymi w budynku. Na nagraniu udostępnionym przez Macieja Berka na platformie X widać, jak prezydent przepycha się między ludźmi zasłaniającymi mu wejście do budynku TK. Co więcej, według doniesień Onetu, około godziny 0:44 miało dojść przepychanek między policją a funkcjonariuszami SOP Karola Nawrockiego.
Wobec tego wydarzenia pojawiają się dwie sprzeczne wersje. Maciej Berek, który jako pierwszy udostępnił nagranie, stwierdził, że "prezydent wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji", atakując A. Korwin-Piotrowską, zamiast spotkania w bezpiecznych warunkach. Około godziny 1:19 wrzucił on dodatkowo nagranie, na którym widać, jak ludzie "podający się za pracowników Kancelarii Prezydenta", próbują przejąć klucze do pomieszczeń TK.
- Bogdan Święczkowski o chaosie wokół TK: wszelkie decyzje uzurpatorów są bezprawne; administratorem budynku TK jestem wyłącznie ja
- Świat reaguje na sytuację przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym. Oczy mediów zwrócone na Warszawę
- Ambasador USA reaguje na polski spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Wydaje się, że jesteśmy świadkami bezprecedensowej konfrontacji"
Z drugiej strony, pojawiają się komentarze, które mówią, że doszło do popełnienia przestępstwa, chodzi dokładnie o napaść na Prezydenta RP. Paweł Szefernaker we wpisie z godziny 1:27 stwierdził, że przedstawiciele TK "łamią prawo".
Chaos przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego
Sytuacja przed gmachem Trybunału także nie należała do najspokojniejszych. Według relacji, które pojawiają się w sieci, policja obecna na miejscu miała nawoływać do opuszczenia obszaru przez osoby "niezwiązane z TK". Onet relacjonuje, że służby miały grozić demonstrantom użyciem środków przymusu bezpośredniego.
Kolejne doniesienia , z godziny 1:37 sugerują, że część sił zabezpieczających demonstrację zostało wycofane w rejon ulicy Litewskiej. Wcześniej, około godziny 1:15 doszło do przepychanek między funkcjonariuszami, a ludźmi zebranymi przed budynkiem.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.
