Forsal logo

Stosunki polsko-ukraińskie a historia. Prezes ukraińskiego IPN odpowiada na pytania o Wołyń i UE

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
41 minut temu
Ołeksandr Ałfiorow
Ołeksandr Ałfiorow o relacjach Polski z Ukrainą, zbrodni wołyńskiej i ekshumacjach/PAP Archiwalny
Pomiędzy Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków; jesteśmy sąsiadami i każdy z nas działa zgodnie z własnymi interesami” – oświadczył Ołeksandr Ałfiorow, prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. W najnowszym wywiadzie szef UINP odniósł się do trudnych spraw z przeszłości obu narodów, kwestii ekshumacji polskich ofiar oraz integracji Ukrainy z Unią Europejską, podkreślając, że relacje obu państw opierają się na dojrzałych negocjacjach, a nie na mitach o „bratnich narodach

Przełomowe słowa z Kijowa: „Nie jesteśmy mężem i żoną”

Pomiędzy Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków; jesteśmy sąsiadami i każdy z nas działa zgodnie z własnymi interesami – oznajmił prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina.

„Między Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków. Nie jesteśmy mężem i żoną. Jesteśmy dwiema różnymi, odrębnymi rodzinami. Jesteśmy sąsiadami, dwoma dorosłymi państwami o ponad tysiącletniej historii sąsiedztwa. Każdy kraj działa zgodnie ze swoimi interesami. Ta opowieść, że »powinniśmy żyć w przyjaźni jako bratnie narody«, nie działa. Z Rosją też »żyliśmy w przyjaźni« w XX wieku” – powiedział.

Ałfiorow podkreślił, że w maju wraz z polskimi partnerami zorganizowany został kongres historyków, na którym rozmawiano o trudnych kwestiach we wzajemnej przeszłości.

„W maju z polskimi kolegami zorganizowaliśmy bezprecedensowy kongres historyków na zamku w Polsce, na który przyjechało ponad stu naukowców. Toczyły się ostre dyskusje o XIV, XVII i XX wieku. Ale kiedy rozmawiają zawodowi historycy, nie ma miejsca na gołosłowne oskarżenia, ponieważ pracują ze źródłami i faktami” – zaznaczył.

Wołyń a integracja z Unią Europejską. Stanowisko UINP

Szef UINP pytany był, czy „historyczne pretensje Polski” wobec zbrodni wołyńskiej nie wpłyną na akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej.

„Ukraina jest gotowa na wszelkie kroki w ramach humanizmu, które nie wykraczają poza granice naszych interesów narodowych. Jesteśmy niepodległym, suwerennym państwem, a nie czyimś przedmiotem. Jeśli gdzieś jest bohater, to dla kogoś jest on antybohaterem. Bohdan Chmielnicki jest dla nas bohaterem, a Polacy powiedzą: wystąpił przeciwko Polsce. To co, mamy wyrzec się Chmielnickiego?” – pytał.

Ałfiorow ocenił, że Ukraina dokonała poważnego kroku na rzecz porozumienia w sprawach historii.

„Zrobiliśmy ogromny krok w stronę porozumienia: we wrześniu nasz instytut udostępnił publicznie 2700 dokumentów archiwalnych na mapie konfliktów polsko-ukraińskich z lat 1939–1947. Pokazujemy je w języku oryginału, bez filtrowania. Ukraina się wykrwawia, ale wydajemy zezwolenia na ekshumacje, organizujemy prace poszukiwawcze, zapewniamy ochronę. Demonstrujemy gotowość do dialogu” – powiedział.

„Rozsądne państwa rozumieją, gdzie jest historia i oddawanie czci własnym bohaterom, a gdzie wspólne interesy gospodarcze i bezpieczeństwa dotyczące przyszłości. Historią można manipulować na niezliczone sposoby, ale integracja europejska polega na dorosłych negocjacjach, a nie na zabawie w »przepisywanie podręczników«” – dodał prezes UINP.

Dwa opisy tej samej historii: OUN i UPA w pamięci obu narodów

Polskę i Ukrainę od lat różni ocena działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Formacje te w latach 1943–1945 dokonały ludobójczej czystki etnicznej, w której zamordowano blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 zamieszkanych przez Polaków miejscowości na Wołyniu. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło, według badaczy, ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

Odwołanie moratorium i przełom w pracach ekshumacyjnych

Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez UINP. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w województwie podkarpackim w kwietniu 2017 r. Decyzja o zniesieniu moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. na wspólnej konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.

8 sierpnia Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu. W Hucie Pieniackiej szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 200 m kw.

Wcześniej w wyniku prac ekshumacyjnych, prowadzonych od 13 lipca do 7 sierpnia na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu, odnaleziono szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci, oraz ponad 300 przedmiotów osobistych. Szczątki zostały uroczyście pochowane 30 sierpnia w kwaterze ofiar UPA na cmentarzu w Ostrówkach.

Odnajdywanie mogił żołnierzy z 1939 roku i dawnych wsi

25 sierpnia rozpoczęły się prace ekshumacyjne na dawnym cmentarzu na Hołosku we Lwowie, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w obronie Lwowa we wrześniu 1939 roku. W trakcie prac odsłonięto obszar o powierzchni ok. 260 mkw., ujawniając trzy rzędy pochówków w sąsiedztwie istniejącego upamiętnienia. Łącznie ekshumowano szczątki 115 żołnierzy Wojska Polskiego, spoczywających w pojedynczych grobach na przestrzeni całej mogiły.

W sierpniu 2025 roku przeprowadzono ekshumacje szczątków żołnierzy Wojska Polskiego, także poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa. Byli oni pochowani we Lwowie-Zboiskach. Ponowny pogrzeb prochów 34 odnalezionych żołnierzy odbył się w listopadzie 2025 roku na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim w Mościskach, gdzie znajduje się polska kwatera wojenna.

Wiosną ubiegłego roku strona polska przeprowadziła ekshumacje w dawnej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim. Odnaleziono tam szczątki co najmniej 42 osób. Kolejny etap poszukiwań rozpoczął się 31 sierpnia. Celem jest odnalezienie zbiorowej mogiły Polaków zamordowanych w 1945 roku przez oddział UPA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Sara Schekiel

Poza redakcją z pasją uwieczniam polską faunę i florę lub uciekam na fotograficzne safari w dzikie miejsca, a po dobrym treningu bokserskim najchętniej relaksuję się przy pysznej śródziemnomorskiej kuchni, zgłębiając fascynującą historię starożytnego Rzymu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStosunki polsko-ukraińskie a historia. Prezes ukraińskiego IPN odpowiada na pytania o Wołyń i UE »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj