Forsal logo

Niemcy w szoku. AfD wygrywa w kolejne wybory, a CDU Merza nie przekroczyła progu wyborczego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
43 minut temu
Niemcy w szoku. AfD wygrywa w kolejne wybory, a CDU Merza nie przekroczyła progu wyborczego
Niemcy w szoku. AfD wygrywa w kolejne wybory, a CDU Merza nie przekroczyła progu wyborczego/PAP/EPA
Niespodziewany cios dla CDU Friedricha Merza. Wstępne końcowe wyniki wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wskazują, że partia nie przekroczyła 5-procentowego progu wyborczego. Oznacza to historyczną sytuację - chadecy po raz pierwszy nie znaleźli się w parlamencie tego niemieckiego kraju związkowego.

Wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim

Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) uzyskała 4,9 proc. głosów. Rezultat ten jest najgorszym w historii chadeków w wyborach w Niemczech. To także pierwszy przypadek w historii, gdy CDU nie znajdzie się w parlamencie niemieckiego kraju związkowego.

W wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wygrała prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując 38,2 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło socjaldemokratyczne SPD z wynikiem na poziomie 35,5 proc. W parlamencie w Schwerinie znajdzie się także Lewica (6,5 proc.) oraz Zieloni (5,7 proc.). Takie rezultaty oznaczają, że premierką niemal na pewno pozostanie Manuela Schwesig z SPD.

Ostateczny wynik, zatwierdzony po sprawdzeniu protokołów, ewentualnych błędów rachunkowych i ważności głosów, nie powinien znacząco odbiegać od wstępnego końcowego rezultatu podanego przez landową komisję wyborczą.

Klęska wyborcza CDU

Uwagę obserwatorów zwraca to, że w przedziale wiekowym 16-24 lat w Meklemburgii-Pomorzu Przednim tylko 2 proc. wyborców zagłosowało na CDU. Wśród wyborców w wieku od 25 do 34 lat były to 3 proc.

Kanclerz Merz, lider chadeków, zabrał w niedzielę głos nieco po godz. 18, po pierwszych prognozach, zgodnie z którymi CDU jeszcze wchodziło do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W siedzibie chadeków w Berlinie kanclerz wynik w tym kraju związkowym na północy Niemiec nazwał „katastrofą”.

Zadeklarował jednocześnie, że „chce pchnąć nasz kraj naprzód”, podkreślając, że „muszą zostać przeprowadzone reformy”. Ta deklaracja odczytywana jest w Niemczech jako wola pozostania kanclerza na stanowisku szefa rządu.

Czy Merz straci urząd kanclerski?

Niemiecka prasa odnotowuje, że mimo obecności na miejscu pozostałych czołowych polityków CDU, w tym premierów krajów związkowych, Merz zdecydował się wyjść na scenę sam.

Wynik niedzielnym wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to kolejne po wyborach w Saksonii-Anhalcie 6 września rozczarowanie dla chadeków. Zdaniem obserwatorów, taki scenariusz może kosztować Merza nawet przyszłość w urzędzie kanclerskim. Szef niemieckiego rządu jest rekordowo niepopularny i powszechnie krytykowany, również we własnej partii. W ostatnich miesiącach jego pozycja w CDU osłabła.

Z Berlina Mateusz Obremski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Upokorzenie" Merza i "gniew" w Niemczech. Media komentują historyczne wyniki wyborów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj