Brytyjski ośrodek analityczny Royal United Services Institute (RUSI) opublikował raport dr Sidhartha Kaushala poświęcony rosyjskiemu arsenałowi nuklearnemu. Jeden wątek w dokumencie został poświęcony pociskowi manewrującemu dalekiego zasięgu Ch-BD, określanego jako Izdeliye 506.
Ch-BD ma zwiększyć zasięg rosyjskich bombowców strategicznych
Rosjanie deklarują, że zasięg pocisku wynosi nawet 6500 km. Pocisk jest przeznaczony dla bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160M, które stanowią istotny element rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu.
Rozwój Ch-BD wpisuje się w działania Kremla zmierzające do zwiększenia możliwości bojowych posiadanych samolotów. Jak wskazuje dr Kaushal, brak postępów pozwalających na wdrożenie nowego bombowca PAK DA, który miał zastąpić Tu-95MS i Tu-160, zmusza Rosję do poszukiwania innych sposobów modernizacji lotnictwa strategicznego.
Ch-BD ma jednak istotną cechę odróżniającą go od pocisku Ch-101. Jest od niego większy, co oznacza konieczność odpowiedniego dostosowania bombowców do jego przenoszenia. Integracja nowego uzbrojenia wymaga więc modyfikacji samolotów, a nie tylko wprowadzenia kolejnego pocisku do ich arsenału.
Rosja rozwija pocisk, który sięgnie celów w Stanach Zjednoczonych
Deklarowany zasięg Ch-BD pozwala rosyjskim bombowcom na atakowanie celów na terytorium Stanów Zjednoczonych bez konieczności zbliżania się do amerykańskich systemów obrony powietrznej. Zgodnie z analizą RUSI jednym z potencjalnych obszarów, z których mogłyby operować maszyny uzbrojone w te pociski, jest Arktyka.
Nie oznacza to jednak, że rozwój Ch-BD rozwiązuje wszystkie problemy rosyjskiego lotnictwa. Stany Zjednoczone nauczyły się monitorować przygotowania bombowców Tu-95MS i Tu-160 do przeprowadzania uderzeń rakietowych. W przypadku eskalacji konfliktu wykrycie takich działań mogłoby zwiększyć zagrożenie dla rosyjskich baz lotniczych.
Wśród obiektów, które znalazłyby się w takiej sytuacji pod szczególną presją, analityk wymienia bazy Engels i Olenja. Ich położenie w europejskiej części Rosji sprawia, że w scenariuszu bezpośredniej konfrontacji z NATO mogłyby stać się potencjalnymi celami uderzeń wyprzedzających.
Ile pocisków Ch-BD kupiła Rosja? Ukraińscy eksperci ujawniają
Ch-BD po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowano jesienią 2023 roku. Rosja informowała wówczas, że pocisk ma być przenoszony przez zmodernizowane bombowce Tu-160. Wskazywali również na jego większe wymiary w porównaniu z Ch-101 oraz deklarowany zasięg wynoszący 6500 km.
Więcej informacji o planach zakupowych pojawiło się jesienią 2025 roku. Ukraiński portal Militarnyi opublikował wówczas dokumenty przypisywane rosyjskiemu lotnictwu strategicznemu, z których miało wynikać, że w 2024 roku planowano dostarczyć 16 pocisków Ch-BD, a kolejne 16 miało trafić do sił powietrzno-kosmicznych Rosji w 2026 roku.
Pozostaje pytanie, w jaki sposób Rosja wykorzysta nowe uzbrojenie. Ukraińscy analitycy z Defense Express uważają, że Moskwa może zdecydować się na sprawdzenie Ch-BD w warunkach bojowych, wykorzystując go w atakach na Ukrainę. Drugą możliwością – ich zdaniem – jest zachowanie pocisków jako rezerwy przeznaczonej do wykorzystania w potencjalnym konflikcie z NATO.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
