Forsal logo

Ukraińcy podnieśli alarm w sprawie Polski. Po Rosji spodziewają się najgorszego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
35 minut temu
Ukraińcy podnieśli alarm w sprawie Polski. Po Rosji spodziewają się najgorszego
Ukraińcy podnieśli alarm w sprawie Polski. Po Rosji spodziewają się najgorszego/PAP
Rosyjski dron uderzył w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku. W związku z atakiem Polska postawiła systemy obrony powietrznej w stan pełnej gotowości. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha ostrzegł, że rosyjska agresja coraz bardziej zbliża się do granic państw NATO, a działania Moskwy pokazują, że jej agresja godzi w bezpieczeństwo daleko poza Kijów.

W poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł po ukraińskiej stronie, w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Rosyjski dron uderzył przy granicy z Polską. Ukraina alarmuje

"Rosja nadal atakuje infrastrukturę graniczną Ukrainy, przybliżając swoją wojnę do granic NATO. Rosyjski dron ponownie uderzył w rejon w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk, trafiając w jeden ze starych terminali po ukraińskiej stronie granicy" – napisał w serwisie X.

"Na szczęście nikt nie został ranny. Ataki te pokazują, że rosyjska agresja zagraża bezpieczeństwu daleko poza Ukrainą. Należy ją powstrzymać poprzez zdecydowane działania: zaostrzenie sankcji, dalszą presję na Rosję oraz większe wsparcie dla obrony Ukrainy" – podkreślił minister Sybiha.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.

Polska postawiła obronę w stan gotowości. RCB wydało alert

Alert o zagrożeniu został odwołany po kilkunastu minutach. Według komunikatów nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni. Do godz. 21 w poniedziałek, w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, RCB rozesłało łącznie trzy alerty.

"Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania" - przekazał na X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Atak Rosji przy granicy z Polską. To nie pierwszy taki incydent

O uderzeniu drona w pobliżu granicy z Polską poinformowały także ukraińskie media. Według nich, przejście granicznie w Jagodzinie nie ucierpiało w wyniku ataku. Ze wstępnych informacji wójta Dorohuska Wojciecha Sawy wynika, że dron uderzył obok starego terminalu po stronie ukraińskiej. – Słychać było wybuch i widać też czarny dym – podkreślił wójt.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, że około godz. 17:20 wznowiono odprawy graniczne na przejściach granicznych z Ukrainą w Dorohusku i Zosinie, gdzie wcześniej zarządzono ewakuację.

Do podobnego ataku w tym miejscu doszło już w nocy z 12 na 13 września; również wtedy rosyjski dron uderzył w pobliżu przejścia granicznego. Celem była pobliska stacja paliw oraz węzeł kolejowy.

Według przewoźnika kolejowego Ukrzaliznycia krótko przed tym atakiem na stacji znajdował się pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W chwili ataku na stacji stał natomiast inny pociąg, w którym znajdował się m.in. były szef CIA David Petraeus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj