Forsal logo

Dostawy pocisków Patriot dla Polski opóźnione. Powód jest daleko od naszych granic

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
52 minut temu
Dostawy pocisków Patriot dla Polski opóźnione. Powód jest daleko od naszych granic
Dostawy pocisków Patriot dla Polski opóźnione. Powód jest daleko od naszych granic/Shutterstock
Rosnące zużycie pocisków przechwytujących Patriot na Bliskim Wschodzie zaczyna odbijać się na dostawach uzbrojenia dla innych państw. Zapasy USA i państw Zatoki Perskiej szybko się kurczą, a producenci nie nadążają z uzupełnieniem arsenałów. Konsekwencje odczuje też Polska. W poniedziałek poinformowano, że opóźnią się również dostawy pocisków do systemów Patriot dla polskiej armii.

Zapasy Patriotów szybko topnieją

Wojny na Bliskim Wschodzie wyczerpują zapasy pocisków przechwytujących, a ich produkcja nie nadąża za rosnącym zużyciem. Problem zaczyna dotykać nie też Polskę. W sobotnim ataku jemeńskich rebeliantów Huti na międzynarodowe lotnisko w Rijadzie zginęło co najmniej 13 osób, a ponad 300 zostało rannych. Arabia Saudyjska bada, dlaczego jej obrona powietrzna nie zdołała odeprzeć ataku. Choć nie wiadomo, czy przyczyną był niedobór amunicji, królestwu zaczyna brakować pocisków przechwytujących – podał „Wall Street Journal”, powołując się na saudyjskich urzędników.

Rijad ma też szukać dodatkowych systemów obrony powietrznej. Według agencji Associated Press już we wrześniu bezskutecznie zwracał się o pomoc do Francji, Wielkiej Brytanii, Pakistanu i Egiptu.

Z systemów Patriot korzysta 19 państw

Według koncernu Raytheon, producenta systemów Patriot, korzysta z nich 19 państw, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Polska, Ukraina i Arabia Saudyjska. Szesnaście z nich dysponuje najnowszymi pociskami przechwytującymi PAC-3 MSE. Zjednoczone Emiraty Arabskie dysponują również systemami THAAD, przeznaczonymi do zwalczania pocisków balistycznych na dużych wysokościach. Swoją obronę o te systemy rozbudowuje także Arabia Saudyjska.

Ponad dekada walk z Huti uszczupliła jednak saudyjskie zapasy pocisków przechwytujących, a irańskie ataki odwetowe po rozpoczęciu 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem dodatkowo zwiększyły poziom ich zużycia. Według „WSJ” Rijad musi przemieszczać baterie obrony powietrznej, by chronić najważniejsze obiekty w kraju.

Wielkość zapasów pocisków przechwytujących państw Zatoki Perskiej pozostaje tajemnicą wojskową. Skalę ich zużycia pokazują jednak dane o irańskich atakach. Od 28 lutego do 8 maja obrona powietrzna ZEA przechwyciła 551 pocisków balistycznych, 29 manewrujących i 2263 drony. Według opublikowanych na początku kwietnia szacunków amerykańskiego think tanku JINSA Emiraty i Bahrajn zużyły już wówczas ponad 75 proc. swoich zapasów pocisków PAC-3 do Patriotów.

USA zużyły około 65 proc. zapasów pocisków do systemów Patriot

Wojna z Iranem uszczupliła również amerykańskie zapasy tego rodzaju pocisków. Według ustaleń think tanku CSIS, przytoczonych przez Reutersa, od lutego do lipca USA do obrony sojuszników i własnych sił w regionie zużyły około 65 proc. pocisków do systemów Patriot, a ich zapasy spadły z 2330 do mniej niż 850 sztuk.

Ich odbudowa potrwa lata, ponieważ produkcji nie można szybko zwiększyć. Amerykański koncern Lockheed Martin dostarczył w 2025 r. 620 pocisków PAC-3 MSE i choć planuje potroić roczne zdolności produkcyjne, to cel ten zamierza osiągnąć dopiero pod koniec 2030 r.

Niedobory dotykają również europejskich sojuszników USA. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Ireneusz Nowak poinformował w poniedziałek, że dostawy pocisków PAC-3 MSE do polskich systemów Patriot na pewno się opóźnią. 

Trudna sytuacja Ukrainy

Szczególnie trudna jest sytuacja Ukrainy, która zmaga się z niedoborem pocisków do Patriotów, niezbędnych do obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi. W sierpniu prezydent Wołodymyr Zełenski informował, że dostawy pocisków przeciwlotniczych spadły do jednej trzeciej poziomu z analogicznego okresu 2025 r. Za główną przyczynę uznał wojnę na Bliskim Wschodzie, ale zasugerował też, że ograniczenie dostaw może służyć wywieraniu presji politycznej na Kijów.

Ukraina zamawia przy wsparciu sojuszników około tysiąca pocisków przechwytujących do Patriotów, ale większość ma dotrzeć dopiero w kolejnych latach. Dlatego Kijów zabiega o amunicję z istniejących zapasów sojuszników, którzy sami muszą zachować część na własne potrzeby obronne.

Tymczasem Iran prawdopodobnie zachował znaczną część swojego arsenału. Według przywołanych przez Bloomberga szacunków zachodnich służb jego zapasy uzbrojenia wynosiły w czerwcu około 75 proc. stanu sprzed wojny. W październiku agencja podała, że mimo bombardowań Teheran utrzymał zdolność produkcji rakiet i dronów, a dodatkowe pociski dostarcza mu Rosja.

Oznacza to, że podczas gdy USA i ich sojusznicy zużywają pociski przechwytujące szybciej, niż mogą uzupełniać zapasy, zagrożenie kolejnymi irańskimi atakami rakietowymi pozostaje wysokie.

Joanna Baczała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy ruch ws. Trybunału Konstytucyjnego. W środę rano w Sejmie Maciej Berek złoży ślubowanie »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj