Ważne
SKRÓT:
- Od 5 marca 2026 r. obywatele Ukrainy ze statusem UKR stracili automatyczny dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej w Polsce.
- Ci, którzy chcą teraz sami opłacać składki i dobrowolnie ubezpieczyć się w NFZ, muszą najpierw zapłacić opłatę dodatkową w wysokości nawet 17-18 tysięcy złotych.
- NFZ uznaje cały okres korzystania ze świadczeń na podstawie specustawy za okres "nieubezpieczony" - mimo że osoby te miały wtedy pełne, legalne prawo do leczenia.
- RPO dwukrotnie zakwestionował tę interpretację, ale NFZ podtrzymał swoje stanowisko w piśmie z 2 października 2026 roku.
- Jedyna furtka to indywidualny wniosek o zwolnienie z opłaty lub rozłożenie jej na maksymalnie 12 rat - decyzja zależy od uznania urzędnika.
Co się zmieniło 5 marca 2026 roku i jakie ma to znaczenie dla ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ dla obywateli Ukrainy?
Od wybuchu wojny w Ukrainie obywatele tego kraju, których pobyt w Polsce uznawano za legalny, mieli prawo do opieki medycznej na takich samych zasadach, jak osoby ubezpieczone w NFZ. Podstawą był art. 37 tzw. specustawy - ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy z 12 marca 2022 roku. Ten przepis przestał obowiązywać 5 marca 2026 roku, kiedy weszła w życie ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających ze specustawy. Dla wielu obywateli Ukrainy oznaczało to nagłą utratę dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ.
Część z nich zadeklarowała gotowość do samodzielnego opłacania składek na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne - chcieli po prostu zacząć płacić tak, jak płacą inni ubezpieczeni w Polsce. Tu napotkali nieoczekiwaną przeszkodę.
Nawet 18 tysięcy złotych za to, że mieli dostęp do leczenia? Oto skąd się bierze kwota dopłaty dla Ukraińców
Fundacja "Dom tam, gdzie Ty" zgłosiła do Rzecznika Praw Obywatelskich falę zgłoszeń od obywateli Ukrainy, którzy w oddziałach NFZ usłyszeli, że zawarcie umowy dobrowolnego ubezpieczenia nie jest możliwe bez wcześniejszego uiszczenia jednorazowej opłaty dodatkowej. Kwota? Około 17–18 tysięcy złotych.
Ważne
Mechanizm naliczania tej opłaty reguluje art. 68 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Jej wysokość zależy od długości okresu, w którym dana osoba nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym w Polsce:
- od 3 miesięcy do 1 roku - dopłata wynosi 20% dochodu przyjętego jako podstawa składki;
- powyżej 10 lat nieprzerwanie - dopłata wynosi 200% dochodu przyjętego jako podstawa składki.
Problem w tym, że NFZ wlicza do tej "przerwy" cały okres, w którym obywatel Ukrainy korzystał ze świadczeń na podstawie specustawy - mimo że miał wtedy pełne, legalne prawo do leczenia finansowanego ze środków publicznych.
RPO: to nie powinno być traktowane jak zwykła przerwa w ubezpieczeniu
Rzecznik Praw Obywatelskich (wówczas jeszcze Marcin Wiącek) po raz pierwszy zwrócił się w tej sprawie do prezesa NFZ 3 kwietnia 2026 roku. Zapytał wprost, czy zasadne jest naliczanie opłaty dodatkowej za okres, w którym obywatele Ukrainy mieli ustawowe prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ.
NFZ odpowiedział 5 maja 2026 roku. Stanowisko funduszu było jednoznaczne: skoro obywatele Ukrainy korzystający ze specustawy nie byli formalnie "ubezpieczonymi" w rozumieniu ustawy o świadczeniach, to okres ten musi być doliczony jako okres niepodlegania ubezpieczeniu. Fundusz powołał się też na unijne rozporządzenie o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, zgodnie z którym świadczenia dla uchodźców wojennych traktuje się jako pomoc socjalną, a nie okres ubezpieczenia.
RPO nie dał za wygraną. W kolejnym piśmie, tym razem podpisanym przez zastępcę RPO Adama Krzywonia 9 września 2026 roku, Rzecznik przedstawił pogłębioną argumentację.
"Obciążenie osób korzystających wcześniej ze świadczeń na podstawie szczególnej regulacji ustawowej wysoką opłatą za przystąpienie do dobrowolnego ubezpieczenia może w praktyce ograniczać ich dostęp do ochrony zdrowia w sposób nieproporcjonalny do celu tej opłaty." - tak tłumaczył Adam Krzywoń, Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, którego podpis widnieje w piśmie do Prezesa NFZ z 9 września 2026 r.
RPO wskazał, że celem opłaty dodatkowej jest zniechęcenie do przystępowania do ubezpieczenia dopiero w momencie, gdy pojawi się potrzeba leczenia. Tymczasem obywatele Ukrainy przez cały ten czas faktycznie korzystali z systemu ochrony zdrowia - tyle że na innej podstawie prawnej. W ocenie Rzecznika to zasadnicza różnica, której NFZ nie powinien ignorować.
NFZ podtrzymuje stanowisko w sprawie opłat ponoszonych przez Ukraińców mimo drugiego pisma RPO
Najnowsza odpowiedź funduszu, datowana na 2 października 2026 roku, nie przyniosła przełomu. NFZ po raz drugi podtrzymał swoją interpretację przepisów.
"Ponieważ przepisy prawa jednoznacznie wskazują na okres nieubezpieczenia jako na okres, od którego może być pobierana opłata dodatkowa, ich sytuacja nie powinna być zrównana z osobami objętymi ubezpieczeniem zdrowotnym." - napisał Filip Nowak, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismo z 2 października 2026 r.
Ważne
Fundusz potwierdził też wprost, że oddziały wojewódzkie NFZ nie uwzględniają okresu korzystania ze świadczeń na podstawie specustawy jako okresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - niezależnie od tego, jak długo dana osoba legalnie przebywała w Polsce i korzystała z opieki medycznej.
Jest jedna furtka do braku opłaty - ale decyzja zależy od urzędnika i jest indywidualna
Mimo twardego stanowiska co do samej zasady naliczania opłaty, NFZ wskazuje na furtkę, dzięki której można uniknąć zapłaty pełnej kwoty. Chodzi o art. 68 ust. 11 ustawy o świadczeniach.
"W uzasadnionych przypadkach, na wniosek osoby, o której mowa w ust. 1, Fundusz może odstąpić od pobrania opłaty lub rozłożyć ją na raty miesięczne, jednak nie więcej niż na 12 rat." - stanowi art. 68 ust. 11 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Ważne
W praktyce oznacza to, że obywatel Ukrainy ze statusem UKR, mający miejsce zamieszkania w Polsce, może złożyć wniosek do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ o zwolnienie z opłaty dodatkowej albo jej rozłożenie na raty. Podstawą takiego wniosku może być trudna sytuacja materialna, warunki rodzinne, stan zdrowia lub inne okoliczności wskazujące na trudną sytuację życiową.
Jak ubiegać się o zwolnienie z opłaty dodatkowej lub rozłożenie płatności na raty? Instrukcja krok po kroku
- Złóż pisemny wniosek do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ właściwego dla twojego miejsca zamieszkania. Wniosek może dotyczyć odstąpienia od opłaty albo rozłożenia na raty.
- Opisz swoją sytuację materialną, rodzinną lub zdrowotną uzasadniającą trudności z jednorazową zapłatą.
- Dołącz dokumenty potwierdzające twoją sytuację (np. zaświadczenia o dochodach, dokumentację medyczną).
- Czekaj na indywidualną decyzję - wniosek rozpatrywany jest osobno dla każdego przypadku.
Ważne
Warto jednak pamiętać, że to rozwiązanie uznaniowe - NFZ nie gwarantuje zwolnienia z opłaty, a jedynie dopuszcza taką możliwość w "uzasadnionych przypadkach". Nie ma jasnych, jednolitych kryteriów, które pozwoliłyby z góry przewidzieć decyzję urzędu.
Wymiana pism między RPO a Prezesem NFZ w tej sprawie trwa już pół roku, a stanowiska obu stron pozostają rozbieżne:
- RPO konsekwentnie wskazuje na ryzyko, że wysoka opłata w praktyce odetnie część obywateli Ukrainy od dostępu do ochrony zdrowia, powołując się na konstytucyjne i międzynarodowe gwarancje prawa do zdrowia.
- NFZ odpowiada, że przepisy nie dają podstaw do innego traktowania tej grupy osób niż jakiejkolwiek innej osoby z przerwą w ubezpieczeniu.
Co to oznacza dla obywateli Ukrainy będących w takiej sytuacji z NFZ?
Jeśli jesteś obywatelem Ukrainy ze statusem UKR i chcesz teraz samodzielnie ubezpieczyć się w NFZ, musisz liczyć się z tym, że fundusz naliczy ci opłatę dodatkową za cały okres korzystania ze świadczeń na podstawie specustawy.
Zanim zrezygnujesz z ubezpieczenia z powodu wysokości opłaty, warto złożyć wniosek o odstąpienie od niej lub rozłożenie na raty. To obecnie jedyna legalna droga, by uniknąć jednorazowego wydatku rzędu kilkunastu tysięcy złotych.
Obywatele Ukrainy dopłacają kilkanaście tysięcy złotych za ubezpieczenie zdrowotne w NFZ - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Dlaczego obywatele Ukrainy muszą płacić opłatę dodatkową przy ubezpieczeniu w NFZ?
NFZ uznaje okres korzystania ze świadczeń na podstawie specustawy za okres, w którym dana osoba nie była formalnie ubezpieczona, dlatego nalicza opłatę dodatkową zgodnie z art. 68 ustawy o świadczeniach.
Ile wynosi ta opłata?
Zgłoszenia do RPO mówią o kwotach rzędu 17-18 tysięcy złotych. Wysokość zależy od długości okresu i wynosi od 20% do 200% dochodu przyjętego jako podstawa składki.
Co się zmieniło 5 marca 2026 roku?
Przestał obowiązywać art. 37 specustawy, który dawał obywatelom Ukrainy ze statusem UKR prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej na zasadach zbliżonych do osób ubezpieczonych w NFZ.
Czy RPO zakwestionował stanowisko NFZ w sprawie Ukraińców?
Tak, dwukrotnie - w pismach z 3 kwietnia i 9 września 2026 roku. RPO argumentował, że te osoby faktycznie korzystały z systemu ochrony zdrowia, mimo braku formalnego ubezpieczenia.
Czy NFZ zmienił zdanie po interwencji RPO?
Nie. W odpowiedzi z 2 października 2026 roku fundusz podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko o zasadności naliczania opłaty.
Czy istnieje sposób na uniknięcie opłaty?
Tak. Można złożyć wniosek do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ o zwolnienie z opłaty, ewentualnie o rozłożenie jej na maksymalnie 12 rat, powołując się na trudną sytuację materialną, rodzinną lub zdrowotną.
Czy wniosek o zwolnienie z opłaty zawsze zostanie rozpatrzony pozytywnie?
Nie ma takiej gwarancji. Wnioski rozpatrywane są indywidualnie, a decyzja zależy od oceny konkretnej sytuacji życiowej wnioskodawcy.
Czy ta sprawa dotyczy wszystkich obywateli Ukrainy w Polsce?
Dotyczy tych, którzy mieli status UKR i korzystali ze świadczeń na podstawie specustawy, a teraz chcą dobrowolnie ubezpieczyć się w NFZ po utracie tego statusu.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.
