E100 obchodzi w tym roku 25-lecie działalności. Jak świętują Państwo ten jubileusz? I jaką drogę przeszła firma od swoich początków do dzisiejszej skali działalności w Europie?
Grzegorz Depa: Świętujemy w drodze, i to zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Od 25 lat towarzyszymy firmom transportowym na europejskich trasach. Zaczynaliśmy w 2001 r., kiedy przewoźnicy potrzebowali przede wszystkim dostępu do paliwa i możliwości bezgotówkowego rozliczania tankowania za granicą. Dziś E100 obsługuje ponad 28 tys. firm transportowych, a z naszych kart korzysta 230 tys. użytkowników. Sieć akceptacji obejmuje ponad 20 tys. punktów w Europie, co plasuje nas w pierwszej trójce pod względem jej wielkości. W 2025 r. wartość obsłużonych przez nas transakcji przekroczyła 1,8 mld euro netto. Jubileusz jest dla nas tylko przystankiem. Przed nami jeszcze wiele kilometrów do pokonania razem z klientami.
Przewoźnik zarabia na realizacji zleceń transportowych, a nie na obsłudze faktur. Naszą rolą jest sprawić, aby mógł poświęcić swojemu biznesowi więcej czasu – mówi Grzegorz Depa
E100 przeszło drogę od dostawcy kart paliwowych do pozycji firmy oferującej szeroki zakres usług dla transportu. Co skłoniło Państwa do rozszerzenia działalności i które decyzje okazały się najważniejsze dla rozwoju przedsiębiorstwa?
GD: W pewnym momencie dostrzegliśmy, również w związku z rozbudową sieci dróg płatnych w Europie, że sama karta paliwowa rozwiązuje tylko część problemów przewoźnika. Firma transportowa musi nie tylko zatankować pojazd, lecz także opłacić przejazd autostradą, odzyskać VAT i zadbać o płynność finansową. Dlatego kolejne usługi budowaliśmy wokół potrzeb klientów.
Drugą kluczową decyzją było rozwijanie własnych kompetencji technologicznych. Jesteśmy dziś organizacją, która tworzy własne rozwiązania informatyczne i łączy różne usługi w jeden system, zamiast ograniczać się do oferty partnerów zewnętrznych. To była zmiana fundamentalna: przestaliśmy myśleć o pojedynczym tankowaniu, a zaczęliśmy myśleć o całym biznesie klienta.
Jak zmieniały się potrzeby klientów E100 na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza?
Volodymyr Inomistov: Dzisiaj przewoźnicy oczekują przede wszystkim większej przewidywalności w prowadzeniu biznesu. Przy niewielkich marżach każdy niekontrolowany wydatek czy opóźnienie w rozliczeniach przekłada się na rentowność firmy. Coraz większego znaczenia nabiera także płynność finansowa: przewoźnik musi zapłacić za paliwo, uiścić opłaty drogowe i wypłacić wynagrodzenia, zanim otrzyma należność za wykonany transport. Stąd rosnąca rola faktoringu i szybszego zwrotu VAT.
Zmieniły się również oczekiwania wobec obsługi. Klienci chcą samodzielnie kontrolować koszty online, ale w sytuacji krytycznej potrzebują kontaktu z człowiekiem. Kierowca, który kilka tysięcy kilometrów od domu ma problem z tankowaniem lub płatnością, może liczyć na pomoc konsultanta E100 przez całą dobę, w swoim ojczystym języku. To realne wsparcie w trasie.
Klienci chcą samodzielnie kontrolować koszty online, ale w sytuacji krytycznej potrzebują kontaktu z człowiekiem – mówi Volodymyr Inomistov
W jaki sposób rozwój oferty E100 przekłada się na codzienne funkcjonowanie firm transportowych? Jakie konkretne korzyści mogą osiągnąć klienci w ramach usług przypisanych do jednego ekosystemu?
VI: Panel Klienta E100 pełni funkcję centrum dowodzenia firmą transportową. W jednym miejscu przewoźnik kontroluje wydatki i transakcje, zarządza kartami paliwowymi, limitami i fakturami oraz korzysta z profesjonalnych narzędzi i usług: opłat drogowych, zwrotu VAT, faktoringu, Locatora PRO, Secure E-BOX, FastData, rezerwacji parkingów czy przepraw promowych. Wszystko to w ramach jednego ekosystemu, bez konieczności współpracy z wieloma dostawcami, monitorowania różnych sald czy logowania się do wielu oddzielnych paneli i aplikacji.
GD: Przewoźnik zarabia na realizacji zleceń transportowych, a nie na obsłudze faktur. Naszą rolą jest sprawić, aby mógł poświęcić swojemu biznesowi więcej czasu.
E100 rozwija także własną infrastrukturę, w tym stacje paliw. Jaką rolę odgrywają te inwestycje w strategii grupy i w jaki sposób uzupełniają dotychczasowy model działalności?
GD: Własne stacje dają nam to, czego nie zapewnia sieć partnerska: bezpośredni wpływ na standard obsługi, infrastrukturę, jej efektywność oraz, co bardzo istotne, na warunki handlowe. Projektujemy je z myślą o transporcie ciężkim. Zapewniamy wygodny dojazd, możliwość tankowania bez angażowania personelu stacji i sprawną obsługę, która ogranicza czas postoju ciężarówki do minimum.
Nie rezygnujemy oczywiście z modelu partnerskiego. Własne obiekty go uzupełniają, szczególnie na ważnych trasach międzynarodowych. Konsekwentnie rozwijamy też sieć Power Max, oferującą przewoźnikom atrakcyjne warunki tankowania na wybranych stacjach.
VI: Stawiamy na strategiczne lokalizacje, dużą skalę obiektów i szybkość obsługi. Mamy już największą automatyczną stację paliw w Polsce, a wkrótce otworzymy jeszcze większą w Torzymiu. Naszym celem jest maksymalnie sprawna obsługa dużych potoków ciężarówek na kluczowych trasach transportowych.
Jaką rolę w rozwoju E100 odgrywają cyfryzacja i nowe technologie? Które rozwiązania w największym stopniu zmieniły sposób obsługi klientów i zarządzania usługami dla transportu?
GD: Uważam, że jesteśmy dziś bardziej firmą technologiczną niż tradycyjnym dostawcą kart paliwowych. Dysponujemy dużym, własnym zespołem IT, który pozwala nam samodzielnie rozwijać rozwiązania decydujące o jakości i bezpieczeństwie naszych usług. Dzięki temu szybciej reagujemy na potrzeby rynku i zachowujemy kontrolę nad rozwojem produktów.
VI: Dobrze to widać na przykładzie Secure E-BOX. System wykorzystuje dane geolokalizacyjne do weryfikacji transakcji i może automatycznie blokować te podejrzane. Korzysta z niego ok. 3 tys. klientów, a ochroną jest objętych ponad 15 tys. kart paliwowych. System pomógł już zapobiec ponad 200 próbom oszustw i kradzieży paliwa, zmniejszając potencjalne straty o setki tysięcy euro.
Kolejnym przykładem jest E100 Mobile. Kierowca może zatankować i rozliczyć transakcję bezpośrednio w aplikacji, bez konieczności podchodzenia do kasy czy korzystania z terminala. Rozwiązanie działa na ponad 4,6 tys. stacji w 14 krajach.
Jakie są najważniejsze plany E100 na kolejne lata? Czy firma zamierza przede wszystkim rozwijać dotychczasowe usługi i rynki, czy widzi przestrzeń do wejścia w nowe obszary?
GD: W najbliższym czasie zamierzamy się skupić na obecnych obszarach działalności. W Europie wciąż mamy przestrzeń do rozbudowy sieci akceptacji, w tym do włączania kolejnych krajów do systemu E100, rozwoju własnej infrastruktury i zwiększania dostępności usług na poszczególnych rynkach. Jednocześnie chcemy silniej integrować rozwiązania, z których korzystają klienci. Zależy nam na tym, aby dane o transakcjach, kosztach i pracy floty nie tylko służyły do rozliczeń, lecz także pomagały partnerom podejmować lepsze decyzje biznesowe.
Ważnym kierunkiem będzie dostosowywanie oferty do zmian w napędach pojazdów ciężarowych. Diesel, LNG, biopaliwa i napędy elektryczne będą jeszcze przez lata współistnieć. Chcemy zapewnić przewoźnikom odpowiednią infrastrukturę i wygodne rozliczenia niezależnie od rodzaju napędu.
Z okazji 25-lecia E100 warto spojrzeć nie tylko na rozwój firmy, lecz także na drogę, którą przeszła cała branża. Co uważacie za największy sukces tych 25 lat?
GD: Dla mnie największym sukcesem jest to, że przez 25 lat zbudowaliśmy zaufanie przewoźników. Wielu z nich jest z nami od lat. Ich firmy rosły, zmieniały się, przechodziły przez trudne okresy. My też. I chyba właśnie to jest najważniejsza lekcja: nie można stać w miejscu, nawet jeśli to, co robisz, dobrze działa.
VI: Grzegorz, a ja dodałbym jeszcze ludzi. Branża od lat zmaga się z niedoborem kierowców, a przecież to zawód, który może być również niezwykłą przygodą. Świetnie pokazał to Dawid Andres w serialu „Ciężarówką przez pół świata”. Byliśmy partnerem tej wyprawy i wspólnie zaplanowaliśmy trasę od granicy z Chinami do Portugalii, przez 13 krajów i dwa kontynenty. Dla Dawida była to najdłuższa i najtrudniejsza trasa w dotychczasowej karierze. Pokonał 15 tys. km, korzystając z karty paliwowej E100 i usług naszego ekosystemu. Dla widzów to okazja, żeby zobaczyć, jak fascynująca, ale i wymagająca potrafi być praca kierowcy. Dla nas to część codzienności. Z rozwiązań E100 korzysta każdego dnia 230 tys. kierowców, a naszym zadaniem jest zapewniać im bezpieczeństwo, sprawne rozliczenia i niezawodne wsparcie na każdym kilometrze.
GD: Czyli wracamy do tego, od czego zaczęliśmy rozmowę. Świętujemy w drodze.
VI: Właśnie. I obyśmy przez kolejne 25 lat mieli z kim tę drogę dzielić.
GD: I dokąd jechać!
Rozmawiał Michał Perzyński
Partner

