Demokraci biorą Senat
Kandydaci Demokratów wygrali w Karolinie Północnej i Maine oraz uznawanych dotąd za bastiony Republikanów Teksasie, Kansas, Ohio, Karolinie Południowej i Iowa. Partia ma zapewnione już 53 mandaty w 100-miejscowej izbie, lecz prawdopodobnie powiększy swoją przewagę.
W najbardziej śledzonym i najdroższym pod względem wydanych pieniędzy pojedynku Demokrata James Talarico.
Talarico, były student teologii i deputowany do stanowego parlamentu, pokonał prokuratora generalnego Teksasu Kena Paxtona.
Największą dotąd sensacją była przegrana Darline Graham siostry zmarłego niedawno senatora Lindseya Grahama w Karolinie Południowej, gdzie Trump w 2024 r. wygrał z przewagą 18 p.p. Nową senatorką zostanie lekarka Annie Andrews.
W relatywnie liberalnym Maine sprawująca od 30 lat urząd senatorka Republikanów Susan Collins została pokonana przez Troya Jacksona, byłego lidera Demokratów w stanowym parlamencie.
W wyścigu w Ohio były senator, Demokrata Sherrod Brown pokonał obecnego senatora, Republikanina Jona Husteda.
W Kansas pastor metodystów, Demokrata Adam Hamilton pokonał senatora Rogera Marshalla, a w Iowa były paraolimpijczyk Josh Turek pokonał kongresmenkę Republikanów Ashley Hinson. Zgodnie z przewidywaniami, partia będąca dotąd w opozycji obroniła swoje mandaty we wszystkich stanach poza Michigan, gdzie kandydat Abdul El-Sayed jest faworytem.
Demokraci mają też szansę na przejęcie mandatów Republikanów na Alasce. Nieoczekiwanie wyrównany pojedynek trwa też w konserwatywnym Mississippi. Rezultaty te wskazują, że Demokraci mają szansę przejąć największą liczbę senackich mandatów od wyborów 2014 r., kiedy za rządów Baracka Obamy dziewięć miejsc zdobyli Republikanie.
Izba Reprezentantów również z większością Demokratów
Już wcześniej rozstrzygnięta została kwestia większości w nowej Izbie Reprezentantów. Tam również kontrolę odzyskają Demokraci, wskutek czego partia będzie miała pełnię władzy w Kongresie po raz pierwszy od 2022 r.
Według prognozy NBC News, Demokraci obejmą 255 mandatów w Izbie, czyli 41 więcej, niż dotychczas. Są to dla Demokratów wyniki nieco lepsze, niż wskazywały na to przedwyborcze sondaże. Kandydaci opozycji wygrali w wielu okręgach, gdzie dwa lata temu Donald Trump wygrywał z dwucyfrową przewagą.
Gubernatorzy
Nadspodziewanie dobrze Demokraci wypadli też w szeregu wyścigów o fotele gubernatorów. Gubernatorem zdominowanego dotąd przez Republikanów stanu zostanie natomiast Demokratka Gina Hinojosa, która pokonała urzędującego gubernatora Grega Abbotta. W Georgii pierwszą Afroamerykanką na czele stanowych władz zostanie Keisha Lance Bottoms. Demokraci przejęli też władzę w Ohio, Iowa i Kansas.
Trump jest wściekły
Reagując na wyraźną porażkę swojej partii prezydent Donald Trump w serii wpisów na swojej platformie Truth Social starał się umniejszać swój udział w klęsce.
„Nie było mnie na karcie wyborczej, a gdybym był, wygralibyśmy Z OGROMNĄ PRZEWAGĄ!” - oznajmił w jednym z wpisów. W innym opublikował jedynie zdjęcie czerwonej czapki z napisem „VETO”, sygnalizując, że będzie blokował ustawy uchwalane przez kontrolowany przez Demokratów Kongres.
Mimo to, w wywiadzie telefonicznym dla Fox News Trump chwalił Demokratów za dobrą kampanię, choć jednocześnie nazywał ich „szaleńcami”. Ocenił przy tym, że historia dobrze osądzi jego decyzję o ataku na Iran, choć przyczyniła się ona do wzrostu cen paliw i spadku jego notowań.
"Ameryka powróciła"
Ameryka powróciła - oświadczył we wtorek wieczorem czasu miejscowego przewodniczący Demokratów w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries. Skomentował w ten sposób spływające wyniki wyborów do Kongresu. Jeffries jest wymieniany, jako kandydat na nowego przewodniczącego Izby.
- Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji - oświadczył Jeffries.
- Demokraci w Izbie Reprezentantów są zdeterminowani, by walczyć o Amerykę, w której życie będzie bardziej przystępne cenowo. Będziemy zdecydowanie walczyć o obniżenie wysokich kosztów mieszkań, żywności i paliwa. Będziemy również stanowczo zabiegać, by każdy Amerykanin mógł sobie pozwolić na wizytę u lekarza, kiedy tylko będzie tego potrzebował - dodał polityk Demokratów.
Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson przyznał, że była to trudna noc dla Republikanów i że jest „rozczarowany” wynikami wyborów. Zapowiedział, że jego partia odzyska większość w 2028 roku. Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z Politico pochwalił dotychczasowego lidera Partii Republikańskiej w niższej izbie parlamentu.
- Uważam, że wykonał bardzo dobrą pracę; naprawdę bardzo dobrą. Będzie musiał sam podjąć tę decyzję – stwierdził Trump pytany, czy Johnson powinien zachować stanowisko w sytuacji, gdy większość przejmą Demokraci.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.

