Forsal logo

Minimalna opłata za ogrzewanie od 1 stycznia 2027 roku. Zakręcenie grzejników nie wystarczy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 12:47
Mężczyzna trzyma pieniądze przed grzejnikiem.
Od nowego roku mieszkańcy budynków wielorodzinnych czekają nowe zasady rozliczania ogrzewania./Shutterstock
Od 1 stycznia 2027 roku mieszkańcy budynków wielorodzinnych mają liczyć się z nowymi zasadami rozliczania ogrzewania. Jedną z najważniejszych zmian będzie minimalna opłata, której nie pozwoli uniknąć nawet całkowite zakręcenie grzejników. Zmiany obejmą również urządzenia służące do pomiaru zużycia ciepła.

Minimalna opłata za ogrzewanie od 1 stycznia 2027 roku

Nowe zasady mają zmienić sposób, w jaki koszty ogrzewania dzielone są między mieszkańcami budynków wielorodzinnych. Jednym z kluczowych rozwiązań będzie obowiązek ponoszenia minimalnej opłaty za ogrzewanie – informuje WNP. Oznacza to, że ustawienie głowicy termostatycznej na zero i całkowite zakręcenie kaloryferów nie pozwoli uniknąć wszystkich kosztów związanych z ogrzewaniem.

Ile wyniesie minimalna opłata za ogrzewanie w 2027 roku?

Nie będzie jednej kwoty obowiązującej wszystkich mieszkańców bloków. Wysokość minimalnej opłaty ma zależeć m.in. od kosztów ogrzewania konkretnego budynku.

Według nowych zasad minimalna należność może wynosić co najmniej 15 proc. kosztów zmiennych ogrzewania całego budynku. Jak informuje WNP, ma odpowiadać wartości energii potrzebnej do zapewnienia w lokalu minimalnej temperatury. Na ostateczną wysokość rachunku wpływać będą również m.in. stawki dostawcy energii oraz zasady stosowane przez konkretną spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową.

Zakręcisz wszystkie grzejniki? Nadal możesz ponosić koszty ogrzewania

Nowe zasady mają ograniczyć problem nierównomiernego rozłożenia kosztów pomiędzy mieszkańców. Skąd to wynika? Lokal, w którym grzejniki są wyłączone, nie funkcjonuje bowiem w całkowitym oderwaniu od pozostałej części budynku.

Ciepło przenika pomiędzy mieszkaniami przez ściany i stropy. W efekcie mieszkanie z zakręconymi grzejnikami może być częściowo ogrzewane dzięki ciepłu pochodzącemu z sąsiednich lokali.Niedogrzewanie części budynku wpływa również na jego bilans cieplny. Zbyt niska temperatura może ponadto sprzyjać pojawianiu się wilgoci i grzyba. W rezultacie część kosztów może obciążać mieszkańców, którzy normalnie ogrzewają swoje lokale, mimo że z wytworzonego ciepła pośrednio korzystają również sąsiednie mieszkania.

Temperatura bazowa na poziomie 16 stopni Celsjusza

Wprowadzenie minimalnego poziomu opłat ma sprawić, że całkowite wyłączenie własnych grzejników nie będzie oznaczało całkowitego wyłączenia się z finansowania ogrzewania budynku. Podstawą minimalnej części rozliczenia ma być koszt zapewnienia odpowiedniego poziomu ogrzewania. Temperatura bazowa zazwyczaj wynosi 16 stopni Celsjusza. W praktyce oznacza to, że część rachunku będzie więc związana nie tylko z bezpośrednim korzystaniem z grzejników w konkretnym mieszkaniu, ale także z kosztami zapewnienia odpowiednich warunków cieplnych w całym budynku.

Od 2027 roku zdalny odczyt zużycia ciepła

Minimalna opłata nie będzie jedyną zmianą dotyczącą rozliczania ogrzewania. Od początku 2027 roku istotne będą także urządzenia pomiarowe umożliwiające zdalny odczyt. Nowe zasady mają umożliwiać ustalenie rzeczywistego zużycia przypadającego na konkretne gospodarstwo domowe bez konieczności wizyty inkasenta w mieszkaniu. Zdalny odczyt ma również ułatwić wykrywanie nieprawidłowości oraz ewentualnych awarii.

Podzielniki, ciepłomierze i wodomierze mają zostać wymienione do końca 2026 roku

Wprowadzenie zdalnych odczytów oznacza konieczność dostosowania urządzeń wykorzystywanych obecnie do pomiarów. Zgodnie z materiałem do końca 2026 roku tradycyjne podzielniki kosztów ogrzewania, ciepłomierze oraz wodomierze mają zostać zastąpione urządzeniami cyfrowymi umożliwiającymi zdalny odczyt.

Nowe zasady zaczną mieć znaczenie od 1 stycznia 2027 roku. Od tego momentu mieszkańcy bloków będą musieli liczyć się zarówno ze zmienionym sposobem pomiaru zużycia, jak i minimalnym poziomem kosztów ogrzewania, którego nie będzie można uniknąć poprzez całkowite zakręcenie kaloryferów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Justyna Klupa
Justyna Klupa

Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStraż miejska dostanie nowe uprawnienia? MSWiA planuje zmiany »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj