Rada w komunikacie uznała, że w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz makroekonomicznej równowagi.

- W ocenie Rady, w najbliższych kwartałach dynamika cen będzie powoli rosnąć. Jej wzrostowi będzie sprzyjać stopniowe domykanie się luki popytowej, następujące w warunkach poprawy koniunktury w strefie euro i dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy. Jednocześnie źródłem niepewności dotyczącej szybkości powrotu inflacji do celu pozostaje ryzyko silniejszego spowolnienia w gospodarkach wschodzących i wpływ tego na światową koniunkturę, a także możliwość utrzymania się niskich ceny surowców i w efekcie również niskiej inflacji w otoczeniu polskiej gospodarki - podała Rada.

>>> Czytaj też: Emerytury będą głodowe. Zobacz, jak bardzo w twoim przypadku

RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, uznając że w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz makroekonomicznej równowagi, podano w komunikacie.  

Według RPP, w Polsce utrzymuje się stabilny wzrost gospodarczy, a dynamika wzrostu PKB w III kw. br. była nieco wyższa niż w poprzednim kwartale. Głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego pozostaje popyt konsumpcyjny wspierany  przez korzystną sytuację na rynku pracy, dobre nastroje konsumentów, oraz wzrost kredytów dla gospodarstw domowych. Do wzrostu PKB przyczynia się także dalszy wzrost inwestycji, choć ich dynamika w III kw. obniżyła się.

- Mimo poprawy sytuacji na rynku pracy dynamika wynagrodzeń pozostaje umiarkowana. W tych warunkach i przy wciąż ujemnej luce popytowej, w gospodarce brak jest obecnie presji inflacyjnej. Roczna dynamika cen konsumpcyjnych oraz cen produkcji pozostają ujemne. Główną przyczyną utrzymywania się deflacji pozostaje silny spadek cen surowców energetycznych na rynkach światowych. Oczekiwania inflacyjne pozostają bardzo niskie - czytamy dalej.

Rada podała również w komunikacie, że spadek cen surowców w ostatnich miesiącach przyczynił się do obniżenia inflacji w wielu gospodarkach, w tym w Stanach Zjednoczonych i strefie euro. - W tych warunkach Rezerwa Federalna i EBC utrzymują stopy procentowe w pobliżu zera, choć Rezerwa Federalna zapowiada ich podwyższenie w najbliższej przyszłości. Natomiast EBC kontynuuje program zakupu aktywów i sygnalizuje możliwość dalszego poluzowania polityki pieniężnej - czytamy również.

Zgodnie z dzisiejszą decyzją, stopa lombardowa będzie nadal wynosić 2,5 proc., stopa depozytowa - 0,5 proc., a stopa redyskonta weksli - 1,75 proc.

Analitycy bankowi spodziewają się, że zmiany poziomu stóp procentowych może wprowadzić dopiero RPP w nowym składzie, zmienionym w pierwszych miesiącach 2016 r. Według "minutes" z ostatniego posiedzenia Rady, część jej członków nie wykluczała potrzeby ich niewielkiego obniżenia w najbliższych miesiącach. Z kolei prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka uznał ostatnio, że obniżka stóp byłaby niewłaściwa, choć nie byłaby katastrofą.  

>>> Polecamy: 2+2+n - oto wzór PiS-u na poprawę dzietności. Narodowy plan prokreacji ma ocalić Polskę