Raport obejmuje 23 banki centralne, które łącznie odpowiadają za około 90% światowej gospodarki. Na tej liście znalazła się też NBP. Raport ukazuje się w momencie, gdy decydenci polityczni zbierają się w Bangkoku na dorocznych spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, które potrwają od 12 do 18 października.
Najważniejsza informacja jaką podaje raport Bloomberg Economics, to ta, że zagregowany wskaźnik kosztów finansowania w gospodarkach rozwiniętych, który liczą eksperci Bloomberg Economics, uwzględnia w cenach niemal pełne ćwierć punktu procentowego dalszych podwyżek. Ekonomiści spodziewają się, że stopy utrzymają się na tych poziomach, aby przeciwdziałać presji ze strony wojny na Bliskim Wschodzie, odpornego wzrostu gospodarczego, boomu na sztuczną inteligencję i wydatków rządowych.
Spodziewane podwyższone stopy procentowe w Europie i Japonii
Rynki spodziewają się, że kilka największych banków centralnych jeszcze przed końcem roku ponownie zaostrzy politykę. Europejski Bank Centralny podniósł we wrześniu stopę depozytową do 2,5%. Inwestorzy zakładają, że w tym miesiącu EBC zostawi stopy bez zmian, ale kontrakty swap wyceniają podwyżki o około 23 punkty bazowe w grudniu. David Powell, ekonomista Bloomberga, spodziewa się „ostatniej podwyżki w grudniu”, ponieważ inflacja zbliża się do 4%.
Inwestorzy niemal w pełni wyceniają podwyżkę stóp o ćwierć punktu procentowego przez Bank Anglii w przyszłym miesiącu. Byłaby to pierwsza podwyżka od ponad trzech lat. Co do drugiej podwyżki w grudniu zdania są podzielone po równo. Bloomberg Economics prognozuje podwyżki w listopadzie i lutym. Rynki pieniężne wyceniają około 90% szans na to, że Bank Japonii podniesie stopy do końca roku. We wrześniu podniósł je do 1,25%. Bloomberg Economics oczekuje podwyżek w grudniu, marcu i lipcu, które wywindowałyby stopę do 2%.
Presja na Fed słabnie i stopy procentowe pozostaną bez zmian
Na razie wszystko wskazuje na to, że Rezerwa Federalna nie zmieni stóp. Jeszcze na początku miesiąca inwestorzy zakładali drugą z rzędu podwyżkę na posiedzeniu 27–28 października, ale prezes nowojorskiego oddziału Fedu John Williams i wiceprzewodniczący Philip Jefferson dali do zrozumienia, że nie widzą powodu do pośpiechu. Rynki wyceniają obecnie szansę na podwyżkę w październiku na ok. 20%, a podwyżkę w grudniu uznają za przesądzoną. Anna Wong z Bloomberga spodziewa się, że Fed utrzyma stopy bez zmian do końca roku, a następnie obniży je w drugiej połowie 2027 roku. Jej prognoza rozmija się zarówno z wykresem punktowym Fedu (dot plot), jak i z wyceną rynkową.
Interesujące są też wskazania i prognozy ekonomistów co działań do Ludowego Banku Chin. Ten współpracując z innymi agencjami rządowymi wprowadził w zeszłym tygodniu dopłaty do kredytów hipotecznych dla kwalifikujących się nabywców domów w ramach minipakietu stymulacyjnego Pekinu mającego na celu podtrzymanie wzrostu gospodarczego, który groził spadkiem poniżej rocznego celu wynoszącego 4,5%-5%.
Według ekonomisty i analityka, David Qu, tym działaniem, Rada Państwa zasygnalizowała, że szykują się kolejne bodźce dla gospodarki by podtrzymać wzrost. Prawdopodobnie będą one obejmować zwiększone inwestycje w infrastrukturę oraz ukierunkowane wsparcie dla konsumpcji i budownictwa mieszkaniowego. Ludowy Bank Chin (PBOC) może obniżyć stopy procentowe o 10 punktów bazowych do końca roku. Byłby to drobny gest mający na celu głównie wzmocnienie zaufania. Polityka pieniężna odgrywa coraz mniejszą rolę, ponieważ delewarowanie sektora prywatnego osłabia popyt na kredyty.
Zacieśnianie polityki pieniężnej wychodzi poza kraje Grupy Siedmiu. Bank centralny Indii niedawno podniósł stopy po raz pierwszy od czterech lat, a według Bloomberg Economics podwyżek należy się spodziewać także w Korei Południowej, Szwecji i Nowej Zelandii. Chiny, Brazylia i Turcja idą w przeciwnym kierunku.
Polska i plan NBP na a stopy procentowe
Wedle raportu Bloomberg Economics, aktualna stopa procentowa w Polsce, wynosi 3,75%. Mediana konsensusu ekonomistów na koniec 2026 r.: 3,75%, a na koniec 2027 r.: 3,5%
Według Bloomberg, rozmowy o kolejnych obniżkach stóp procentowych w Polsce dobiegły końca, a bank centralny szykuje się do ich podniesienia po raz pierwszy od czterech lat. Agencja przywołuje październikowe wypowiedzi prezesa NBP, Adama Glapinskiego, mówiącego o tym, że dla stóp procentowych kluczowe będą perspektywy cen paliw i energii. Na razie nic nie wskazuje na to, że szok naftowy wywołany wojną w Iranie rozprzestrzeni się na całą gospodarkę.
Jednak, według prezesa, bank centralny NBP jest gotowy do działania, „jeśli ryzyko inflacyjne będzie nadal rosło”. Rząd podjął działania w celu ograniczenia cen na stacjach benzynowych po tym, jak inflacja wzrosła we wrześniu do 4%, czyli powyżej górnej granicy przedziału docelowego. Prawdopodobnie sprawi to, że podwyżka nie będzie tak nieuchronna, choć wiele będzie zależało od zdolności rządu do utrzymania niskich cen, skoro deficyt budżetowy ma według prognoz przekroczyć 7% produktu krajowego brutto. Co do dalszej roli banku centralnego przekonamy się wkrótce. Aktualnie prezes NBP, Adam Glapiński mierzy się z procedurą postawienia go przed Trybunałem Stanu. Nie jest więc pewne czy dotrwa na swoim stanowisku do końca kadencji i kto będzie kierował pracami NBP.
MFW wzywa banki centralne i rządy do czujności w kwetji stóp procentowych i polityki pienieżnej banków centralnych
Dyrektor zarządzająca MFW Kristalina Georgiewa nadała ton spotkaniu w Bangkoku w przemówieniu wygłoszonym 7 października w Singapurze. - Teraz może być dobry moment na rozważnie jastrzębiego kierunku polityki pieniężnej w wielu krajach. – powiedziała, chwaląc niedawne podwyżki stóp przez Fed, EBC i Bank Japonii. Natomiast ekonomiści-eksperci Bloomberg Economics widzą siły działające w obu kierunkach.. Cytując raport: ,,Wojna w Iranie to strzałka w górę dla inflacji”, natomiast „najwyższe od kilkudziesięciu lat rentowności obligacji to strzałka w dół”, która osłabia „oczekiwania co do liczby nadchodzących podwyżek”.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
