Forsal logo

Pensje pracowników produkcji. Od czego zależą i jakie są różnice?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
43 minut temu
Pensje pracowników produkcji. Od czego zależą i jakie są różnice?
Pensje pracowników produkcji. Od czego zależą i jakie są różnice?/Shutterstock
Wynagrodzenia na stanowiskach produkcyjnych są różne w zależności od kwalifikacji, zakresu odpowiedzialności, ale też lokalizacji. Np. kierownik zmiany w Poznaniu może zarobić 9100-11200 zł brutto, a w Gnieźnie 7900-9000 zł brutto - wynika z raportu Gi Group.

Niedobór specjalistów

W przekazanym PAP raporcie Gi Group „Rynek pracy i wynagrodzenia w produkcji i logistyce 2026” zwrócono uwagę, że przedsiębiorstwa nadal mierzą się z ograniczoną dostępnością kandydatów, rotacją, absencjami oraz niedoborem specjalistów. 

Z przywołanych w raporcie danych GUS wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w przetwórstwie przemysłowym wyniosło w sierpniu 2026 r. 8780,98 zł brutto, o 5,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Pensje w sektorze pozostawały jednak poniżej średniej dla całego sektora przedsiębiorstw, która wyniosła 9259,54 zł brutto (plus 5,6 proc. rok do roku).

Różne wymaganie dla pracowników

„Wynagrodzenia pracowników produkcji coraz wyraźniej odzwierciedlają stopień specjalizacji i samodzielności. Inne są wymagania wobec osoby wykonującej powtarzalne czynności przy linii produkcyjnej, a inne wobec pracownika, który odpowiada za ustawienie maszyn, diagnostykę czy usuwanie awarii” - wskazała dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group Agnieszka Żak.

Doświadczenie ma znaczenie

Jak dodała, dla firm istotne jest doświadczenie w konkretnym środowisku produkcyjnym, tym bardziej że wdrożenie nowej osoby na stanowisku technicznym może wymagać znacznie więcej czasu.

Żak zaznaczyła, że nie bez znaczenia jest także niedobór pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami, który dodatkowo zaostrza konkurencję o doświadczonych specjalistów i wpływa na wysokość wynagrodzeń.

W raporcie wskazano, że wynagrodzenia na stanowiskach produkcyjnych są silnie zróżnicowane w zależności od kwalifikacji, zakresu odpowiedzialności i lokalizacji zakładu.

Wynagrodzenia w Warszawie

W Warszawie niewykwalifikowany pracownik produkcji może liczyć na wynagrodzenie zasadnicze od 5300 do 5850 zł brutto miesięcznie, a operator produkcji od 5850 do 7000 zł. Operator maszyn otrzymuje od 6600 do 7600 zł, natomiast operator CNC od 6700 do 8200 zł.

Wyższe stawki dotyczą stanowisk związanych z utrzymaniem ruchu i automatyzacją. Technik utrzymania ruchu może zarobić od 8900 do 10300 zł brutto, a automatyk od 9900 do 11700 zł. Wynagrodzenia planistów produkcji mieszczą się w przedziale od 9000 do 10600 zł, natomiast kierowników zmian od 9500 do 11200 zł.

W innych miastach można zarobić więcej

Autorzy raportu zaznaczyli, że Warszawa nie jest jednak liderem wynagrodzeń we wszystkich grupach zawodowych. W Trójmieście operator produkcji może liczyć na 6600-7600 zł brutto, czyli na wyższe stawki niż w stolicy. Programiści maszyn CNC zarabiają tam 7900-9900 zł, automatycy 9900-12100 zł, a elektromechanicy i technicy utrzymania ruchu 8900-11300 zł.

W raporcie zauważono, że różnice między podstawowymi stanowiskami produkcyjnymi a rolami wymagającymi doświadczenia w obsłudze zaawansowanych urządzeń sięgają więc kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Różnice płacowe w obrębie jednego województwa

Różnice płacowe występują również pomiędzy miastami jednego województwa. Na Dolnym Śląsku automatyk we Wrocławiu może otrzymywać wynagrodzenie zasadnicze od 9400 do 11700 zł brutto, podczas gdy w Wałbrzychu od 7900 do 8900 zł. Oznacza to różnicę 2800 zł pomiędzy górnymi granicami widełek.

Podobnie jest w województwie wielkopolskim, gdzie kierownik zmiany w Poznaniu może zarobić 9100-11200 zł, a w Gnieźnie 7900-9000 zł. Tak duże rozpiętości pokazują, jak istotna przy ustalaniu stawek jest sytuacja na lokalnym rynku pracy, a także profil i wymagania konkretnego zakładu.

Najważniejsze czynniki przy wyborze pracodawcy

„Wynagrodzenie pozostaje jednym z najważniejszych czynników decydujących o podjęciu pracy. Jednak sama wysokość stawki nie przesądza jeszcze o rzeczywistej atrakcyjności oferty. Kandydaci coraz częściej biorą pod uwagę nie tylko stawkę podstawową, ale również realną wysokość miesięcznych zarobków, system premiowy, liczbę dostępnych godzin, dodatki zmianowe, koszty dojazdu oraz stabilność zatrudnienia” - zaznaczyła Agnieszka Żak.

Jak wyjaśniła, z perspektywy pracodawcy oznacza to, że konkurencyjności na rynku pracy nie da się budować wyłącznie poprzez podnoszenie wynagrodzeń.

Badanie przeprowadzono przez Agencję Badawczą Fast Solutions na zlecenie Gi Group wśród 100 firm z branż produkcyjnych, magazynowych, logistycznych i dystrybucyjnych. Badanie zrealizowano metodami CATI i CAWI od 19 sierpnia do 2 września 2026 r.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPensje pracowników produkcji. Od czego zależą i jakie są różnice? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj