Większość pośredników z rynku nieruchomości ankietowanych przez portal ogłoszeniowy Nieruchomosci-online.pl prognozuje znaczne na nim ożywienie przed końcem bieżącego roku.
Chętnych na kupno mieszkania teraz przybywa – dlaczego
Jak komentuje wyniki ankiety wśród pośredników nieruchomości Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl, na zwiększone zainteresowanie zakupem mieszkania w ostatnich miesiącach 2026 roku składa się kumulacja kilku czynników.
Pierwszy – to odkładany przez wiele miesięcy popyt. Skłonni do kupna własnego mieszkania przez dłuższy c na możliwość obniżki cen metra kwadratowego i zwiększenie oferty mieszkań dostępnych zwłaszcza na rynku wtórnym. Oczywiście były też sygnały z rynku wskazujące na coś zupełnie odwrotnego.
Teraz sytuacja ustabilizowała się – mało kto liczy na spadek cen, a wraz z rosnącym popytem mogą one nawet nieco pójść w górę, co skłania do przyspieszenia decyzji o zakupie mieszkania.
Po drugie – kredyty hipoteczne stały się bardziej dostępne niż jeszcze kilka miesięcy temu, co pozwala na śmielsze planowania zakupu – także w sytuacji gdy zwykle marzenia o wielkości mieszkania muszą być skracane realnymi możliwościami finansowania zakupu.
Po trzecie – w konsekwencji eksplozja odkładanego popytu i stabilizacja cen sprawiły, iż potencjalni nabywcy mieszkań z etapu planowania zakupu przeszli do finalizacji.
Teraz więcej chętnych na kupno mieszkania a co z ofertami sprzedaży
Z oceny agentów nieruchomości wynika, że liczba ofert będzie raczej stabilna niż wzrośnie. Dlaczego?
–Rynek nieruchomości ma swoją sezonowość, a ostatnie miesiące roku to zwykle czas, w którym właściciele nieco rzadziej decydują się na wystawienie mieszkania na sprzedaż. Część z nich woli poczekać z tym do nowego roku. Może się więc okazać, że zainteresowanie zakupem wzrośnie, ale wybór ofert wcale się nie powiększy – mówi Rafał Bieńkowski z Nieruchomosci-online.pl.
W przypadku kawalerek brak zmian po stronie podaży prognozuje 50% pośredników, którzy wzięli udział w badaniu nastrojów (38% spodziewa się większej liczby ofert, a 12% mniejszej). W kategorii mieszkań większych niż kawalerki największy odsetek agentów prognozuje wprawdzie wzrost podaży – to opinia 49% badanych – ale aż 42% spodziewa się wspomnianej stabilizacji (a 9% oczekuje spadku liczby ofert).
Na koniec 2026 więcej kupujących mieszkania i bez znaczącego wzrostu liczby ofert – co z cenami metra kwadratowego
Pośrednicy nie spodziewają się większych zmian cen ofertowych mieszkań, czyli kwot, jakich sprzedający wstępnie oczekują w ogłoszeniach.
W przypadku kawalerek 54% badanych przewiduje stabilizację średniej ceny za metr kwadratowy, 32% prognozuje wzrosty, a 14% spadki. Prognozy dotyczące mieszkań większych niż kawalerki wyglądają następująco: 50% pośredników oczekuje utrzymania obecnych cen, 28% ich wzrostu, a 22% – spadku.
– Przeważają głosy o „uklepywaniu się” cen ofertowych, ale warto zauważyć, że pośrednicy nieco częściej spodziewają się wzrostów w przypadku kawalerek. Te przewidywania współgrają z tym, co obserwowaliśmy na rynku w ostatnich miesiącach. W III kwartale 2026 r. średnie ceny ofertowe kawalerek wzrosły w 9 z 18 miast wojewódzkich, podczas gdy w przypadku najpopularniejszych mieszkań dwupokojowych wzrosty odnotowaliśmy tylko w 5 miastach – podsumowuje Rafał Bieńkowski.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
