Forsal logo

Wojna już uderzyła w rynek paliw w USA. Teraz nadciąga nowe zagrożenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 14:14
Wojna już uderzyła w rynek paliw w USA. Teraz nadciąga nowe zagrożenie
Wojna już uderzyła w rynek paliw w USA. Teraz nadciąga nowe zagrożenie/Shutterstock
Rynek paliw w USA znalazł się pod presją wojny na Bliskim Wschodzie, a teraz pojawiło się nowe zagrożenie. Huragan Isaias zmierzający ku Zatoce Meksykańskiej może sparaliżować tamtejsze rafinerie w czasie, gdy światowy system energetyczny już znajduje się na granicy wytrzymałości - oceniła stacja CNN. 

Najgorszy moment od 25 lat

Amerykańskie rafinerie pracują na najwyższych obrotach, by zrekompensować braki spowodowane wojną na Bliskim Wschodzie, a krajowe rezerwy strategiczne ropy naftowej spadły do najniższego poziomu od 1982 roku. Dlatego uderzenie huraganu Isaias może nastąpić w „najgorszym od 25 lat momencie” – ocenił w rozmowie z CNN analityk Robert Yawger. 

Może być jeszcze gorzej

Rzeczywisty wpływ huraganu będzie zależał od jego trasy i siły. Według prognoz z nocy z czwartku na piątek żywioł uderzy na wschód od Nowego Orleanu – kluczowego ośrodka rafineryjnego – co powinno uchronić najważniejszą infrastrukturę energetyczną przed najsilniejszymi skutkami żywiołu. Wielkie koncerny naftowe, takie jak Shell, Chevron i BP, profilaktycznie ewakuowały z platform wiertniczych w Zatoce Meksykańskiej część personelu i ograniczyły wydobycie. 

Według Andy’ego Lipowa, prezesa firmy naftowej Lipow Oil Associates, rafinerie położone na prognozowanej trasie huraganu odpowiadają za 14 proc. mocy przerobowych amerykańskiego sektora rafineryjnego. Lipow przewiduje, że co najmniej część zakładów będzie musiała zmniejszyć tempo przerobu ropy na benzynę, olej napędowy i paliwo lotnicze.

W systemie brak rezerw

W systemie nie ma żadnych rezerw, które pozwoliłyby zrekompensować utratę mocy przerobowych - zauważyła CNN. Jak dodała, zapasy destylatów – obejmujące głównie olej napędowy – osiągnęły najniższy poziom od czasu rozpoczęcia monitorowania danych na początku lat 80. 

Co więcej, w celu złagodzenia szoku energetycznego w ostatnim czasie USA intensywnie korzystały ze strategicznych rezerw ropy i obecnie dysponują zapasem około 280 mln baryłek. To najmniej od 1982 roku - podkreśliła CNN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBrakuje już tylko 2 km. GDDKiA ogłosiła przetarg na ostatni brakujący odcinek A2 do granicy Niemiec »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj