Inwestorzy finansowi z całego globu niepokoją się o inflację, efekty wyborów w USA – na różnych polach od militarnego po gospodarcze. Te obawy znacznie osłabiły apetyt inwestorów na ryzyko. Złoto zakończyło sesję poniżej 3 900 USD, osiągając najniższy poziom od roku. Tym samym październik skończył się ze spadkiem o 6,8%, co oznacza najgorszy wynik dla kruszcu w tym miesiącu od czasu światowego kryzysu finansowego.
Złoto przecenione technicznie czy politycznie?
Jak wskazuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku, sytuację na rynku nadal kształtuje przede wszystkim sprzedaż wynikająca z sygnałów analizy technicznej. Słabnąca dynamika cen skłania inwestorów do dalszego zamykania długich pozycji. W ubiegłym tygodniu z funduszy ETF opartych na złocie odpłynęło sześć ton kruszcu. To stosunkowo niewiele w porównaniu z około 150 tonami zgromadzonymi od lipca. Problem polega jednak na tym, że znaczna część tych niedawnych zakupów przynosi obecnie straty. Gotowość inwestorów do utrzymania ekspozycji będzie więc istotnym sprawdzianem ich wiary w długoterminowy potencjał wzrostowy złota. Jeśli przekonanie to zacznie słabnąć, dalsza likwidacja pozycji może pogłębić i wydłużyć obecną korektę.
Jednocześnie fundusze hedgingowe przez dziewięć kolejnych tygodni więcej sprzedawały niż kupowały na rynku kontraktów terminowych na złoto. Jeszcze przed ostatnią falą wyprzedaży ograniczyły swoją pozycję długą netto do 107 tys. kontraktów, czyli zaledwie o 15 tys. więcej niż wynosi tegoroczne minimum. Choć znaczna część pozycji spekulacyjnych została już zamknięta, pogarszające się perspektywy techniczne nadal zwiększają podatność złota na dalsze spadki. Ryzyko to może się nasilić szczególnie wtedy, gdy słabość szerokiego rynku akcji skłoni inwestorów do kolejnej rundy ograniczania ekspozycji finansowanej dźwignią.
Złoto, a ceny na inne kruszce: platynę i srebro
Jeszcze silniejsza presja sprzedażowa dotknęła srebro i platynę. Oba metale straciły w ubiegłym tygodniu około 8%, wobec 2,6-procentowego spadku ceny złota. Na ich ceny negatywnie wpłynęły obawy o perspektywy gospodarcze oraz coraz mniej korzystne sygnały analizy technicznej. Szczególnie widoczne jest to w przypadku srebra, które wciąż ma trudności z odzyskaniem stabilności po gwałtownym wzroście cen i następującej po nim korekcie między grudniem a lutym. Ubiegłotygodniowe przełamanie kluczowego poziomu oporu na relacji ceny złota do srebra dodatkowo potwierdziło względną słabość białego metalu. Dzisiejsze silniejsze odbicie srebra pozwoliło jednak częściowo złagodzić te obawy.
Źródło: Bloomberg i Saxo.
Długoterminowe argumenty przemawiające za inwestowaniem w złoto pozostają jednak aktualne. Rosnące zadłużenie publiczne, obawy o stabilność finansów państwowych, postępująca fragmentacja geopolityczna oraz dedolaryzacja nadal wzmacniają rolę kruszcu jako narzędzia dywersyfikacji portfela i sposobu przechowywania wartości. Obecnie czynniki te nie są jednak wystarczająco silne, aby zrównoważyć sprzedaż wynikającą z sygnałów technicznych, spadek apetytu na ryzyko oraz obawy, że uporczywa inflacja napędzana wysokimi cenami energii może zmusić banki centralne do utrzymywania restrykcyjnej polityki pieniężnej przez dłuższy czas.
Spadające złoto ma bezpieczną alternatywę w papierach wartościowych
Głębsza korekta na rynkach akcji mogłaby jednak z czasem skierować uwagę inwestorów na możliwość wsparcia ze strony Rezerwy Federalnej, zwłaszcza gdyby obawy o stabilność finansową zaczęły przeważać nad ryzykiem inflacyjnym. Oczekiwania dotyczące liczby kolejnych podwyżek stóp procentowych zmniejszyły się już z trzech do dwóch, a dalsze napięcia rynkowe mogłyby całkowicie wyeliminować pozostałe podwyżki z prognoz. Słabszy dolar i niższe realne rentowności obligacji mogłyby wówczas ponownie wesprzeć ceny złota. Jednocześnie ewentualna zmiana priorytetów Fed, polegająca na przedłożeniu stabilności finansowej nad walkę z inflacją, mogłaby na nowo wzbudzić obawy o długoterminową wiarygodność polityki fiskalnej i pieniężnej.
Na razie uwaga inwestorów koncentruje się na sytuacji na światowych giełdach, rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie, cenach energii oraz oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.
Z technicznego punktu widzenia przełamanie poziomu 3 970 USD pogorszyło krótkoterminowe perspektywy dla złota. Wcześniejszy poziom wsparcia stał się obecnie poziomem oporu. Dopiero trwały powrót notowań powyżej tej granicy mógłby zapoczątkować poprawę obrazu technicznego i przywrócić bardziej neutralne perspektywy. Jeśli złoto nie zdoła odzyskać tego poziomu, nadal będzie narażone na dalszą presję sprzedażową.
Podsumowując, strukturalne argumenty przemawiające za utrzymywaniem złota w portfelach inwestycyjnych nie straciły na znaczeniu. Aby jednak mogły ponownie wywierać wyraźniejszy wpływ na ceny kruszcu, konieczna może być stabilizacja nastrojów rynkowych, pozycjonowania spekulacyjnego oraz oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej.
Źródło: Saxo. Uwaga: Wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych stóp zwrotu.
Źródło: Saxo. Uwaga: Wyniki historyczne nie gwarantują przyszłych stóp zwrotu.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

