Forsal logo

Rosja może się bać. Niemcy pozyskają setki tanich pocisków o zasięgu 1500 km

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 15:16
Rosja może się bać. Niemcy pozyskają setki tanich pocisków o zasięgu 1500 km
Rosja może się bać. Niemcy pozyskają setki tanich pocisków o zasięgu 1500 km/ShutterStock
Niemiecka armia rośnie w siłę. W 2027 roku Bundeswehra ma pozyskać pierwsze tanie pociski manewrujące o zasięgu około 1500 km - wynika z informacji przekazanych przez inspektora niemieckich wojsk lądowych Christiana Freudinga. Pociski będą przeznaczone do użycia w dużej liczbie, zaś decyzja o ich pozyskaniu została już podjęta. Na słowa inspektora powołała się w piątek agencja dpa.

Low Cost Cruise Missiles

Freuding poinformował o tym podczas wieczoru parlamentarnego w Berlinie.

Chodzi o systemy określane jako Low Cost Cruise Missiles, czyli tanie pociski manewrujące średniego lub dalekiego zasięgu.

„Będziemy dzięki temu prowadzić intensywne działania przeciwko celom znajdującym się w odległości około 1500 km oraz przeciążać systemy obrony przeciwlotniczej przeciwnika” - powiedział Freuding w swoim przemówieniu, do którego treści dotarła dpa. Inspektor niemieckich wojsk lądowych zaznaczył, że rozwiązanie to może szczególnie dobrze uzupełniać się z klasycznymi pociskami manewrującymi.

Freuding podkreślił, że „z punktu widzenia wojsk lądowych słuszne jest (dostarczenie) im także amerykańskich pocisków manewrujących”.

Pierwsze dostawy w 2027 roku

Inspektor Bundeswehry nie wskazał konkretnych firm. Jednak - jak poinformował - pierwsze dostawy tanich pocisków powinny być możliwe od 2027 r.

Na początku tygodnia amerykańska firma zbrojeniowa Covenant otworzyła w rejonie Lipska zakład produkujący pociski manewrujące. Wytwarzanie systemu Anthem ma rozpocząć się w 2027 r. Firma chce zbudować w pierwszym roku tysiąc sztuk, a w 2028 r. produkcja ma wzrosnąć do około 5 tys. egzemplarzy.

Według mediów Covenant oferuje swoje pociski dalekiego zasięgu po wyraźnie niższych cenach niż dostępne obecnie na rynku.

Z Monachium Iwona Weidmann

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTen sondaż nie spodoba się Trumpowi. Amerykanie już wprost: To Biały Dom odpowiada za wzrost cen »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj