Forsal logo

Ceny ropy 3.11.2026. "Czarne złoto" drożeje na skutek jednego wydarzenia

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 09:19
Ceny ropy 3.11.2026. "Czarne złoto" drożeje na skutek jednego wydarzenia
Ceny ropy 3.11.2026. "Czarne złoto" drożeje na skutek jednego wydarzenia/Shutterstock
Potajemne uderzenie Stanów Zjednoczonych na irańską wyspę Keszm wprowadziło nerwowowść na rynki surowców. W efekcie ropa naftowa znów mocniej drożeje po zniżce notowań w poniedziałek, sięgającej ok. 8 proc.

Ceny ropy naftowej 3.11.2026

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 97,48 USD - wyżej o 1,06 proc.

Brent na ICE na I 2027 jest wyceniana po 105,87 USD za baryłkę, w górę o 1,05 proc.

Atak USA na irańską wyspę Keszm

Na rynkach ropy panuje nerwowa atmosfera po tym, jak Stany Zjednoczone zaatakowały w poniedziałek irańską wyspę Keszm.

Poinformowali o tym amerykańscy urzędnicy.

To kolejny atak o ograniczonej skali, potajemnie przeprowadzony przez Waszyngton w ostatnich tygodniach. 

Do ataku doszło po wypowiedziach prezydenta Donalda Trumpa, w których bagatelizował możliwość wznowienia wojny z Iranem po wtorkowych wyborach śródokresowych.

"Mieliśmy wojnę z Iranem. Wygraliśmy"

"Mieliśmy wojnę z Iranem. Wygraliśmy" – powiedział Donald Trump dziennikarzom w poniedziałek.

"Nie wiem nawet, czy można to nazwać wojną, ponieważ od miesięcy nie prowadzimy żadnych działań bojowych" - dodał.

Jednak, jak poinformowali urzędnicy, Stany Zjednoczone od kilku tygodni prowadzą przeciwko Iranowi uderzenia na mniejszą skalę.

W poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o eksplozjach w rejonie wyspy Keszm.

Stany Zjednoczone nie informowały publicznie o przeprowadzanych atakach

Irańska agencja IRNA poinformowała o dźwiękach wybuchów w okolicy wyspy, położonej w cieśninie Ormuz. Była ona atakowana przez siły amerykańskie w przeszłości.

Niektórzy urzędnicy określili te ataki jako działania o charakterze obronnym, mające uniemożliwić Iranowi swobodne atakowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz.

Jeden z urzędników poinformował, że w przeciwieństwie do wcześniejszego etapu wojny, Stany Zjednoczone nie informowały publicznie o przeprowadzanych atakach.

USA celowo utrzymują te działania w tajemnicy, aby nie sugerować zamiaru wznowienia zakrojonych na szeroką skalę operacji zbrojnych.

Zapytany w poniedziałek, czy rozważa atak na Iran po wyborach śródokresowych, Donald Trump powiedział: "Nie".

Przedstawiciele administracji USA poinformowali jednak, że prezydent nadal bierze pod uwagę wszystkie dostępne możliwości.

Wybory połówkowe w USA

Na dzień przed wtorkowymi wyborami do Kongresu Donald Trump pisał też, że cena ropy spadła o ok. 10 USD za baryłkę, bo: "ludzie czują, że nie będzie wojny z Iranem". 

Prezydent USA powiedział też tego dnia, że nie spieszy się z decyzją w sprawie potencjalnego powrotu do bombardowania Iranu.

Przekonywał, że Irańczycy chcą jak najszybciej zawrzeć porozumienie i być może tak się wydarzy.

Trzy scenariusze Donalda Trumpa

Według portalu Axios, Donald Trump rozważa trzy możliwe scenariusze działania, popierane przez trzy różne obozy.

Pierwszy plan zakłada zawarcie porozumienia, drugi wariant przewiduje wznowienie działań bojowych, a trzecia opcja to utrzymywanie maksymalnej presji gospodarczej na Irańczyków. 

"Biorąc pod uwagę wysoki poziom napięcia - związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie - nie ma sensu zastanawiać się nad spadkami cen ropy, jakie widzieliśmy w poniedziałek" - powiedziała dr Karen E. Young, starszy pracownik naukowy na Wydziale Spraw Międzynarodowych i Publicznych, na Uniwersytecie Columbia.

Wahania cen ropy mogą się nasilić

"Ale takie cykle informacyjne generują ruch na rynkach, a to oznacza, że zmiany na giełdach ropy nasilą się jeszcze bardziej, jeśli dojdzie do bardziej aktywnych, kinetycznych ataków USA i Izraela na Iran" - dodała.

W październiku ropa Brent zyskała prawie 14 proc., a jej cena osiągnęła najwyższy poziom od 6 miesięcy - w związku z obawami o wznowienie działań wojennych USA z Iranem, pomimo odrodzenia przepływów ropy w cieśninie Ormuz.

Analitycy informują, że nadal nie jest jasne, w jakim zakresie możliwe będzie osiągnięcie przełomu dyplomatycznego w relacjach USA-Iran, bo nadal istnieją poważne różnice pomiędzy obiema stronami.

Teheran chce zniesienia blokady morskiej prowadzonej przez USA w portach, złagodzenia sankcji i uwolnienia zamrożonych aktywów - jeszcze przed pełnym otwarciem cieśniny Ormuz dla żeglugi.

Waszyngton domaga się z kolei ustępstw związanych z irańskim programem nuklearnym.

Ropa WTI od początku tego roku zyskała 69,8 proc., a Brent zdrożała o 73,9 proc.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCena euro, dolara i franka. Kursy walut 3.11.2026 »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj