Forsal logo

Kraj NATO szykuje się na najgorsze. Przy granicy z Rosją powstanie 150 bunkrów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 19:27
Kraj NATO szykuje się na najgorsze. Przy granicy z Rosją powstanie 150 bunkrów
Kraj NATO szykuje się na najgorsze. Przy granicy z Rosją powstanie 150 bunkrów/Shutterstock
Estonia wzmacnia obronę przy granicy z Rosją. W ramach budowy bałtyckiej strefy obronnej w prowincji Virumaa Wschodnia ma powstać około 150 bunkrów. To jednak nie jedyny element planu.

Estonia buduje umocnienia przy granicy z Rosją

Minister obrony Estonii Martin Herem zapowiedział budowę ok. 150 bunkrów w prowincji Virumaa Wschodnia, na płn.- wsch. kraju, przy granicy z Rosją – poinformowała agencja BNS. Szef resortu obrony zapowiedział też dodatkowe nakłady z budżetu na działania z zakresu obronności skierowane do młodzieży.

„W ramach budowy bałtyckiej strefy obronnej w prowincji Virumaa Wschodnia planuje się zainstalowanie około 150 bunkrów, z czego 100 znajdzie się na gruntach państwowych, a około 50 na terenach należących do samorządów lub osób prywatnych” - oświadczył Herem. Dodał, że jeśli chodzi o grunty prywatne, „możliwe rozwiązania obejmują wypłatę rekompensaty za użytkowanie, dzierżawę lub całkowity wykup terenu”. Podkreślił też, że obecnie estoński rząd „nie ma żadnego, szerzej zakrojonego planu przejmowania rozległych obszarów ziemi”.

Drony i zmiany w szkołach

Herem poinformował również, że w ciągu najbliższych czterech lat wzrośnie finansowanie z budżetu państwa kierowane do organizacji młodzieżowych oraz na szkolenia z zakresu obsługi dronów. Ponadto estoński rząd planuje wzbogacenie programu nauczania w szkołach podstawowych o kwestie dotyczące zagadnień obronnych, m.in. poprzez włączenie ich do innych przedmiotów szkolnych.

Parlamentarne deklaracje Herema wpisują się we wcześniejsze zapowiedzi estońskiego ministra, który w latach 2018-2024 był głównym dowódcą estońskiej armii, a który objął resort obrony na początku miesiąca. W poniedziałek, w wywiadzie dla telewizji ETV zapowiedział, że przyjęte na początku br. plany obronne Estonii wymagają uzupełnienia m.in. o zakup ok. 12 lekkich myśliwców lub bezzałogowców. Wyjaśnił, że są potrzebne do obrony powietrznej i ochrony morskich szlaków transportowych. Przypomniał, że obecnie nadzór nad przestrzenią powietrzną zarówno Estonii, jak i Litwy oraz Łotwy realizują inne państwa w ramach rotacyjnej misji NATO.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRachunki za energię mogą wzrosnąć. Rząd pracuje nad rozwiązaniami. Padła data »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj