Bartuś: nie mam informacji o wycofaniu się ze zniesienia górnego limitu składek na ZUS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2017, 18:39
Nie dochodzą do mnie żadne informacje o wycofaniu się PiS z projektu zniesieniu limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający obecnie nie płacą składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - podkreśliła w rozmowie z PAP posłanka PiS Barbara Bartuś, która jest sejmowym sprawozdawcą projektu.

Komisja polityki społecznej i rodziny pozytywnie zaopiniowała w czwartek zgłoszone przez PiS poprawki (podczas drugiego czytania) do projektu o zniesieniu górnego limitu składek na ZUS. Posłanka Bartuś zapewniła w rozmowie z PAP, że poprawki nie zmieniają istoty projektu i wynikają tylko z "poprawnej legislacji".

Bartuś odniosła się także do medialnych informacji, że PiS chce się wycofać z propozycji zniesienia górnego limitu składek na ZUS. "Projekt już wyszedł z komisji, idzie na głosowanie. Do mnie żadne informacje o wycofaniu nie dochodziły. Myślę, że to tylko informacje medialne. Owszem dyskusja cały czas trwa, rozmawiamy na ten temat. Ale nie widziałam takiej tendencji, żebyśmy się mieli z tego wycofywać" - mówiła.

Posłanka PiS przypomniała, że projekt zakłada zniesienie limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający obecnie nie płacą składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Zaznaczyła, że próg ograniczenia maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie nie występuje w ubezpieczeniu chorobowym, wypadkowym, zdrowotnym. Dodała, że po wprowadzeniu przepisów składki będą płacić wszystkie osoby, niezależnie od dochodu. "Jeżeli zmuszamy do płacenia składek tych, którzy mniej zarabiają, to dlaczego ci, którzy dużo zarabiają, mają być od tego zwolnieni ?" - pytała.

MRPiPS szacuje, że na skutek zmian w 2018 r. sektor finansów publicznych zyskałby ok. 5,4 mld zł. Zniesienie górnego limitu składek dotyczy ok. 350 tys. osób., czyli ok. 2 proc.

Kluby PO, Kukiz'15, Nowoczesna oraz PSL zapowiedziały, że będą głosować przeciw projektowi. Strona społeczna m.in.: NSZZ "Solidarność", Konfederacja Lewiatan, BCC, Pracodawcy RP skrytykowała tempo prac nad proponowanymi rozwiązaniami. Związki zawodowe oraz przedstawiciele pracodawców zaapelowały o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia RDS w tej sprawie. Ponadto strona społeczna uważa, że zmiany w przyszłości negatywnie wpłyną na kondycję finansową FUS oraz rynek pracy. Proponowane zmiany popiera OPZZ.

Obecnie przepisy mówią, że roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2017 roku kwota ta wynosi 127 tys. 890 zł. Przyjęty przez rząd projekt przewiduje zniesienie tego limitu.

Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Zasada ta zostanie również wprowadzona przy składkach odprowadzanych przez płatnika za pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych na Fundusz Emerytur Pomostowych.(PAP)

autor: Paweł Żebrowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj