Wśród Republikanów rośnie rozczarowania prezydentem
Jak pisze Politico, powołując się na kilkunastu kongresmenów, działaczy i kandydatów partii, na prawicy powszechne jest poczucie, że postawa prezydenta - a przede wszystkim wojna z Iranem - osłabiła ich pozycję i może pogrzebać ich szanse w wyborach.
- Na początku tego roku był moment, w którym naprawdę poczuliśmy, że możemy pójść na przekór historii – powiedział jeden z republikanów w Izbie Reprezentantów, odnosząc się do zasady, że partia prezydenta zwykle przegrywa wybory w połowie jego kadencji. - Ale potem Trump zbombardował Iran. I od tej pory spadała na nas jedna rzecz po drugiej - dodał.
Kpiny z wystąpień Trumpa
Republikański konsultant T.W. Arrighi kpił z występów prezydenta na wiecach i jego częstych pochwał pod adresem pośladków republikańskiego senatora Jona Husteda.
- Myślę, że tyłek Jona Husteda i Nicki Minaj (jej pośladki również chwalił prezydent - PAP) to świetny przekaz zamykający kampanię - powiedział z przekąsem. Ocenił, że ludzie „wezmą się” za Trumpa po wyborach.
Inni republikańscy insiderzy porównywali prezydenta niekorzystnie z Barackiem Obamą (pod jego wodzą Demokraci też boleśnie przegrali wybory w 2010 r.).
- On przynajmniej wyrolował swoich wrogów, nigdy swoich przyjaciół - powiedział jeden cytowany kongresmen.
Tam Trump zaszkodził najbardziej
Według krytyków, działania Trumpa zaszkodziły najbardziej tam, gdzie w tym roku odbywają się kluczowe dla układu sił w Kongresie wybory. Wojna z Iranem podniosła ceny paliw i nawozów, co wpłynęło szczególnie wyraźnie na wybory w regionie Środkowego Zachodu.
Cła i wojna handlowa z Kanadą stanowi poważny problem na polach bitewnych na granicy z Kanadą, takich jak Maine i Michigan.
Ekscesy służb w egzekwowaniu przepisów imigracyjnych dotknęło szczególnie stany przygraniczne, w których mieszka wielu Latynosów, takie jak Arizona i Teksas, a cofnięcie tymczasowego statusu ochronnego dla Haitańczyków i Wenezuelczyków rozwścieczyło wyborców z Florydy.
Ciężka porażka Republikanów jest możliwa. Winny będzie Trump
Portal przewiduje, że jeśli partia poniesie naprawdę srogą porażkę „ciche oskarżenia o przypisywanie mu winy mogą przerodzić się w publiczną krytykę”, a Republikanie skupią się na tym, jak odzyskać wyborców w 2028 r. i walczą o swoje miejsca w partii w przyszłości.
Sondaże wskazują, że ciężka porażka Republikanów jest możliwa.
Jak wynika z ostatniej serii sondaży Siena College dla „New York Timesa” przed wtorkowymi wyborami, kandydaci Demokratów mają przewagę w każdym z siedmiu kluczowych pojedynków, które zdecydują o układzie sił w Senacie.
Te i inne badania sugerują, że opozycja jest też nie bez szans nawet w głęboko konserwatywnych bastionach Republikanów takich jak Karolina Południowa czy Nebraska.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

