Służby sprawdzają rosyjski ślad przy fali dezinformacji
Policja, służby specjalne oraz NASK prowadzą czynności operacyjne w związku z dezinformacją i zgłoszeniami o zagrożeniach w szkołach – poinformował minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Wskazał, że w tego typu sytuacjach Rosja regularnie próbuję destabilizować sytuację w Polsce.
Pytany w sobotę w Stalowej Woli na Podkarpaciu o ewentualne tło zagraniczne fali fałszywych alarmów i dezinformacji skierowanej do placówek oświatowych, Siemoniak zaznaczył, że służby sprawdzają wszystkie hipotezy.
Badamy wszystkie wątki. Trzeba dużej pracy operacyjnej, policji, służb, NASK-u, żeby różne kwestie powyjaśniać. Natomiast na pewno jest tak we wszystkich sprawach (...) które wstrząsają polską opinią publiczną, że Rosja, ich zdolności internetowe dolewają oliwy do ognia – wskazał minister.
Szef służb wyjaśnił, że celem działań dezinformacyjnych strony rosyjskiej jest podważanie zaufania do organów państwa.
Próbują zawsze pokazywać Polskę jako państwo niestabilne, jako państwo, którego władze są słabe, którego wojsko i służby są słabe. Zatem można się domyślać, że tu też palce mogły być maczane, ale najpierw dowody, konkrety, a potem będziemy kogokolwiek oskarżać – zastrzegł Siemoniak.
Policyjne patrole w szkołach i prewencja w sieci
Minister wysoko ocenił również decyzję szefa rządu o skierowaniu patroli policyjnych do placówek oświatowych.
Doskonała decyzja premiera o tym, żeby policja była w każdej szkole (...) na dzieciach zrobiło to ogromne wrażenie. To znaczy takiego zaangażowania państwa, pewności, bezpieczeństwa, tego, że policjant w mundurze jest po to, żeby właśnie dzieci się czuły bezpiecznie – powiedział.
Zapowiedział przy tym kontynuację działań profilaktycznych i edukacyjnych, przypominając o prowadzonej przez ABW i NASK akcji „Nie bój się netu”.
W piątek 24 tys. policjantów wspieranych przez straże miejskie monitorowało szkoły i ich otoczenie. Z kolei CBZC we współpracy z ABW monitorowało sytuację w internecie.
Masowe kontrole i zatrzymania po tragicznych incydentach
Jak poinformowała w sobotę KGP, patrole policji wrócą w poniedziałek do szkół. W związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, dotychczas skontrolowanych zostało blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.

