Ważne
SKRÓT:
- Wiele polskich gmin różnicuje prawo do ulg parkingowych w zależności od tytułu prawnego do pojazdu, a nie od faktu zamieszkania i realnego korzystania z auta.
- Mieszkańcy jeżdżący samochodami służbowymi powierzonymi przez pracodawcę często są wykluczeni z przywilejów, które mają właściciele aut.
- Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył taki przepis do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, powołując się na konstytucyjną zasadę równego traktowania.
- Sprawa dotyczy konkretnie Kołobrzegu, ale mechanizm różnicowania mieszkańców jest typowy dla wielu polskich stref płatnego parkowania.
- Jeśli sąd przyzna rację RPO, wyrok może stać się punktem odniesienia dla innych samorządów w całej Polsce stosujących podobne przepisy w regulaminach parkowania.
Ten sam adres, ta sama ulica - a różne zasady bezpłatnego parkowania i ulgi parkingowej dla mieszkańców
Wyobraź sobie dwóch sąsiadów z tego samego bloku. Obaj mieszkają w mieście od lat, obaj płacą tu podatki, obaj mają miejskie karty mieszkańca uprawniające do darmowego postoju. Jeden jeździ własnym autem - i parkuje za darmo przez godzinę. Drugi jeździ samochodem służbowym, który dostał od pracodawcy - i płaci od pierwszej minuty.
Taka sytuacja nie jest wyjątkiem. W wielu polskich gminach lokalne przepisy o strefach płatnego parkowania przyznają ulgi w zależności od tego, na jakiej podstawie prawnej dana osoba posiada samochód - a nie od tego, czy faktycznie w danym mieście mieszka i z tego samochodu korzysta.
Jak to wygląda w praktyce - przykład strefy płatnego parkowania z Kołobrzegu
Dokładnie taki mechanizm zadziałał w Kołobrzegu. Od 30 lipca 2025 r. obowiązuje tam uchwała Rady Miasta wprowadzająca strefę płatnego parkowania. Jednocześnie miasto dało mieszkańcom przywilej - każdy, kto ma aktywną Kołobrzeską Kartę Mieszkańca, może postawić auto na maksymalnie 60 minut bez opłaty.
Problem w tym, że przepis precyzował, kto dokładnie może z ulgi skorzystać. Prawo do zerowej stawki mieli tylko właściciele pojazdów oraz osoby korzystające z auta na podstawie leasingu lub najmu. Mieszkańcy jeżdżący samochodem służbowym - nawet jeśli korzystali z niego też prywatnie i mieszkali w Kołobrzegu od lat - byli z tej ulgi wykluczeni.
Do Rzecznika Praw Obywatelskich zgłosił się mieszkaniec Kołobrzegu, który na własnej skórze odczuł tę różnicę. Mimo aktywnej karty mieszkańca musiał płacić za każdy postój, bo jeździł autem firmowym.
Liczy się, czy ktoś jest mieszkańcem, a nie czy ma auto służbowe
Rzecznik Praw Obywatelskich przeanalizował sprawę i doszedł do wniosku, że różnicowanie mieszkańców według tytułu prawnego do pojazdu nie ma uzasadnienia. W ocenie RPO liczyć się powinno to, czy dana osoba faktycznie mieszka w mieście i korzysta z samochodu - a nie forma prawna, na jakiej ten samochód posiada.
To rozumowanie ma znaczenie szersze niż sama sprawa kołobrzeska. Jeśli przyjmiemy logikę RPO, to każda gmina, która przyznaje ulgi parkingowe mieszkańcom, powinna stosować tę samą zasadę - niezależnie od tego, czy chodzi o auto własne, leasingowane, wynajęte czy służbowe. Fakt zamieszkania i realnego użytkowania pojazdu powinien wystarczyć, by skorzystać z przywileju.
Ważne
10 września 2026 r. RPO złożył w tej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na przepis § 6 ust. 9 kołobrzeskiej uchwały. Zarzucił naruszenie konstytucyjnej zasady równego traktowania obywateli. Sprawa czeka teraz na rozpoznanie przez sąd.
Dlaczego ta sprawa może dotyczyć każdego miasta ze strefą płatnego parkowania?
Mechanizm zastosowany w Kołobrzegu - uzależnienie ulgi od tytułu prawnego do pojazdu, a nie od faktu zamieszkania - nie jest unikalny. Podobne zapisy można znaleźć w uchwałach wielu innych polskich miast, które wprowadziły strefy płatnego parkowania i towarzyszące im karty mieszkańca.
Jeśli Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie przyzna rację RPO, wyrok może stać się argumentem dla mieszkańców innych miast, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. Orzecznictwo sądów administracyjnych - jak zresztą sam przyznał Urząd Miasta Kołobrzeg - w ostatnim czasie konsekwentnie idzie w kierunku równego traktowania użytkowników pojazdów niezależnie od formy ich posiadania.
"Szczegółowe zbadanie przywołanych w skardze wyroków potwierdziło, że linia orzecznictwa została w międzyczasie ukształtowana" - napisała Ewa Pełechata, zastępca prezydenta Kołobrzegu, w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich z 6 października 2026 r.
Ważne
To nie jest odosobniony przypadek interpretacyjny, tylko utrwalający się kierunek, który może wymusić zmiany w regulaminach parkingowych w całym kraju.
Miasto najpierw broniło przepisów. Dziś się z nich wycofuje
Warto prześledzić, jak zmieniało się podejście władz Kołobrzegu, bo to pokazuje mechanizm, z którym mogą się zetknąć mieszkańcy innych miast walczący o podobne zmiany. Już 14 stycznia 2026 r. RPO zwracał uwagę na ten problem, ale urząd podtrzymał wtedy swoje stanowisko, argumentując to ochroną interesu finansowego gminy i chęcią zapobiegania nadużyciom.
Dopiero formalna skarga do sądu administracyjnego zmieniła podejście urzędników. W piśmie z 6 października 2026 r. zastępca prezydenta Kołobrzegu przyznała, że dopiero szczegółowa analiza orzecznictwa, wywołana wniesieniem skargi, przekonała urząd do zmiany zdania.
Uwaga: nowe przepisy jeszcze nie obowiązują
Zapowiedź zmiany to jeszcze nie zmiana. Urząd Miasta może przygotować projekt uchwały, ale o jego przyjęciu decyduje wyłącznie Rada Miasta. Dopóki radni nie zagłosują, mieszkańcy jeżdżący autami służbowymi w Kołobrzegu nadal muszą płacić za każdy postój w strefie.
Ważne
Urząd poprosił sąd o zawieszenie postępowania na czas prac nad nową uchwałą, powołując się na art. 126 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jeśli Rada Miasta uchwali zmianę, a przepisy wejdą w życie, miasto przekaże treść uchwały do sądu z wnioskiem o umorzenie sprawy jako bezprzedmiotowej. Dopóki to się nie stanie, skarga RPO formalnie pozostaje w mocy.
Co sprawa z Kołobrzegu oznacza dla ciebie, jeśli jeździsz autem służbowym i parkujesz w strefie płatnego parkowania w swoim mieście?
Jeśli mieszkasz w mieście ze strefą płatnego parkowania i masz kartę mieszkańca, warto sprawdzić dokładny zapis lokalnej uchwały. Może się okazać, że twoje miasto stosuje identyczny mechanizm różnicowania jak Kołobrzeg - i że przysługuje ci ulga, z której nie korzystasz, bo nie spełniasz wymogu formalnego dotyczącego tytułu prawnego do auta.
- Sprawdź treść lokalnej uchwały o strefie płatnego parkowania w swoim mieście.
- Zwróć uwagę, czy przepis wymienia wprost samochody służbowe, czy tylko własność, leasing i najem.
- Jeśli czujesz się pokrzywdzony podobnym zapisem, możesz zgłosić sprawę do lokalnego biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
- Śledź rozstrzygnięcie WSA w Szczecinie - może ono stać się precedensem przywoływanym w innych miastach.
Darmowe parkowanie w strefach płatnego parkowania wyklucza samochody służbowe - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy problem z parkowaniem aut służbowych dotyczy tylko jednego miasta?
Nie. Opisany mechanizm - uzależnienie ulgi parkingowej od tytułu prawnego do pojazdu - występuje w wielu polskich gminach. Sprawa z Kołobrzegu jest konkretnym przykładem szerszego zjawiska.
O jakie miasto konkretnie chodzi w tej sprawie?
Sprawa dotyczy Kołobrzegu, gdzie Rada Miasta uchwaliła przepisy różnicujące mieszkańców według formy posiadania samochodu.
Dlaczego kierowcy aut służbowych nie mogli korzystać z ulgi parkingowej?
Uchwała nie przewidziała takiej możliwości dla osób użytkujących pojazdy powierzone przez pracodawcę, nawet jeśli mieszkają w danym mieście i korzystają z auta też prywatnie.
Co zarzuca RPO takim przepisom?
Rzecznik twierdzi, że różnicowanie mieszkańców w tej samej sytuacji wyłącznie ze względu na formę prawną posiadania auta narusza konstytucyjną zasadę równego traktowania.
Czy wyrok w sprawie Kołobrzegu będzie miał znaczenie dla innych miast?
Może mieć znaczenie. Jeśli sąd przyzna rację RPO, inne miasta stosujące podobne zapisy mogą zostać zmuszone do zmiany swoich uchwał.
Czy władze Kołobrzegu zgadzają się z zarzutami RPO?
Tak. W piśmie z 6 października 2026 r. zastępca prezydenta miasta poinformowała, że urząd pracuje nad projektem uchwały zmieniającej, który obejmie też auta służbowe.
Co powinienem zrobić, jeśli moje miasto ma podobny przepis?
Sprawdź dokładną treść lokalnej uchwały o strefie parkowania. Jeśli czujesz się pokrzywdzony podobnym zapisem, możesz zgłosić sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie w Kołobrzegu?
Nie wiadomo. Projekt musi trafić pod obrady Rady Miasta i zostać przez nią przyjęty. Urząd nie podał daty sesji.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.
